olsztyniak 12-01-2012, 13:49
@wojtek O o ile jestem dobrze poinformowany miód do kormorana jest dodawany do piwa tak jak do Łomży :))).A ich miodne oparte jest na aromatach.
regionalnesmaki 06-01-2012, 00:17
Oj, chyba Pan Wojtek coś pomylił? Piwo prawdziwie regionalne, zawsze będzie tradycyjnym, choć tradycyjne, nie zawsze musi być regionalne. Zapewne chodziło Panu o piwo lokalne? Może pokrótce nakreśle te drobne różnice:
piwo tradycyjne - piwo wytwarzane w sposób tradycyjny, bazujące na jakiejś tradycji, np. sposobie warzenia, tych samych surowcach co kiedyś, itd.
piwo lokalne - piwo wytwarzane na potrzeby lokalne, w niedużych ilościach, co nie oznacza, że nie musi być dostępne w wielu miejscach
piwo regionalne - ściśle wryte w historię miejsca, gdzie jest wytwarzane, produkowane nieprzerwanie w tym mjejscu od przynajmniej 1 pokolenia (to w teorii, a w praktyce chodzi o dużo dłuższy czas)bazujące w jakimś minimalnym stopniu na surowcu/surowcach pochodzących z obszaru apelacji czy oznaczenia geograficznego.
Do piw trzeba podejść jak do win, z duszą, z zamiłowaniem, podobnie jak do wysokogatunkowych alkoholi czy serów czy warzyw/owoców. Tradycja, pochodzenie surowców, surowe i przestrzegane zasady produkcji, zamiłowanie producenta, uczciwość wobec klienta - to jest murowany sukces każdego produktu, także piwa. W Polsce, właśnie przez "wolną amerykankę", zbytnie małpowanie wzorów jankeskich w dziedzinie "craft beers" przez małych producentów zamiast wzorców niemieckich, czeskich czy belgijskich, mali producenci nie mogą się przebić.
Wojtek O. 05-01-2012, 22:36
To i ja dorzucę trzy grosze... Nie zapominajcie proszę, że małe browary to także jakiś biznes i przeważnie stricte lokalny. O ile Ciechan bez problemu może upłynniać cały swój towar w mazowieckim tak wątpię by kormoran był w stanie wyżyć tylko ze swoje biednego regionu. To, że możemy kupić jakieś piwo z drugiego końca polski to jest super sprawa i nie ma nic w tym złego bo inaczej czeskie piwa były by tylko w Czechach. Podobnie jak często piwo niepasteryzowane mylone jest z piwem nieutrwalanym, (gdzie z braku wiedzy ludzie myślą, że nie można usunąć wszystkiego co dobre z piwa jeśli się go nie pasteryzowało) tak piwo regionalne mylone jest z piwem tradycyjnym. O ile regionalizm może objawiać się w różnych formach o tyle piwa tradycyjne to piwa, które mają swoją historię. Nie bardzo wiem czy wszystkie piwa "stylowe" czyli blisko swojego kręgosłupa są tradycyjnymi? Jeśli tak to wszelkie bezduszne lagery koncernowe są tradycyjnymi! Tradycyjny może być sposób warzenia - i to wcale nie wymaga wiekowego sprzętu ale użycie tych metod z jakich korzystano dawniej. Co ciekawe że np. Miodne z Browaru Kormoran jest robione na bazie miodów z Pasieki niedaleko Olsztyna - tu podpieram się oficjalną informacją z facebooka Kormorana. A wiecie skąd jest miód do Ciechana? ...z Miodów Mazurskich. - firmy produkującej także nalewki i wódki. Dlaczego Ciechan nie bierze miodu od swoich okolicznych pszczelarzy? Miód z Warmii i Mazurski jest lepszy? ..a może Tańszy? Przecież Miody Mazurskie to też "przetwórnia miodów" na różne trunki... czyli znów masówka! Popatrzcie na wikipedii, które browary są małe i ile różnych piw wypuszczają. Potem pomyślcie jaka to jest skala i jak "Castom'owe", żywe, prawdziwe mogą być te piwa. Wiadomo, że im więcej się czegoś robi tym większy nacisk kładzie się na powtarzalność, podnoszenie jakości utrzymanie schematu - dąży się do tego co koncerny uczyniły już dawno. Ci po drugiej stronie szali - najmniejsi gracze, również ci którzy robią okryte przez środowiska piwowarskie i piwolubne, złą sławą piwa z dodatkami owoców, miodów, etc. mają szansę robić piwa z duszą. Różne przy każdej kolejnej warce, każdy kto choć trochę kocha piwowarstwo rozumie, że to te szczegóły są najpiękniejsze... i takich piw Wam życzę w Nowym Roku.