W ciągu pół roku doszłoby do "eksplozji przestępczości". Zagranica musiałaby przyjść Grekom z pomocą humanitarną. W ciągu roku załamałaby się obronność kraju. Bezrobocie przekroczyłoby 35 proc.
Grecki parlament obraduje w niedzielę nad rządowym programem oszczędnościowym, od którego przyjęcia uzależniona jest dalsza pomoc finansowa tzw. trojki - Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Na ulicach Grecy protestują przeciwko temu programowi, oznaczającemu dla nich kolejne wyrzeczenia. W niedzielę policja użyła w Atenach gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom, rzucającym w stronę parlamentu kamieniami i butelkami z benzyną. W demonstracji przed parlamentem uczestniczy ok. 25 tys. ludzi.
Zobacz także:
- W czasie kryzysu państwa najchętniej podnoszą VAT (21-05-2012, 16:09)
- Przywódcy G8 rozmawiają o kryzysie strefy euro i cenach ropy (19-05-2012, 18:58)
- KE i EBC opracowują strategie w razie wyjścia Grecji z euro (18-05-2012, 14:28)
- Fiasko greckich rozmów ws. powołania rządu odbija się na złotym (15-05-2012, 17:28)
- W UE rośnie presja na Grecję; groźby "Grexitu", czyli wyjścia z euro (14-05-2012, 17:12)
- Kryzys rządowy w Grecji nie grozi bezpośrednio gospodarce UE (14-05-2012, 14:09)
- Szefowie banków centralnych dopuszczają wyjście Grecji z eurolandu (14-05-2012, 13:16)
- Eurostat: Stopa bezrobocia w eurolandzie w marcu wzrosła do 10,9 proc (02-05-2012, 11:36)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






