REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Apelacja w procesie o gospodarstwo tzw. późnego przesiedleńcy

  • Autor: PAP
  • Data: 03-08-2009, 13:51

Odwołanie od wyroku złożył mecenas Andrzej Jemielita, pełnomocnik dawnego właściciela Heinricha Lukaschewskiego. Jak poinformował PAP mecenas Jemielita, najważniejszy zarzut wobec wyroku dotyczy dobrej wiary, którą przyjął sąd w Nidzicy.

REKLAMA

"Materiał dowodowy nie daje podstaw do tego, aby stwierdzić, jak to uczynił sąd, że Smolińscy przejmując nieruchomość Henryka Łukaszewskiego, mieli usprawiedliwione przekonanie, iż gospodarstwo jest niczyje i przysługiwać im będzie prawo do władania jako właścicielowi"- podkreślił mecenas Jemielita.

Pełnomocnik Smolińskiego mecenas Lech Obara wnosi o oddalenie apelacji. Uważa, że Lukaschewscy, wyjeżdżając na stałe do Niemiec, porzucili gospodarstwo, a przed wyjazdem sprzedawali maszyny i inwentarz.

Sąd Okręgowy w Olsztynie nie wyznaczył jeszcze terminu rozpatrzenia apelacji.

W maju Sąd Rejonowy w Nidzicy uznał, że Kazimierz Smoliński, mieszkający od 26 lat w gospodarstwie tak zwanego późnego przesiedleńcy, nabył po 20 latach nieruchomość przez zasiedzenie w tak zwanej dobrej wierze.

Zwrotu gospodarstwa żądał spadkobierca dawnych właścicieli. 26 lat temu, gdy rodzina Lukaschewskich opuściła nieruchomość, wyjeżdżając do Niemiec, zamieszkała w niej rodzina Smolińskich. Gdy spadkobiercy Lukaschewskich zażądali od Smolińskiego wydania gospodarstwa, ten złożył wniosek do sądu o zasiedzenie. Nabycie nieruchomości w dobrej wierze następuje po 20 latach, w złej wierze - po 30 latach.

Sędzia Elżbieta Gembicka, uzasadniając w maju wyrok, powiedziała, że Smoliński nabył nieruchomość w dobrej wierze, a decydująca dla uznania tego faktu jest chwila - moment zasiedzenia.

"Smolińscy, gdy wprowadzali się 18 lutego 1983 roku do Kanigowa, mieli świadomość, że Lukaschewscy chcą wyjechać do Niemiec. Lukaschewscy ten zamiar demonstrowali, wyprzedawali inwentarz, chodzili do gminy żegnać się" - mówiła sędzia.

W opinii sądu Smolińscy mieli wówczas świadomość, że gospodarstwo - choć nadal faktycznie należy do Lukaschewskich - było jednak przez nich opuszczane. "Smolińscy nie weszli do gospodarstwa nielegalnie. Państwo ich zapewniało, że mogą tam wejść i spokojnie mieszkać" - podkreśliła wówczas sędzia Gembicka.

W opinii sądu Smolińscy płacili podatki i remontowali nieruchomość jak właściciele. "O tym, że czuli się i byli gospodarzami, świadczy to, że najpierw wyremontowali budynek gospodarski dla zwierząt, a następnie dom" - mówiła sędzia.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (28 308) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH