- To nie jest przejęcie - odpowiada Paweł Witaszek z Polskich Zdrojów, a zarazem wiceprezes firmy Nałęczów Zdrój, produkującej Cisowiankę. - Polskie Zdroje zajmą się dystrybucją, sprzedażą i marketingiem wody Muszyna Minerale - podkreśla. Muszyna Minerale rozlewana jest przez firmę Mineral Complex.
Oferta Polskich Zdrojów może zostać poszerzona o kolejne marki. - Prowadzimy rozmowy z producentami wód źródlanych - jeśli zdarzy się taka okazja, nie wykluczamy wprowadzenia kolejnej marki do naszej oferty. Przygotowujemy też wprowadzenie nowego brandu z najniższej półki cenowej. Byłby on skierowany do tradycyjnego handlu i ma być odpowiedzią na wody pod marką własną w placówkach sieciowych - zdradza Paweł Witaszek. Poszerzona oferta ma być bardziej atrakcyjna dla detalistów.
Producenci wód liczą zaś na zwiększenie produkcji. Muszyna Minerale była dotychczas marką lokalną, a dzięki umowie z Polskimi Zdrojami będzie miała szansę trafić do sklepów w całym kraju. - Dlatego Mineral Complex będzie zwiększał moce produkcyjne - mówi Witaszek.
Mineral Complex nie chce zdradzić ile tys. butelek więcej będzie produkować. - Nadal prowadzone są rozmowy - ucina Mirosław Pyrć, przedstawiciel spółki.
- Nowa umowa zapewni firmie Mineral Complex większą sprzedaż. Dla Polskich Zdrojów oznacza zaś wzrost atrakcyjności spółki - ocenia Wojciech Rutkowski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej "Przemysł Rozlewniczy".
Większy zasięg Muszyny będzie oznaczać zagrożenie dla innych marek wysoko zmineralizowanych wód. - Nie boimy się konkurencji ze strony Minerale Complex. Nasze wody już teraz stoją obok siebie na sklepowych półkach. To klienci wybierają. A Muszynianka jest na trzeciej, czwartej pozycji w skali kraju - mówi Ryszard Mosur, prezes Spółdzielni Pracowniczej Muszynianka.
Podkreśla, że wody różnią się znacząco zarówno ceną (1,5 l butelka Muszynianki kosztuje w sklepie powyżej 2 zł, Muszyna Minerale ok. 1,70 zł) jak i walorami smakowymi. - Muszyna Minerale zawiera mniej, niż Muszynianka, kationów sodowych. Jest przez to mniej słona oraz bardziej polecana dla osób, które muszą ograniczać ilość Na+ w pokarmach - wyjaśnia Paweł Witaszek.
Zdaniem Wojciecha Rutkowskiego, większy zasięg Muszyny nie odbierze raczej klientów innym markom. - W Polsce nadal spożycie wód nie jest ogromne. Rocznie na osobę przypada 70 l, podczas gdy w Niemczech jest to już 100 l - wyjaśnia.
Polski rynek wód mineralnych jest bardzo rozdrobniony. Wśród przedstawicieli branży krążą informacje, że słabsi gracze będą włączani w struktury większych spółek. Propozycje przejęcia otrzymał też Nałęczów Zdrój. Firma ta walczy o pozycję wicelidera z zachodnimi koncernami: Nestle, który ma w swym portfolio m.in. wodę Nałęczowianka i Aquarel oraz Coca Cola (Kropla Beskidu). Firmy pozostają jednak w tyle za grupą Danone ze sztandarową marką Żywiec-Zdrój.
Polecamy:
Zobacz także:
- Opakowania PET coraz lżejsze (09-02-2012, 10:30)
- Prezes KIG PR: Udział private labels w branży napojowej stanowi około 35 proc. i będzie się zwiększać (08-02-2012, 11:38)
- Prezes KIG PR: Istnieje ryzyko kolejnego wzrostu cen granulatu do produkcji butelek PET (27-01-2012, 13:31)
- Fatalna pogoda uderzyła w producentów napojów. Firmy nie osiągną planowanych przychodów (09-09-2011, 08:31)
- Ekspert: Ceny cukru oraz opakowań zmuszą producentów napojów do podwyżek (14-03-2011, 11:42)
- Ekspert: Szkodliwość dodatków do coli trzeba najpierw udowodnić (25-02-2011, 15:35)
- Coca-Cola i KP największymi reklamodawcami wśród producentów napojów (19-01-2011, 12:57)
- Reprezentacja Polski ma nowego sponsora - Cisowiankę (08-12-2010, 10:45)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










