elf 23-06-2011, 22:21
Człowieku nie kompromituj się swoją wiedzą,browary wpadły w panikę ,którą wywołali przetwórcy chmielu.Tak głupio gadasz ,ze aż myślącego człowieka mdli od Twoich bredni.żeby nawet rolnicy w 2007 r trochę zarobili.Podwoili cenę ,to tylko w ciągu jednego roku .W późniejszych latach mogliście kupować każdą ilość chmielu za półdarmo.Ale Wy jesteście światowcami i nie macie zamiaru "kumać się z rolnikiem" co znaczy że skup chmielu powierzyliście pośrednikom półprzetwórcom.A to oznacza mniejsze opakowania i dodawanie do produkcji piwa wygodniejszego granulatu.Postanowiliście wzbogacić skupujących, do kogo macie pretensje.Nie wierzę żeby"ANOL"był faktycznie prezesem ,bo jeżeli nim jest to w Polsce nie ma przyszłości dla chmielarstwa.Mamy ludzi w różnych dziedzinach niewiedzących na czyją korzyść działają, ale prezes stowarzyszenia chmielarzy ,żeby nie zastanowił się nad tego rodzaju wypowiedzią "to zwykły zdrajca interesów plantatorów"I chciałbym wywołać go do dalszej polemiki jeśli nie jest tchórzem.
ANOL 21-06-2011, 22:44
Prezes stowarzyszenia Chmielarzy witam ,Za powódź też browary są winne .Za wzrost ceny o 2000 % też browary są winne .Życzę wszystkiego najlepszego.
elf 20-06-2011, 19:54
Jeśli chodzi o znaczek na Polskich piwach nie obrazuje on ,że piwo faktycznie spełnia wszystkie europejskie wymogi do uzyskania takiego znaczka.Dlaczego?,wielokrotnie występowaliśmy o sprawdzenie naszych piw pod względem stosowanych surowców do ich produkcji .Kontrole tym się nie interesują ,podobnie jak olały propozycję Pawlaka aby UOKiK sprawdził ceny żywności .Jedyną instytucją kontrolującą piwa jest IHARS ,który nadaje certyfikaty na poszczególne odmiany chmielu.Pomimo przeprowadzeniu wielu kontroli i wykryciu wielu nieprawidłowości w zakresie kontroli piw ,nie są w stanie dotkliwie ukarać nieuczciwych producentów .Bo cóż to na molocha typu koncern kara 5 000zł.Znacznie dotkliwsze byłoby podanie do publicznej wiadomości jego nieuczciwości w produkcji.Natomiast co do słodu, istniejąca od 1997r w Gdańsku Firma Baltic Malt została w 2007 roku sprzedana francuskiej firmie Malteurop.Cóż mogą rolnicy w zakresie produkcji słodu ,wyprodukować jęczmień zachowując wszystkie wymagania i otrzymać zapłatę taką jaką kupujący zechce zapłacić,bez prawa negocjacji ceny.Podobnie z Polskim chmielem ,plantatorzy produkują chmiel wg zaleceń poszczególnych firm skupujących,nie mając prawa do negocjacji ceny ,może im udać się wynegocjować zwiększenie limitu sprzedaży.Dziwne jest to ,że 4 firmy skupujące polecają ,każda inne środki ochrony przed chorobami grzybowymi i szkodnikami.Oczywiście po zbiorze robione są indywidualne próby.Dlaczego podważamy walory piw i czy właściwie są to produkty naturalne.otóż w magazynach rolników od 3 lat leżą setki ton suchego certyfikowanego chmielu.Najwyższa cena 12/kg a z 2009r większość chmielu nie została skupiona od rolników .Są tacy którzy w ogóle nic nie sprzedali. Część została sprzedana po 2zł/kg obecnie 1zł/kg .Oznacza to,że koszty transportu przewyższą otrzymaną zapłatę.Obwinia się rolników ,że w 2007 r wywindowali ceny chmielu .A tak naprawdę kupcy jeździli i między sobą podbijali ceny ,dochodziło do tego ,że pracownicy firm kupowali od producenta chmiel i z wielokrotnym zarobkiem sprzedawali w swojej firmie .Dlatego upadła Spółka Chmiel Polski i nie było doniesienia do prokuratury ,ktoś miał w tym interes ale nie rolnicy.Teraz ,żeby produkować piwo ze znaczkiem tradycyjne musi pochodzić ze swojego regionu.Perła mogłaby produkować takie piwo ale nie inne browary ,które w swoim regionie nie mają upraw chmielu.Sprowadzany z zagranicy przy cenie 35zl/kg mokrego na jakie koszty naraża browar jeśli zostanie wysuszony z 1kg/zostanie 18-22% suchego a z każdego kilograma 7,8,10 dkg lupuliny,która jest przyprawą do piwa.do tego dochodzą koszty przetworzenia na granulat lub ekstrakt .Czy ktoś widzi tu realne wytłumaczenie i nie podejrzewa oszustwa konsumenta.akurat dokładnie znam ten temat i dziwię się ,że konsumenci dają się otumaniać poprzez fałszywe reklamy.Jestem w stanie poprzeć dokumentami unijnymi dopuszczającymi surowce do produkcji piw jak również dokumentami Polskich Norm,które ze względów oszczędnościowych dopuściły surowce zastępcze do produkcji piw.Nie ma co się wymądrzać ,prawda jest okrutna.siedzę w tym 40 lat więc co nieco mi wiadomo.