- W ten sposób chcemy wywołać obu kandydatów do tablicy. Mimo, że kwestia upraw GMO w Polsce jest ciągle nierozwiązana, mimo kilkukrotnych zapytań z naszej strony, żaden z kandydatów jak dotąd nie zadeklarował jak wyobraża sobie przyszłość polskiego rolnictwa. Wyborcy mają prawo wiedzieć, czy przyszły prezydent będzie zwolennikiem wielkoprzemysłowego rolnictwa i uzależnienia polskich rolników od zagranicznych koncernów biotechnologicznych, a do tego doprowadzą uprawy GMO, czy poprze tradycyjny model rolnictwa, dzięki, któremu polska żywność cieszy się zasłużoną sławą na europejskich rynkach i który daje szansę na przyzwoite zarobki także małoobszarowym rolnikom - mówi Joanna Miś, koordynatorka kampanii STOP GMO, w polskim Greenpeace.
Greenpeace już od lat prowadzi kampanię, której celem jest doprowadzenie do zakazu upraw roślin modyfikowanych genetycznie w naszym kraju. Takie zakazy wprowadziło już wiele europejskich krajów, w tym takie potęgi rolne jak Niemcy i Francja. W Polsce jednak, mimo, że rząd oficjalnie opowiada się przeciw uprawom GMO, właśnie opracowywana jest ustawa, która je dopuszcza. O jakichkolwiek zakazach, odpowiedzialne za nie ministerstwa (rolnictwa i środowiska) nie chcą nawet słyszeć.
Zobacz także:
- Debata publiczna o GMO w Pałacu Prezydenckim (08-02-2012, 12:21)
- BASF wycofuje się z GMO w Europie (26-01-2012, 21:15)
- Raport: Prawie 70 proc. Polaków nigdy nie słyszało o żywności funkcjonalnej (26-01-2012, 12:20)
- Wiceminister Butra: Rząd prowadzi prace zmierzające do znalezienia alternatywnych dla GMO rozwiązań (23-01-2012, 12:53)
- Wyeliminowanie śruty sojowej z pasz spowoduje wzrost kosztów produkcji mięsa (22-01-2012, 11:37)
- Przeciwnicy GMO są spychani na margines? (02-01-2012, 12:16)
- Przeciwnicy GMO apelują do prezydenta (30-12-2011, 13:01)
- Azory będą strefą wolną od GMO (10-12-2011, 13:33)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»






