- Rynek papierosów się kurczy?
- Na przestrzeni ostatnich czterech lat zaobserwowaliśmy spadek sprzedaży wyrobów tytoniowych o niemal 20 proc. Maleje jednak przede wszystkim legalna konsumpcja, ponieważ spora cześć tego spadku przejmowana jest przez wyroby pochodzące z nielegalnej produkcji i przemytu.
- Jak zatem będzie wyglądała koniunktura na rynku wyrobów tytoniowych w tym roku?
- Trudno ocenić. Rzetelną prognozę utrudniają nadchodzące zewsząd informacje o kryzysie i wynikające z nich reakcje konsumentów.
- Duże znaczenie dla wielkości rynku papierosów i innych wyrobów tytoniowych mają regulacje prawne, m. in. akcyza...
- W tym roku ma miejsce ponowny wzrost akcyzy o 8 proc. (znacznie więcej niż inflacja czy siła nabywcza konsumentów) - od 2003 wartość podatkowo w cenie paczki wzrosła o 170 proc. i pociągnęła za sobą prawie 130 proc. wzrost cen. Kontynuacja takiego trendu, szczególnie w pogarszającej się sytuacji gospodarczej (obawy konsumentów o stabilność zatrudnienia, poziom dochodów), może grozić w pewnym momencie załamaniem legalnego rynku i dalszym wzrostem nielegalnego handlu. Obecnie udział szarej strefy w rynku wyrobów tytoniowych stanowi około 15 proc., czyli ok. 9 mld sztuk papierosów (to ponad 1100 tirów wyładowanych nielegalnymi papierosami).
- Jakie jeszcze regulacje mogą mieć wpływ na polski rynek wyrobów tytoniowych?
- Mogą to być propozycje zmian do dyrektywy tytoniowej, np. rozważane wprowadzenie zakazu ekspozycji, zakazu stosowania dodatków w produkcji czy jednolitych opakowań.
- Jakie są Państwa plany, jeśli chodzi o zatrudnienie w firmie?
- W tym roku zamierzamy utrzymać zatrudnienie na tym samym poziomie.
- Czy w związku z pogarszającą się sytuacją makroekonomiczną podjęli Państwo kroki optymalizacyjne?
- Efektywność działania, w tym również efektywność kosztowa, jest jednym z elementów naszej globalnej, ale i lokalnej strategii. Wdrażamy ją przez cały czas, nie tylko wtedy, kiedy sytuacja makroekonomiczna ulega pogorszeniu. Jak wspomnieliśmy, obecnie, za sprawą znacznego wzrostu akcyzy a także niekorzystnej sytuacji makroekonomicznej, która może mieć poważny wpływ na zachowania konsumenta, zwiększa się ryzyko załamania legalnego rynku w wyniku wzrostu przemytu i nielegalnej produkcji. Dlatego tym bardziej jesteśmy zainteresowani współdziałaniem z władzami w celu przeciwdziałania nielegalnemu handlowi wyrobami tytoniowymi. Ponad połowa produkcji w naszej fabryce w Polsce trafia na inne rynki. Obecna sytuacja makroekonomiczna sprzyja osłabieniu złotówki i silnym wahaniom kursów - hedging zyskuje zatem na ważności.
Polecamy:
Zobacz także:
- Ofensywa podatkowa przeciwko palaczom (24-05-2012, 16:09)
- Polska Izba Handlu nie chce wprowadzania zmian w dyrektywie tytoniowej (21-05-2012, 15:18)
- Bułgarzy protestują przeciwko całkowitemu zakazowi palenia (13-05-2012, 19:35)
- Wpadka przemytników. Policjanci znaleźli ponad 2 tys. nielegalnych paczek papierosów (13-05-2012, 17:55)
- Drastyczne metody mają obniżyć popyt na papierosy o 20 proc. (13-05-2012, 12:30)
- Philip Morris rozbuduje fabrykę w Krakowie (11-05-2012, 11:40)
- CIR: W latach 2012-15 stopniowe podwyżki akcyzy na papierosy (09-05-2012, 14:45)
- Polak został dyrektorem finansowym Philip Morris (08-05-2012, 11:35)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»











