Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Polskie potrawy o zagranicznej nazwie dziwią mieszkańców tych krajów

  • Autor: PAP
  • Data: 10-05-2017, 09:36
Polskie potrawy o zagranicznej nazwie dziwią mieszkańców tych krajów
fot. pixabay.com

Kurczak po chińsku, ryba po grecku, śledź po japońsku, barszcz ukraiński – w Polsce wiadomo, co to za potrawy, ale mieszkańcy tych krajów byliby zdziwieni. Nazwy te ukazują bowiem polskie wyobrażenia o kuchni danych krajów, odzwierciedlając rodzime gusta kulinarne.

Tematyce kuchni w języku i kulturze poświęcona była konferencja naukowa, zorganizowana we wtorek w Instytucie Języka Polskiego im. Ireny Bajerowej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Prelegenci zastanawiali się m.in. nad kwestią, czy polska kuchnia jest polska. Prof. Jolanta Tambor wskazała, że polskie potrawy pełne są nie tylko obcych nazw, ale też smaków i tradycji; powstały bowiem w wyniku zderzenia, zmieszania się kultur. Wystarczy wymienić kurczaka po chińsku, rybę po grecku, śledzia po japońsku czy barszcz ukraiński.

"To nazwy, które wyróżniają polską kulturę kulinarną, pokazując nasze wyobrażenia o krajach, które są w tych nazwach przywołane, a jednocześnie ucieleśniają nasze polskie gusta kulinarne, choć mogą się okazać co najmniej mylące dla mieszkańców tych krajów" - mówiła.

Dodała, że przykładowy kurczak po chińsku nie jest potrawą serwowaną w Chinach w tamtejszych restauracjach. Nazwa oznacza bowiem potrawę z kurczaka pokrojonego w paski lub kostkę, z dodatkiem przypraw powszechnie uważanych za azjatyckie, bo niekoniecznie tych stricte chińskich, pokrojonych warzyw, ewentualnie z dodatkiem pędów bambusa lub grzybów (znów, niekoniecznie tych chińskich).

Takiej potrawy - mówiła prof. Tambor - nikt w Chinach nie je; to wyłącznie nasze wyobrażenie o tamtejszej kuchni, jednocześnie odpowiadające polskim gustom smakowym.

Ponadto potrawy znane w danym kraju, w Polsce mogą się różnić od swego oryginału. Tutaj przykładem może być barszcz ukraiński. "Nasza odmiana barszczu nazywana jest na wzór tego ukraińskiego, jednak podstawową różnicą między polskim barszczem ukraińskim, a tym z Ukrainy jest fasola, która pojawia się tylko w polskim barszczu" - mówiła prof. Tambor.

Dlatego cudzoziemcy mogą się nieraz zdziwić jedząc potrawy, które - choć z nazwy nawiązują do ich kultury - smakują zupełnie inaczej, a nawet obco. Prof. Tambor podała, że np. Węgrzy są bardzo zdziwieni, gdy widzą swoje potrawy w polskiej wersji, a tym bardziej, jak widzą placek węgierski "i zachodzą w głowę, co w nim jest madziarskiego".

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (26 433) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH