Od czerwca, za sprawą regulacji przyjętych przez Komisję Europejską, sklepy online i normalne placówki handlowe muszą być przez producentów i dystrybutorów obsługiwane w ten sam sposób.
Dotychczas często dochodziło do przypadków zawyżania cen hurtowych dla handlowców sprzedających w internecie. Jako przyczynę podawano niższe, niż w przypadku sklepów tradycyjnych, koszty. Te praktyki miały niejako wyrównać szanse obu konkurentom.
Przepisy w tym zakresie zmieniają się po raz pierwszy od 10 lat. W tym czasie handel w sieci uległ ogromnym przeobrażeniom. Obecnie to przeważnie artykuły ze sklepu internetowego są tańsze od tych samych, oferowanych w normalnych placówkach handlowych. W przyszłości może być jeszcze taniej - zauważa "Rzeczpospolita".
Polecamy:
Zobacz także:
- Elbfonds zbuduje w Polsce obiekty handlowe za 500 mln euro (10-02-2012, 10:56)
- E-sklepy wprowadzają nowe metody płatności (10-02-2012, 09:26)
- Eko Holding nie wyklucza fuzji (10-02-2012, 08:34)
- Seniorzy szturmują w e-spożywczaki (10-02-2012, 08:13)
- Analityk: Supermarkety w 2011 r. rosły w Polsce słabiej niż dyskonty (09-02-2012, 19:40)
- Dyrektor POHiD: Handel i dostawcy żywności znajdą wspólny język bez ingerencji resortu rolnictwa (09-02-2012, 14:59)
- Handel i producenci żywności chcą porozumienia. Dlaczego konsensus odrzuca minister rolnictwa? (09-02-2012, 14:47)
- E-sklepy notują coraz wyższe przychody (09-02-2012, 08:07)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











