-
Maciej Bartmiński
prezes firmy badawczej Market Side
rynku sprzedaży napojów energetycznych.
Należy dodać, że to właśnie tradycyjne kanały dystrybucji, m.in. małe i średnie sklepy, przodują w sprzedaży energetyków, zostawiając w tyle hiper- i supermarkety, które mają kolejno 8,7 i 19,9 proc. udziałów w sprzedaży.
Jednak prawdziwy boom sprzedaży energetyków czeka kanał HoReCa. Nocne kluby, dyskoteki, a nawet puby pełne młodych, bawiących się całą noc ludzi to prawdziwy raj dla sprzedawców energy drinks. - Mamy specjalnych przedstawicieli marki Burn, zajmujących się wyłącznie promocją tego napoju w klubach - mówi Iwona Jacaszek.
Tania czy droga energia?
Polski rynek energetyków to trzy podstawowe segmenty: premium, ekonomiczny i cenowy. - Rynek napojów energetycznych jest nasycony w dwóch pierwszych segmentach - uważa przedstawicielka Red Bulla.
W przypadku marek premium liderem jest Red Bull, a na następnym miejscu plasuje się Burn należący do firmy Coca-Cola.
Głównymi graczami w segmencie marek ekonomicznych są Tiger i Bullit. - Silna obniżka ceny Tigera w czerwcu 2006 r. oraz wprowadzenie opakowań typu PET spowodowały bardzo szybki rozwój segmentu ekonomicznego w Polsce - wyjaśnia Anna Czerniecka. - Inne energetyki aspirujące do segmentu ekonomicznego nie potrafi ą przekroczyć 2 proc.
Według przedstawicielki Red Bulla, w segmencie cenowym panuje "wolna amerykanka" z jednym liderem, którym są marki własne z 16-proc. udziałem w całym rynku. - W tym segmencie walczy ze sobą ponad 150 różnych marek, nie przekraczających 1 proc. udziału rynkowego.
Są to często marki lokalne, bez wsparcia marketingowego, czasem kopiujące szatę grafi czną liderów rynku. To jedyny segment, na którym mają szansę zaistnieć nowe marki - tłumaczy Anna Czerniecka.
Rozwój kolejnych segmentów rynku stymulują m.in. innowacje w opakowaniach.
Jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia były plastikowe butelki o dużych pojemnościach, ponieważ napój energetyczny musiał być modny i ekskluzywny, teraz takiej presji wśród klientów już nie ma. - Widzimy bardzo szybką dynamikę w rozwoju nowych, tańszych produktów w opakowaniach o większych pojemnościach - mówi Anna Czerniecka.
Według Konrada Suszczyńskiego, trend serwowania energetyków w coraz większych opakowaniach będzie się umacniał.
- Puszka 250 ml nadal jest podstawowym formatem pod względem wartości sprzedaży, jednak to już opakowania jednolitrowe decydują o wzroście ilościowym na rynku - wyjaśnia przedstawiciel FoodCare.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








