Mniejsza ilość wolnej gotówki podczas recesji spowodowała, że kluby, zazwyczaj pobierające opłatę za wstęp, musiały obniżyć ceny biletów i wprowadzić promocje na drinki, żeby zachować klientów. Liczba klubów w Wlk. Brytanii spadła od 2006 r. o 21 proc. (ubyło 622 lokali), jak podaje firma zbierająca dane o branży CGA Strategy.
Z danych urzędu statystycznego wynika, że około 20 proc. ludzi w wieku 18-24 nie może znaleźć pracy. Jak podaje ośrodek badawczy Centre for Economics and Business Research średni dochód gospodarstwa domowego, po odliczeniu podstawowych kosztów utrzymania takich jak żywność i rachunki wyniesie we wrześniu równowartość 266 dol., czyli o 4 proc. mniej niż ro temu.
Niewiele ponad połowa alkoholu w Wlk. Brytanii jest obecnie wypijana w pubach, podczas gdy w 1979 r. odsetek ten wynosił 88%. W 2009 r. zamykano średnio 40 pubów tygodniowo, jak wynika z danych Brytyjskiego Stowarzyszenia Piwiarzy i Pubów. Jak czytamy na Onet.pl, ziana prawa w 2003 r. spowodowała, że puby mogą pozostać dłużej czynne, co dodało nowych konkurentów nocnym klubom.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










