Philip Morris kwestionuje obowiązujący od początku roku przepis, zabraniający wykładania wyrobów tytoniowych w sklepach na widocznym miejscu. Rzecznik koncernu powiedział gazecie, że "nie ma żadnego naukowego dowodu, iż ten zakaz ma jakikolwiek efekt zdrowotny". Dodał, że w Islandii, gdzie taki zakaz obowiązuje już od 2001 roku, żadne dane nie potwierdzają, by jego skutkiem był spadek liczby palących.
Philip Morris nie wyklucza rozszerzenia postępowania przeciwko Norwegii na inne kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Polecamy:
Zobacz także:
- Kto skorzystał na zakazie palenia w miejscach publicznych? (16-11-2011, 08:08)
- Większość Czechów za zakazem palenia w pubach i restauracjach (05-11-2011, 09:26)
- Podczas ME-2012 będzie obowiązywał zakaz palenia na wszystkich stadionach (20-10-2011, 12:45)
- Ceny papierosów mogą wzrosnąć przez wyższe koszty produkcji związane z wymianą opakowań (07-10-2011, 09:49)
- Państwo zarobi na paleniu w restauracjach (02-10-2011, 11:21)
- KE kończy prace nad zaostrzeniem przepisów antytytoniowych. Opakowania papierosów bedą takie same (14-09-2011, 09:19)
- W krajach UE pojawią się samogasnące papierosy (02-09-2011, 08:03)
- Boom na rynku kabin dla palaczy (17-06-2011, 08:10)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»









