REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Trwa dyskusja wokół zakazu wstępu dzieci do restauracji w Rzymie

  • Autor: PAP
  • Data: 20-01-2016, 07:20
Trwa dyskusja wokół zakazu wstępu dzieci do restauracji w Rzymie
fot. Fotolia

Z powodu wynikających z braku wychowania niemiłych epizodów obecność dzieci poniżej 5 lat, a także wózków i fotelików nie jest mile widziana w tym lokalu - głosi napis wywieszony na drzwiach restauracji w Rzymie. Stał się on przyczyną ogólnonarodowej dyskusji.

REKLAMA

Włoskie media informują o decyzji właściciela restauracji w dzielnicy Casalbertone podkreślając, że spowodowała ona falę skrajnych opinii - od poparcia dla jego inicjatywy do słów surowego potępienia i nawoływań do bojkotu tego miejsca.

Obok ogłoszenia widnieją przekreślone jak na znakach zakazu rysunki przedstawiające płaczące dziecko, wózek i nosidełko. Właściciel, który podpisał się jako "Dowódca"(Comandante) wyraził przekonanie, że jego decyzja zostanie przyjęta ze zrozumieniem i z góry podziękował P.T. Klientom.

Decyzja wywołała burzę. W wywiadzie radiowym właściciel restauracji motywował ją tym, że "dzieci są niewychowane". Wyznał zarazem, że nie spodziewał się aż tak wielkiego poruszenia.

"Sam jestem dziadkiem, nie mam nic do dzieci. Mam natomiast zastrzeżenia do rodziców, którzy nie umieją wychować swoich dzieci"- podkreślił. Przypomniał, że w jego młodości dzieci chodzące z dorosłymi do lokalu potrafiły się zachowywać jak należy.

"Dzisiaj - dodał - powodują chaos". Jako inny problem wskazał wózki i foteliki (nosidełka), które zajmują przestrzeń między stolikami.

"Wielu moich kolegów restauratorów ma ten sam problem, ale nie mają odwagi tego głośno powiedzieć. Ja natomiast wyszedłem z ukrycia" - stwierdził. Opowiedział, że wiele razy zdarzało mu się upominać rodziców, by zajęli się swoimi dziećmi, które biegały po lokalu i chowały się pod stolikami. Jak zauważył, może to być groźne, bo sam był świadkiem, jak na głowę malca siedzącego pod stolikiem o mały włos nie runęło wiaderko z lodem.

Dyskusja na temat zakazu wstępu dla dzieci rozgorzała w mediach i na stronach internetowych, gdzie klienci zamieszczają recenzje z lokali. W jednym z portali pojawiły się wyrazy aprobaty oraz bardzo dużo pełnych oburzenia opinii na temat tego pomysłu. Zdaniem ich autorów to dyskryminacja i anachronizm, tym bardziej niepojęta, że - jak napisał jeden z internautów - wymierzona w dzieci- "sam kwiat ludzkości".

Restaurator odpowiedział swym przeciwnikom: "To ja tu dowodzę, moja decyzja była wielokrotnie analizowana i w konsekwencji została przyjęta". Jego zdaniem nie ma w niej nic niemoralnego.

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • Lopez 21-01-2016, 09:45:
Pozostaje się tylko zgodzić z właścicielem restauracji, pogratulować odwagi i pomysłu i dać otuchy do wytrwania w wierze oraz życzyć wielu normalnych klientów. Osobiście twierdzę zgodnie z restauratorem, że nie winą jest to dzieci, tylko rodziców. Dzieci obrywają rykoszetem. Nie potrafisz sobie dać rady z bachorem?? Nie wychodź z domu i nie każ innym patrzeć na skutki swojego lenistwa. Nadmienię że mam syna, 15 letniego, z którego jestem bardzo dumny.

Zobacz wszystkie komentarze (1)

REKLAMA
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH