Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
HoReCa

Gastronomia jest jak apteka. Wszystko mamy oparte na recepturach – wywiad z właścicielem Aioli

Strona 3 z 5

Wspomniałeś o środowisku. Co jeszcze tworzy charakter restauracji?

Cały zespół: menadżerowie, kelnerzy, didżeje, artyści i znajomi, którzy odwiedzają lokal. Nie prowadzę tylko Aioli, mam kilka konceptów. Ufam swoim ludziom, z którymi pracuję, co pozwala mi na sprawne funkcjonowanie. Niemniej bywam codziennie w moich lokalach, ponieważ restauracja to jest firma – moje miejsce pracy. Generalnie nie jest to takie cukierkowe, jak się wydaje. Nawet jak przychodzę do siebie do restauracji ze znajomymi, to i tak jestem w pracy, dlatego wolę czas wolny spędzać na łonie natury. Natomiast lubię ludzi, więc jak najbardziej mi odpowiada moja praca. Daje dużo możliwości, w tym poznawania ciekawych osób.

Prowadzisz kilka lokali. Jak wygląda Twoja praca w poszczególnych miejscach?

Mechanika pracy restauracji jest identyczna. Robiąc menu do Momu czy Banjaluki sugerowałem się swoim pomysłem, natomiast rzeczy organizacyjne jak zamówienia itp. są takie same i działa się według jednego schematu. Owszem łatwiej jest prowadzić jeden koncept, ale ja jestem osobą, która chciałaby wszystkiego próbować i odkrywać nowe rzeczy.

Dotychczas prowadziłeś restauracje wyłącznie w stolicy. Teraz powstało Aioli w Gdańsku. Czy stołeczni klienci różnią się od innych?

Skala rynku warszawskiego jest zdecydowanie większa od innych w Polsce, ale wszędzie ludzie tak samo jedzą i piją. Patrząc na doświadczenia związane z Gdańskiem, uważam, że jest tam fajne środowisko, tylko trzeba umiejętnie do nich skierować ofertę, która chwyci jak np. śniadanie za złotówkę. Nie robię restauracji dla turystów, tylko dla stałych lokalnych gości, którzy jeśli uznają koncept za godzien zainteresowania, to będą go regularnie odwiedzać, a przy okazji przyjdą również turyści. Warszawiacy nie chodzą na starówkę. Tak samo jest w Gdańsku czy w Krakowie, gdzie zostawia się rynek dla turystów. Natomiast jeżeli komuś coś się spodoba, to taka osoba jest w stanie pojechać za tym na drugi koniec miasta, czy to w Warszawie czy innym polskim mieście.

więcej informacji:

Aioli RSS ALERT    /    Marcin Wachowicz RSS ALERT    /    Momu RSS ALERT    /    Banjaluka RSS ALERT    /    restauracja RSS ALERT    /    gastronomia RSS ALERT    /    rynek HoReCa w Polsce RSS ALERT    /    wywiad RSS ALERT

KOMENTARZE (2)

  • A1071 DR0P0UT 2017-07-20 21:27:52
    Piękne słowa p. Marcinie, ale czemu pan nie opowie jaką atmosferę w swoich lokalach pan buduje na zapleczu? Ludzie dzięki ktorym odnosisz swój sukces, a pozniej się ich pozbywasz bez mrugnięcia okiem. Ludzie ktorym zawdzięczasz wszystko co masz, tak jak się pozbywasz swoich wspólników. Ten doskonale funkcjonujący biznes sie rozpada, bo juz za parę dni rozpad pana spółki stanie sie faktem i Aioli na placu konstytucji nie bedzie należała do pana a za pare miesięcy nawet tak sie nie bedzie pewnie nazywała. Początki były piękne ale czas pokazał wlasnie jak swietnie zarządzane są twoje lokale przez słoików którzy nie znają podstaw języka angielskiego i podstaw zarządzania ludźmi tylko pracującymi mechanicznie niczym roboty. Żenada, zreszta jak i jedzenie w waszych lokalach, pizza cienka niczym kartka, składniki niskiej jakości, ludzie są zmęczeni praca i nie dają juz z siebie wszystkiego bo widza ze to nie procentuje. Pozdrawiam
  • Warsaw_Night 2017-07-22 16:42:38
    Ta oparte na recepturach ludzi, których juz tam nie ma, to normalne ich czas juz minął. Nie wiem czym tu sie podniecać

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.146.98.143
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.