Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Adamek wygrał na punkty z Grantem

  • Autor: PAP
  • Data: 22-08-2010, 20:32
Adamek wygrał na punkty z Grantem
fot. youtube.com

Tomasz Adamek wygrał jednogłośnie na punkty (117:111, 118:111, 118:110) z Amerykaninem Michaelem Grantem w walce bokserskiej w kategorii ciężkiej, która odbyła się w Newark (stan New Jersey).

Polak pokonał czwartą z kolei i jednocześnie coraz wyższą (nie tylko pod względem centymetrów) poprzeczkę w drodze na szczyt w królewskiej wadze. Nigdy wcześniej nie rywalizował z dwumetrowym rywalem (Adamek mierzy 187 cm), cięższym o 20 kilogramów (98 - 118 kg) i mającym znacznie większy zasięg ramion. Faktycznie, przy Grancie wyglądał jak Dawid przy Goliacie. Historia się powtórzyła, bo zwyciężył sprytniejszy "Mały".

Niedzielny (poranek czasu warszawskiego) pojedynek z Grantem opóźnił się o kilkadziesiąt minut, m.in. z powodu awarii, jakiej uległa jedna z lin ringu. To wydarzenie nie miało jednak prawa zdekoncentrować Adamka. Zdecydowanie bardziej mógł być zdziwiony z powodu taktyki przeciwnika. Grant od pierwszej rundy nie kwapił się - wbrew zapowiedziom - do ataku, ustawił się na środku i czekał na błąd Polaka. Zachowywał się jak Rosjanin Nikołaj Wałujew, który także wykorzystując przewagę fizyczną niemalże stoi w miejscu, pozwalając oponentom na "taniec" dookoła siebie.

Tym razem w hali Prudential Center w Newark Adamkowi czasem mylił się krok w tanecznym rytmie. Miał problemy ze skróceniem dystansu i znalezieniem pomysłu na "dobranie" się Grantowi do skóry, boksował dość choatycznie, wracał stary mankament w postaci zbyt nisko opuszczonej lewej ręki. Ale znów, jak w wielu poprzednich walkach, polski pięściarz dominował pod względem szybkości i ruchliwości, imponował ambicją i wolą walki. Na szybszych i posiadających mocniejszy cios od Granta ukraińskich braci Kliczko (Witalija i Władimira), do których należą trzy z czterech pasów najważniejszych federacji w kat. ciężkiej, to jednak jeszcze zbyt mało.

Bardzo wysoka punktacja sędziów na korzyść Adamka jest zaskoczeniem. Większość rund była dość wyrównana i wydawało się, że wynik oscyluje w granicach remisu, ze wskazaniem na byłego podopiecznego Andrzeja Gmitruka (obecnie trenerem jest Roger Bloodworth). Polak zadawał więcej ciosów (parę razy trafił, a wręcz wstrząsnął Granta, lewymi sierpowymi), a z kolei zawodnik ze Stanów Zjednoczonych włączał najwyższy bieg w końcówkach, kiedy jednym ciosem starał się powalić "Górala". Tak właśnie stało się w ostatnich sekundach szóstego starcia. Po kontrze prawym prostym Adamek ledwo utrzymał się na nogach, a po gongu chwiejnym krokiem udał się do swego narożnika.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (21 364) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 263)


Polecane oferty


Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH