Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Przetwórca pracujący na dorszu bałtyckim to cudotwórca

  • Autor: Tomasz Kulikowski - Magazyn Przemysłu Rybnego
  • Data: 16-01-2009, 12:39
Przetwórca pracujący na dorszu bałtyckim to cudotwórca

Za rok-dwa lata przetwórcy bałtyckiego dorsza zmienią profil produkcji lub znikną z rynku - mówi w wywiadzie Jerzy Safader, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb.

Panie Prezesie, za nami ciężki rok dla zakładów przetwarzających ryby bałtyckie. Jakie są perspektywy na kolejny rok?

J. Safader: To nie tylko mijający rok był ciężki. Już rok 2007 był bardzo trudny, jeśli chodzi o zaopatrzenie w świeże dorsze. Skumulowały się więc negatywne efekty dwóch lat. Od czerwca do końca roku nasze zakłady pracują tylko na sporadycznych dostawach surowca. Trudno mi wypowiadać się za innych przetwórców, ale nie sądzę by ich sytuacja była lepsza. Egzystencja przedsiębiorstwa Stanpol nie jest zagrożona, ale obecne wyniki produkcyjne i finansowe nie dają mi satysfakcji. Na dłuższą metę bazując na surowcu bałtyckim nie sposób się utrzymać.

W jakim zakresie mrożenie surowców może być rozwiązaniem dla niestabilnych dostaw bałtyckich?

J. Safader: Tak można postępować ze szprotem, ale wymaga to posiadania dużych magazynów mroźniczych, wówczas można surowiec zamrozić w sezonie połowowym i wykorzystywać przez cały rok do produkcji. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku śledzia, którego można by spłatować i zamrozić w szczycie połowów, a następnie rozmrażać w miarę potrzeb produkcyjnych. Dorsz bałtycki to najlepszy z dorszy, z delikatesowym mięsem, ale delikatna tkanka nie nadaje się do mrożenia i rozmrażania. Kto z kolei liczy na surowiec świeży ten się przeliczy! Bałtyk to nieduże morze, ale bardzo rozkołysane, a nasza mini-flota ma niską dzielność, już przy małym sztormie zostaje w portach. Do tego dochodzą czynniki niezależne od natury, a przede wszystkim nieprzewidywalne decyzje rządu i Komisji Europejskiej. Nie da się zaplanować produkcji nie wiedząc, jakie będą w najbliższym roku nakazy, zakazy i okresy ochronne. Takie informacje, a nie tylko limity połowowe, muszą być podawane z wyprzedzeniem. W tym zakresie sytuacja jest znacznie gorsza niż kilka lat temu — na chwilę obecną nie znamy dokładnych regulacji rybołówstwa dorszowego na 2009 r., dlatego często powtarzam, że przetwórca pracujący na dorszu bałtyckim to cudotwórca. Za rok-dwa lata przetwórcy bałtyckiego dorsza zmienią profil produkcji lub znikną z rynku.

Jak sobie w takim razie z sytuacją radzi Stanpol i inni przetwórcy dorsza?

J. Safader: Od trzech lat importujemy dorsza z innych krajów, takich jak Szwecja i Dania. Tamtejsze floty są nowocześniejsze, mają większą dzielność, wypływają na morze także przy średniej wielkości sztormach. Trzeba przyznać, że to profesjonalni dostawcy ryb, które są odpowiednio posortowane, zważone i wysokiej jakości. Jednak ten import to środek doraźny, wszak nad całym Bałtykiem podaż dorsza jest zbyt niska. W Stanpolu cały czas pracujemy nad zmianą bazy surowcowej. Wyjścia są tylko dwa — albo mrożone ryby importowane, które będą w naszych zakładach rozmrażane i filetowane, albo oparcie się na rybach z akwakultury. W tym przypadku znika większość problemów z zaopatrzeniem, ale nowe produkty jest o wiele trudniej umieścić na już dość nasyconym rynku. Przydałoby się, aby Komisja Europejska administracyjnie przyblokowała import filetów rybnych z Chin. W sytuacji, gdy tyle się słyszy o skażeniu ryb i pasz rybnych melaminą, gdy docierają do nas informacje o coraz większej zawartości wody w rybie, byle tylko zwiększyć wydajność, aż dziw bierze, że nikt z Brukseli nie zajmie się tematem tej szalonej, nieuczciwej konkurencji.

Rybacy mają dostać odszkodowanie za dni przymusowych przestojów w portach, co z załogami przetwórni rybnych?

J. Safader: Potrzebujemy stabilnych dostaw surowca właśnie dlatego, że zatrudniamy na stałe pracowników. Średnio w jednej polskiej przetwórni pracuje ponad 70 osób. Kierownictwo zakładu musi im zapewnić pracę. Gdy surowca i pracy nie ma i tak trzeba zapłacić normalną stawkę za 8 godzin. Musimy cenić ludzi, którzy u nas pracują, bo inaczej stracimy dobrych pracowników. Przy kosmicznie wysokich standardach higieny w przetwórni nie może pracować byle kto, nasi pracownicy to ludzie z doświadczeniem zawodowym i odpowiednią świadomością. Nie zazdrościmy rybakom odszkodowań, wiemy że woleliby zarabiać na życie łowiąc ryby, ale ciężko nam się pogodzić z sytuacją, w której pomija się kwestie rekompensat dla zakładów, które administracyjnie zostały pozbawione surowca, a wypłacają pensje pracownikom. Niestety polityka to rzadko logika.

Jest Pan eksporterem ryb, m.in. do Francji. Czy odczuwa Pan skutki tzw. globalnego kryzysu?

J. Safader: Stanpol zaopatruje w świeże filety z dorsza zachodnioeuropejskie sieci handlowe, z którymi współpracuje się bardzo dobrze. Nie odczuwamy żadnych bezpośrednich skutków światowego kryzysu i szczerze mówiąc myślę, że dotknie on w niewielkim stopniu przemysł żywnościowy. W pierwszej kolejności jego negatywne skutki odczuje budownictwo mieszkaniowe, potem może przyjść czas na ograniczenie zakupów samochodów i innych dóbr przemysłowych. Żywność i środki higieny są jednak artykułami pierwszej potrzeby, spadek ich sprzedaży będzie co najwyżej minimalny. Nasza firma i generalnie eksporterzy oraz importerzy dotkliwie odczuwają natomiast straszne wahania kursowe. Gdy euro skacze od 3,20 do 3,80, to tak jakby na przemian odbijać się od podłogi i sufitu, a przecież nadal musimy podpisywać kontrakty. Dlatego apeluję do wszystkich polityków, a zwłaszcza opozycji, wprowadźmy, jak najszybciej euro w Polsce. Skorzystają na tym wszyscy, od producentów po emerytów, ważne tylko by odpowiednio dobrać kurs wejścia do strefy euro. Z obawami przed euro sytuacja jest identyczna, jak z akcesją do Unii Europejskiej: tyle było obaw, tylu było sceptyków, kto z nich chciałby teraz, aby Polska wystąpiła z UE? Dla młodych ludzi Europa bez granic stała się standardem, czymś naturalnym. Z euro będzie podobnie. Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • pracownik s 15-12-2009, 11:32:
a wyplat nie chce podniesc

Zobacz wszystkie komentarze (1)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (25 753) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH