Aż 18 grzybiarzy zginęło we Włoszech w ciągu ostatnich 9 dni. Przyczyną śmierci nie były jednak zatrucia, ale upadki w przepaść podczas poszukiwań - informuje TVN24.
We Włoszech zbieranie grzybów stało się pasją, grożącą śmiercią - podkreślają w niedzielę włoskie media, informując o wyjątkowo ponurej statystyce minionych dni. Najwięcej ofiar to ludzie w średnim i starszym wieku. Zwłoki niektórych z nich odnajdywane są dopiero po długich poszukiwaniach w niemal niedostępnych miejscach.
Intensywne ulewy na przemian z falami upałów sprawiły, że grzybów w tym roku we Włoszech jest wyjątkowo dużo. Dlatego też, w obawie przed pogorszeniem się tragicznego bilansu wypadków, pogotowie górskie zaapelowało do wszystkich zbieraczy o to, by nie oddalali się od tras, zakładali odpowiednie obuwie i nie wybierali się na grzyby sami.