Amerykański kucharz z kobiecego mleka zrobił sery i twarożki, czym Angerer chwalił się na swoim blogu.
Mimo sukcesu kucharz nie zdecydował się na serwowanie swojej oryginalnej receptury we własnej restauracji. Ryzyko jest zbyt duże, bo jak ostrzegają lekarze, w kobiecym mleku może gnieździć się zbyt dużo niebezpiecznych związków. Ryzyko zarażenia żółtaczką czy HIV jest zbyt duże.
Na razie więc Angerer ogranicza się do serwowania ludzkiego sera tylko znajomym i eksploatuje tylko swoją partnerkę.


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






