Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Czarne złoto made in Poland

  • Autor: Tomasz Kulikowski, MPR Fish.
  • Data: 26-01-2009, 16:15

Wartość bieżącej produkcji może być bardzo zwodnicza w przypadku jesiotra, którego cykl produkcyjny trwa od 3 do 10 lat. Paolo Bronzi dowodzi, że na świecie istnieje duży niezaspokojony popyt na produkty z jesiotra, a zwłaszcza na kawior.

"Polska jest czwartym na świecie, pod względem wielkości produkcji, dostawcą hodowlanych jesiotrów" - przypomniał Paolo Bronzi, profesor z włoskiego Centro Elettrotecnico Sperimentale Italiano, który hodowlą jesiotrów zajmuje się od 1975 r. Wprawdzie produkcja ustabilizowała się od kilku lat na niezmiennym poziomie około 300 ton rocznie, jednak jest coraz więcej dowodów na to, że w Polsce hodowcy interesują się zwiększeniem produkcji tej ryby. Wprawdzie oficjalna statystyka FAO pokazuje, że akwakultura produkuje już 20 tys. ton jesiotrów, jednak gros tej produkcji przypada na Chiny, które produkują głównie na rynek lokalny, a ponadto dostarczają niezbyt wiarygodne informacje statystyczne.

Do najlepiej rozwiniętych producentów jesiotra należą obecnie Rosja i Włochy, gdzie potentatem jest przedsiębiorstwo Agroittica Lombarda Spa, dostarczające na rynek najwyższej jakości kawiori mięso w rozmaitych formach przetworzenia, od świeżych filetów i porcji po dania gotowe i delikatesową wędzoną polędwicę.W Polsce produkcję jesiotrów różnych gatunków (głównie jesiotry syberyjskie, rosyjskie i hybrydy, takie jak bester) prowadzi kilkanaście hodowli. Do największych należy kierowane przez Antoniego Łakomiaka Gospodarstwo Rybackie "Gosławice", gospodarujące m.in. na ciepłych kanałach zrzutowych elektrowni. Ilości jesiotrów, które pływająw tym i kilku innych polskich gospodarstwach już dziś wzbudzają podziw nawet rosyjskich hodowców. Może więc produkcja delikatesowego i pozbawionego ości mięsa, a także ikry, która pod nazwą kawior osiąga niebotyczne ceny, stanie się niebawem nową polską specjalnością eksportową?

Oprócz wielu szans hodowla jesiotra niesie ze sobą wiele wyzwań. Jednym z nich jest odpowiedni dobór paszy. Jak wyjaśnia Jens-Erik Zerrahn, dyrektor ds. rozwoju w Aller Aqua,"jesiotry są generalnie rybami łatwo akceptującymi pokarm ekstrudowany, aczkolwiek ważne jest, by rybom tym dostarczać pokarm wysokiej jakości, o wysokiej zawartości białka pochodzenia morskiego i bardzo niskiej zawartości niepożądanych i niestrawialnych przez jesiotra węglowodanów. Istotne jest także dostarczenie odpowiedniego zestawu minerałów i witamin. Z punktu widzenia hodowcy istotne jest też zdecydowanie o kierunku produkcji i odpowiednie dobranie programu paszowego do produkcji ukierunkowanej na kawior lub mięso". Decyzja o kierunku produkcji to rzecz niemal podstawowa. Kawior kusi swoją niebotyczną ceną, jednak eksperci przestrzegają przed zbytnim optymizmem.

Według Cornela Caepy, który od lat jest właścicielem i menadżerem Acadian Sturgeon and Caviar Inc. w Kanadzie, trzeba pamiętać, że 67% wagi wyprodukowanych ryb to mięso, 23% to odpadyi inne produkty uboczne (skóra, kręgosłup na zupę), jedynie 10% to kawior. Nie należy więc skupiać się jedynie na kawiorze, ale przede wszystkich rozwijać rynek dla delikatesowego mięsa. Ma to ten dodatkowy walor, że cykl produkcji na mięso (3-4 lata) jest o wiele krótszy niż oczekiwanie na kawior (do 8-10 lat). Zdaniem Cornela Caepy "tradycyjnie mięso jesiotrów było konsumowane lokalnie i znane było jedynie w Rosji, niektórych państwach Europy, Iranie, na wschodnim wybrzeżu USA i Kanady, w Urugwaju i Argentynie. Akwakultura pozwoliła rozszerzyć rynki o zachodnie wybrzeże USA, Chiny i nowe kraje w Europie." Polska jest obecnie widealnej sytuacji, by po 10-15 latach doświadczeńz mięsem z hodowli, dokonać dużego skokuw przyszłość i wykreować większy rynek. Naturalnym odbiorcą tej ryby są restauracje, zaś w hipermarketach i dużych delikatesach można oferować świeże (ale nie za duże) porcje mięsa oraz wędzone specjały.

Tym, którzy chcieliby jednak ukierunkować produkcję na kawior, prof. Ryszard Kolman z Instytutu Rybactwa Śródlądowego, guru polskiego chowu i rozrodu jesiotra, proponuje szereg rozwiązań technologicznych. "Hodowca musi w odpowiednim momencie sformować stado samicze, co wymaga określenia płci jesiotra. Obecnie dysponujemy kilkoma dobrymi metodami, które przeszkolony hodowca może wykorzystać w praktyce." Metody te to m.in. rozpoznawanie płci ryby przy wykorzystywaniu przenośnych aparatów USG.

Prof. Ryszard Kolman namawia też, by hodowca - producent ikry rozważył technikę jej pobrania. Oprócz tradycyjnej metody, w której następuje uśmiercenie ryby i rozcięcie powłok, by uzyskać ikrę, istnieją także metody przeżyciowe, które pozwalają kilkakrotnie wykorzystać tę samą samicę. W metodzie Burtseva prowadzi się zabieg chirurgiczny (cesarskie cięcie), a następnie szycie chirurgiczne. W metodzie Podushki wykonuje się jedynie przecinanie jajowodu.

Wadą metod przeżyciowych jest większa pracochłonność i skomplikowanie procesu solenia ikry. Metody te pozwalają jednak, aby ryba nadal rosła i w kolejnych sezonach dawała coraz więcej ikry. Hybryda zwrotna Sterlet+Bester dawała w IRS ikrę aż 8 razy, po 6 cyklu ikra stanowiła aż 30% masy ciała. W hodowlach zazwyczaj stosuje się 3 cykle, a po nich metodę tradycyjną.

Rozwój technik hodowli i pozyskiwania ikry sprawił, że obecnie produkcja kawioru z akwakultury przewyższa produkcję z rybołówstwa. We Włoszech roczna produkcja sięga 25 ton, zaś we Francji - 20 ton.

Nie tylko rynek

Na ziemiach polskich żył niegdyś jesiotr bałtycki - niezwykle ciekawa ryba dwuśrodowiskowa, która dorastała nawet do 200 kg. Na tarło wchodziła do Dwiny, Pregoły, Odry i Wisły (gdzie osiągała nawet San i Wisłokę oraz Dunajec). Niezależnie od pogorszenia stanu rzek, wyginięcie jesiotra bałtyckiego było spowodowane m.in. nadmierną presją połowową (już w średniowieczu obserwowano spadek połowów, choć jeszcze na początku XX wieku odławiano do 200 ton jesiotra bałtyckiego rocznie). Ostatni jesiotr bałtycki wpadł w sieci w 1996 r.; w Polsce ostatniego jesiotra złowiono w 1972 r.

Zdaniem profesora Kolmana, ograniczenie połowów sieciowych w strefie przybrzeżnej Bałtyku, poprawa stanu rzek (zabudowa Wisły odcięła tradycyjne tarliska, jednak obecnie potencjalne tarło mogłoby odbywać się np. w Drwęcy; nieco lepiej wygląda sytuacja w dorzeczu Odry), a także uzyskanie doświadczenia hodowlanego przez IRS pozwalają na rozpoczęcie w Polsce programu restytucji jesiotra.

Na podstawie badań niemieckich i amerykańskich stwierdzono, że jesiotr bałtycki był genetycznie tożsamy z dwoma obecnymi populacjami jesiotra ostronosego (Acipenser oxyrhynchus), które odbywają tarło w rzekach kanadyjskich. Badania te potwierdzono badaniami osteologicznymi i genetycznymi materiału archeologicznego. O ile więc naturalnym gatunkiem dla Morza Północnego jest jesiotr zachodni (Acipenser sturio), o tyle gatunkiem bałtyckim od IV-V w. naszej ery jest z całą pewnością A. oxyrhynchus. Stwierdzenie to nie ma czysto akademickiego charakteru - pozwala bowiem określić, który gatunek powinien być obiektem restytucji.

Początek restytucji opiera się o wychów narybku z ikry kanadyjskiej (w latach 2004-2008 sprowadzono 6-krotnie ikrę z kanadyjskiej firmy Acadian Sturgeon Inc.), tworzenie stad selektów o w miarę dużej puli genetycznej i próbne zarybianie, które pozwoli bliżej poznać tę rybę. Docelowo rozród stad tarlaków będzie prowadzony w dwóch-trzech ośrodkach w Polsce. Ikra zapłodniona i wylęg będą przekazywane do ośrodków podchowu, reszta trafi do bezpośrednich zarybień. Podstawowym materiałem zarybieniowym będzie narybek o masie 7-10 g. Zarybienia te będą prowadzone wiele lat, przynajmniej do momentu zaobserwowania naturalnego tarła odtworzonej populacji jesiotra bałtyckiego.

IRS prowadzi już zarybianie jesiotrem rzeki Drwęcy. Wypuszczone do środowiska naturalnego ryby są znaczone na zewnętrz i wewnątrz (znaczki radio-telemetryczne, hydroakustyczne), co pozwala śledzić ich losy.

Konferencja w podwarszawskich Falentach, zorganizowana 5 listopada 2008 r., przez Aller Aqua Polska we współpracy z Instytutem Rybactwa Śródlądowego pokazała już po raz drugi, że Polsce znacząco rośnie zainteresowanie hodowlą jesiotrów. Frekwencja zaskoczyła nawet organizatorów, którzy z trudem pomieścili wszystkich zainteresowanych. Możliwe więc, że już niebawem Polska będzie słynąć nie tylko z karpi i pstrągów, ale także z charakterystycznej prehistorycznej ryby, dającej czarne złoto.

Podobał się artykuł? Podziel się!
W winnym gronie POPRZEDNI ARTYKUŁ

W winnym gronie

Jedna wielka fuzja NASTĘPNY ARTYKUŁ

Jedna wielka fuzja

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 346) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH