Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Historyczka: Treblinka była nazywana "Eldoradem Podlasia"

  • Autor: PAP
  • Data: 08-01-2011, 13:34
Historyczka: Treblinka była nazywana
fot. bikestats.eu

Martyna Rusiniak-Karwat, historyczka, która badała losy obozu zagłady w Treblince, uważa, że Jan Gross w książce "Złote żniwa" przywołuje prawdziwe przypadki, gdy okoliczna ludność wzbogacała się na działalności nazistowskiej machiny śmierci. Treblinka była nazywana - przypomina - "Eldoradem Podlasia".

Martyna Rusiniak-Karwat, autorka opublikowanej w 2008 roku pracy "Obóz zagłady Treblinka II w pamięci społecznej (1943-1989)", potwierdza w rozmowie z PAP, że opowieść o rabowaniu masowych grobów w okolicy Treblinki jest prawdziwa.

"Na tym polegał paradoks Treblinki. Miejsce, które w swym założeniu miało przynosić śmierć jednym ludziom, dostarczało zyski innym. Gdy działał obóz zagłady, zyski z niego czerpali wachmani, żydowscy więźniowie, okoliczna ludność, a przede wszystkim - Niemcy. Po zakończeniu działania obozu jego teren był przekopywany przez poszukiwaczy kosztowności. Treblinka nie była ewenementem. Taki sam proceder miał miejsce również na terenach innych obozów - przekopywano teren poobozowy w Bełżcu, Majdanku. Oszacowanie skali tego procederu jest jednak teraz bardzo trudne - akta są niepełne, a ewentualni świadkowie nie chcą na ten temat rozmawiać" - powiedziała Rusiniak-Karwat.

Opisując sytuację w czasie okupacji i po wojnie na terenie byłego obozu zagłady w Treblince, Rusiniak-Karwat używa określenia zaczerpniętego z relacji świadków tamtych wydarzeń - "Eldorado Podlasia". Cytuje w swojej książce Jerzego Królikowskiego, który pracował podczas okupacji w pobliżu Treblinki. "Wśród miejscowej ludności znalazła się też niestety pewna grupa, która za wszelką cenę chciała zrobić majątek na tragedii Żydów. Chłopi mieli nawet kosze na jajka pełne zegarków i sprzedawali je, kobiety zaczęły nosić futra +wiadomego pochodzenia+, chłopi czerpali też zyski z usług świadczonych wartownikom przez miejscowe dziewczęta" - wspominał Królikowski. Jak napisała Rusiniak-Karwat, mieszkańcy okolicznych miejscowości prowadzili handel z wachmanami z obozu, którzy za wódkę i żywność płacili dolarami i kosztownościami.

Jednak głównym i formalnym "odbiorcą majątku" po zamordowanych w Treblince Żydach było państwo niemieckie, które przeznaczało pozyskane w ten sposób środki na finansowanie prowadzonej wojny. Nie zachowały się dokumenty świadczące o rozmiarach bogactw uzyskanych na ofiarach obozów zagłady. "Możemy opierać się jedynie na wspomnieniach tych, którzy przeżyli, byłych więźniów i pracowników. Wspominają oni o wysyłanych z obozu śmierci pociągach zapełnionych posegregowanymi ubraniami, okularami, workami pełnymi włosów oraz o wysyłkach bardziej wartościowych - zawierających złoto, kosztowności, banknoty" - pisze w swej publikacji historyczka.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 451) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH