Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

W największej opłatkarni na Białorusi wrze praca przed Świętami

  • Autor: PAP
  • Data: 17-12-2011, 08:58

W opłatkarni sióstr nazaretanek w Nowogródku - największej na Białorusi - wrze praca przed świętami Bożego Narodzenia. Pod okiem siostry Jeremii powstaje tu rocznie około 100 tys. dużych i 160 tys. małych opłatków.

Wypieczenie opłatka wymaga wprawy. Wprawdzie ciasto składa się tylko z dwóch składników - wody i mąki pszennej, bez żadnych dodatków - ale wypiek łatwo zepsuć poddając go zbyt krótkiej parówce albo przechowując w zbyt wilgotnym miejscu.

Najpierw powstaje ciasto - do wiadra wody dodaje się stopniowo 10 kilogramów mąki. Ciasto miesza wielki mikser od 20 minut do pół godziny. "Jest gęstości śmietany" - mówi PAP siostra Jeremia. Gotowe ciasto wlewa się do natłuszczonej olejem maszynki.

"Do opłatków potrzebna jest bardzo dobra mąka pszenna. My sprowadzamy ją z Lidy. Rocznie potrzebujemy około 6 ton" - opowiada siostra Jeremia.

W opłatkarni stoją cztery maszyny do wypiekania. W każdej powstaje arkusz ciasta, z którego zostaną potem wycięte 4 duże albo 6 małych opłatków. Zaglądamy tam późnym popołudniem, kiedy włączona jest tylko jedna maszyna. Teraz wlewa do niej ciasto tylko jedna siostra, ale przez okrągły rok pracują tu 8 godzin dziennie aż cztery nazaretanki.

Wlewanie ciasta do maszynki też wymaga wprawy - jeśli zostanie użyta zbyt mała ilość, z arkusza nie będzie można wyciąć odpowiedniej liczby opłatków, jeśli za duża, ciasto się zmarnuje. "Najważniejsze to nie przypalić" - podkreśla siostra Jeremia.

"Na formie ciasto jest minutę" - mówi. Jeśli jakiś fragment arkusza wypiecze się niebyt ładnie, jest cięty na komunikanty, czyli małe hostie rozdzielane wiernym jako komunia.

Opłatkarnia w Nieświeżu dostała maszynki z Częstochowy. "Maszynki zostały zrobione ręcznie w Częstochowie, przez pana, którego ojciec też je wyrabiał. Każda ma inny wzorek, np. ucieczka do Egiptu, aniołek albo pastuszek. Z napisem +Wesołych Świąt" lub +Gloria In excelsis Deo+" - relacjonuje siostra Jeremia.

Po wypieczeniu opłatki trafiają na mniej więcej godzinę do szafy nawilżającej. Siostra pokazuje wyglądające jak wielka lodówka urządzenie, gdzie na sześciu półkach leżą w warstwach po trzy wypieczone arkusze. Nawilżanie jest potrzebne, bo inaczej opłatek byłyby zbyt kruchy i chrupiący.

W drugiej sali stoją maszynki do cięcia opłatków, hostii i komunikantów. Opłatki pakowane są w paczki po 100 sztuk. Co, istotne, nie można ich przechowywać w zbyt wilgotnym miejscu, bo spłaszczą się i skleją ze sobą.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (25 610) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH