Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Wojna o pierogi: Usunąć słowo "pierogarnie" z szyldów!

  • Autor: Gazeta Wyborcza
  • Data: 01-04-2009, 07:38
Wojna o pierogi: Usunąć słowo

Usuńcie z szyldów słowo "pierogarnia" - żąda od restauratorów w całym kraju spółka Polskie Pierogarnie. W spór już zaangażowali są językoznawcy - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Lokal przy rynku w Chorzowie nazywa się Pierogarnia pod Beczką. Mieszkańcy miasta mówią jednak po prostu: idziemy do pierogarni na rynek. Dostaną tu pierogi w 26 rodzajach. 

- Gdy otwieraliśmy ten lokal trzy lata temu, myśleliśmy o szybkich i dobrych jakościowo daniach. Dlatego postawiliśmy na pierogi - mówi Grzegorz Wójcik.

O tym, że nazwa "pierogarnia" przyjęła się w Polsce, przekonać się można, wpisując to słowo w przeglądarkę internetową - wyskakuje ich setki.

Nic dziwnego, że Wójcikowie zdziwili się, gdy pod koniec lutego dostali od spółki Polskie Pierogarnie wezwanie do natychmiastowego usunięcia słowa "pierogarnia" z szyldu, menu i folderów reklamowych. Tradycja spółki sięga 1989 roku, kiedy na krakowskim rynku powstała pierogarnia Hawełki. Dziś spółka ma pierogarnie również w Zamościu i w Warszawie.

W liście skierowanym do Wójcików spółka informuje, że łamią prawo, bo używają nazwy zastrzeżonej w Urzędzie Patentowym. Podobne pisma dostali właściciele pierogarni w całym kraju.

- To śmieszne, tak jakby zastrzec pizzerię - mówi Łukasz Kowalski, szef pierogarni Stary Toruń.

Językoznawca prof. Jerzy Bralczyk już pięć lat temu roztrząsał w "Gazecie", jak nazywać lokal specjalizujący się w pierogach. - Pierogarnia oczywiście - powiedział. - To brzmi swojsko, jak piekarnia. Jakby dobrze poszukać, to pierogarnię można by w jakimś starym słowniku znaleźć - dodał.

- Pierogarnia? Nie, nie ma jej jeszcze w słowniku - mówi językoznawca prof. Jan Miodek. Oznacza to, że nie jest słowem potocznym, choć, jak zaznacza profesor, "ma ku temu potencjał".

- Sami wymyśliliśmy nazwę "pierogarnia", a w 2002 r. uzyskaliśmy ochronę prawną na znak towarowy "pierogarnia" - mówi z przekonaniem Renata Biskupska, prezes Polskich Pierogarni. Dowód? - Śledzę rynek restauratorów i nie przypominam sobie, żeby w latach 90. były inne pierogarnie. Na pierwszym festiwalu pierogów w 2002 roku w Krakowie wśród wszystkich restauracji prezentujących pierogi byliśmy jedyną.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (9)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Walentyna Wnuk 25-02-2010, 16:02:
hmm, dziwne, że to w urzędzie przeszło...
  • Kazik 18-02-2010, 10:12:
Jeśli używają nazwy Pierogarnia" wcześniej niż zgłoszono do urzędu, i mogą to udokumentować to nie mają się czego obawiać :)
  • AjjaAjja 18-02-2010, 09:57:
Bez sensu. Dla klienta "pierogarnia" to po prostu miejsce, gdzie produkuje się lub sprzedaje pierogi. Tak jak "kwiaciarnia" to miejsce, gdzie oferowane są kwiaty, a "piwiarnia" - miejsce, gdzie napić się można piwa. Po prostu do niedawna jedzenie pierogów namieście w wyspecjalizowanych lokalach nie było tak popularne. Dla mnie to słowo nie ma znamion odróżniających, dziwię się, że UPRP to słowo zastrzegł(acz dokładnie sprawy nie znam).

Zobacz wszystkie komentarze (9)

PARTNERZY SERWISU

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 220) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH