I tak, jak tłumaczy prezes Seko Kazimierz Kustra, do tej pory firma dostarczała sieciom 800-gramowe słoiki ze śledziami, a obecnie jest to tylko 300 gram.
Przedsiębiorcy ograniczają także wykorzystanie mocy produkcyjnych. Seko pracuje jedynie na jedną zmianę, ale prezes potwierdza, że nie zamierza zwolnić żadnej z 500 osób z załogi.
Jak prognozuje "DGP", z branżą moze być w tym roku krucho i kilka firm może zniknąć z rynku.
Polecamy:
Zobacz także:
- Sejm znowelizował ustawę o organizacji rynku rybnego (25-05-2012, 12:47)
- ZWZ Seko zdecydowało o emisji ok. 1,28 mln akcji serii D (24-05-2012, 15:10)
- Seko coraz bliżej przejęcia Wilbo (12-05-2012, 09:18)
- Graal zapowiada udany 2012 rok (11-05-2012, 11:24)
- Wilbo odnotowało ponad 14-proc. spadek przychodów w I kw. Spółka podwyższyła ceny i restrukturyzuje (10-05-2012, 17:26)
- Zarząd Sona: Spekulacje ws. zabezpieczenia partii nieświeżych ryb są nieprawdziwe (10-05-2012, 15:32)
- North Fish otwiera trzecią restaurację w Krakowie (04-05-2012, 14:59)
- IERiGŻ prognozuje wzrost eksortu produktów mięsnych i roślinnych (04-05-2012, 13:37)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»










