Ekspert: Komputery i roboty to przyszłość branży rybnej
www.portalspozywczy.pl
10-01-2012, 12:38
- W dłuższej perspektywie sądzę, że za 20-30 lat typowy zakład rybny nie będzie potrzebował ludzi do produkcji - mówi Tomasz Bieliński, Sales Manager w firmie Marel.
- Istotnym aspektem obecnie niezależnie od stopnia automatyzacji samego procesu produkcji staje się możliwośc kontroli czy też monitorowania procesu produkcji za pomocą systemu komputerowego. Coraz ważniejsza staje się nie tylko potrzeba kontroli uzysków i wydajności, ale też możliwość ich podglądu w czasie rzeczywistym, tak aby problemy rozwiązywać zanim się nawarstwią i przysporzą strat. Jest to możliwe, kiedy posiada się dobry system IT do kontroli i monitorowania produkcji - twierdzi Tomasz Bieliński.
Jego zdaniem komputery i roboty to przyszłość branży rybnej.
Polecamy:
Zobacz także:
- Polskim rybakom nie opłaca się łowić dorszy (21-05-2012, 11:07)
- Abramczyk: Ryby są produktem sezonowym (18-05-2012, 13:39)
- Rybacy na Zalewie Wiślanym łowią ryby słodkowodne (17-05-2012, 19:48)
- Abramczyk wprowadzi specjalne ryby dla dzieci (17-05-2012, 15:55)
- W Brukseli rozpoczynają się dyskusje dot. wprowadzenia nowych limitów połowowych (14-05-2012, 11:20)
- W jeziorze pod Hamburgiem znaleziono 0,5 tys. martwych ryb. Winni turyści (13-05-2012, 15:39)
- Lokalna Grupa Rybacka Zalew Wiślany promuje ryby morskie (12-05-2012, 19:24)
- 34 mln zł wsparcia na rybołóstwo w okolicach Zielonej Góry i Poznania (12-05-2012, 09:40)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










