Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Proces sołtysa obwinionego o wypuszczenie kota bez nadzoru

  • Autor: PAP
  • Data: 18-07-2017, 17:54

Przed sądem w Bartoszycach (Warmińsko-mazurskie) rozpoczął się we wtorek proces sołtysa Stanisława B., który jest obwiniony o brak nadzoru nad kotem. Według policji, właściciel zwierzęcia popełnił wykroczenie, bo jego kot "biegał luzem po drodze" przed domem.

Sołtys z Dzikowa Iławeckiego Stanisław B. został obwiniony przez policję o niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu kota. Sołtys uważa, że jest niewinny, więc odmówił przyjęcia 50 zł mandatu i tak sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Bartoszycach.

Proces w tej sprawie, w tle której jest konflikt sąsiedzki, rozpoczął się we wtorek. Stanisław B. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Sąd tego dnia przesłuchał też jego żonę i dwóch funkcjonariuszy policji i odroczył sprawę do sierpnia.

Według policji, kot "biegał luzem po drodze" przed posesją sołtysa. Dlatego skierowała do sądu wniosek o ukaranie właściciela z art. 77 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym "kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany".

Z akt sprawy wynika, że w marcu tego roku sołtys trzykrotnie w ciągu kilku dni zatelefonował na policję, prosząc o przysłanie patrolu z powodu psa sąsiadki, który biegał po wsi bez nadzoru. Według zeznających we wtorek w sądzie policjantów przy jednej z tych interwencji Stanisław B. poinformował ich, że pies gonił po wiejskiej drodze za jego kotem.

Funkcjonariusze - jak twierdzą - uznali wówczas, że skoro oba zwierzęta były luzem, to należy w ten sam sposób potraktować ich właścicieli. Jak mówili w sądzie, uprzedzili o tym sołtysa, który miał mówić, żeby "zapomnieli o kocie". Policjanci zastosowali jednak ten sam przepis wobec właścicielki psa i właściciela kota. Kobieta została ukarana mandatem. Sołtysa wezwano na komisariat i również zaproponowano mandat, ale go nie przyjął.

Zeznający na wtorkowej rozprawie funkcjonariusze nie pamiętali szczegółów interwencji. Przyznali, że był to pierwszy w ich dotychczasowej służbie przypadek, w którym mandat miał zostać nałożony na właściciela kota.

Sołtys przekonywał w sądzie, że policjanci kłamią. Tłumaczył, że pies sąsiadki rzeczywiście zaatakował jego kota. Nie było to jednak - jak podkreślał - na drodze, tylko przy wejściu do domu, na podwórku ogrodzonej posesji. Powtarzał, że nie rozumie dlaczego policja zamiast załatwić zgłoszenie o agresywnym psie, zajęła się jego kotem.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (1)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • :P 19-07-2017, 10:31:
skoro pies sąsiadki zaatakował kota sołtysa to teraz sołtys powinien zaatakować sąsiadke [jak biega luźno na posesji i rozwiesza pranie] :P

Zobacz wszystkie komentarze (1)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (22 838) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 266)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH