Wawel planuje na przyszły rok rozbudowę zakładu w Dobczycach. Czy można już zdradzić szczegóły tej inwestycji?
Na razie jeszcze nie chciałbym mówić o szczegółach. Planujemy inwestycję o wartości od 30 do 50 mln zł, ponieważ chcemy nadal dynamicznie się rozwijać.
Pracujemy nad tą inwestycją, harmonogram jest przygotowany, zapadają ostateczne decyzje co do dostawców. Na początku roku, a najpóźniej w pierwszym półroczu powinna ona ruszyć i prawdopodobnie
potrwa około roku.
Jednocześnie nie wykluczam możliwości, że nasze plany mogą się zmienić. Dopóki nie rozpoczniemy budowy, dopóty wszystko może się zdarzyć.
Skąd będą pochodziły środki na rozbudowę?
Ze środków własnych - taką mamy politykę od wielu lat i tak też będziemy robić w przyszłości.
Spółka niedawno zakończyła już rozbudowę zakładu. Teraz decyduje się na kolejną...
W tym momencie nasze moce produkcyjne są już wykorzystane w pełni. W tym miesiącu kończymy instalacje kolejnych maszyn, co daje nam możliwość zwiększenia dynamiki w przyszłym roku.
Myślę, że na przyszły rok, w stosunku do 100 proc. mocy produkcyjnych w tym roku, jakieś 15 proc. więcej mocy domontowaliśmy jeszcze w grudniu.
Czy spółka rozbudowuje zakład, bo chce wchodzić w dodatkowe segmenty?
Generalnie pozostaniemy w segmencie słodyczy.
O ile ta inwestycja mogłaby powiększyć roczne przychody firmy?
Trudno o tym mówić, ale na pewno, jeśli zostanie zrealizowana, wpłynie na znaczne zwiększenie naszych możliwości produkcyjnych.
Jak idzie sprzedaż przedświąteczna? Słyszymy, że nie ma dynamicznego wzrostu.
Nasza sprzedaż w okresie przedświątecznym wzrasta. Cały czwarty kwartał też będzie lepszy. Grudzień jest miesiącem kluczowym, a mamy dopiero początek grudnia. Nie wiem, jak zakończy się ten
miesiąc, ale do tej pory dynamika jest bardzo przyzwoita. Jesteśmy w trakcie dużych kampanii reklamowych, to wszystko wpływa na to, że nasza sprzedaż jest na dobrym poziomie.
Skupiamy się na wzroście sprzedaży, na ten parametr przede wszystkim patrzymy.
A jeśli chodzi o surowce - jak wygląda sytuacja na rynku?
Sytuacja nie jest zadowalająca. Co prawda obserwujemy spadek cen ziarna, ale z drugiej strony, z powodu wzrostu kursów walut, to samo ziarno kosztuje nas dzisiaj więcej niż to było wcześniej. Słaby
złoty powoduje, że surowiec jest drogi.
Dodatkowo, ceny wszystkich pozostałych surowców, jak: cukier, przetwory mleczne itp. są na bardzo wysokim poziomie.
To na pewno ma wpływ na nasze wyniki, które bez tego czynnika mogłyby być jeszcze lepsze. Skupiamy się na tym, by rosnąć jak najszybciej - szybszy wzrost i większa sprzedaż daje nam możliwość
większych zarobków. Obecnie jest taki czas, że trzeba starać się sprzedawać więcej i jednocześnie oszczędzać, aby zamortyzować wzrost kosztów.
Czy spółka planuje wdrażać program oszczędnościowy w związku z wysokimi cenami surowców?
W naszej firmie wiele zaoszczędzić się już nie da - cały proces produkcyjny jest nowoczesny, więc restrukturyzacja nic nie przyniesie. Można zaoszczędzić dzięki zwiększaniu wydajności i obniżaniu
kosztów produkcji. To staramy się robić.
Czy spółka rozważa akwizycje w przyszłym roku? Wydaje się, że obecny okres jest dobry na to by przejmować.
Na przyszły rok nie planujemy innych inwestycji poza rozbudową zakładu.
Wbrew pozorom rynek wcale nie jest dzisiaj tak nisko, jak powszechnie się uważa. Z jednej strony faktem jest, że czas jest trudny, widzimy ogromne zamieszanie w skali makro. Na to nie mamy wpływu.
Rozstrzygnięcie problemów w strefie euro dopiero da odpowiedź - spowoduje albo przecenę aktywów albo ich utrzymanie i być może wzrost. Nie wiadomo jeszcze, jak to się rozstrzygnie.
Widzimy dużą niepewność - perturbacje na rynku walutowym będą miały wpływ na nas wszystkich.
Mówił Pan, że Wawel chce rosnąć ponad rynek, który wzrasta w tempie 7 proc. rocznie, aby zwiększać udziały rynkowe. Jaki udział w rynku spółka chciałaby osiągnąć?
Chyba jednak wzrost rynku jest mniejszy niż 7 proc. Natomiast my zakładamy dwucyfrowy wzrost rok do roku.
Nie pracujemy nad osiąganiem konkretnych liczb. Chcemy mieć jak największy udział w rynku - zdajemy sobie sprawę z naszych możliwości, z tego, że rynek jest w dużym stopniu nasycony i tylko w
pewnych segmentach jest możliwy wzrost. Te szanse staramy się wykorzystywać.
Jest dla nas jasne, że nie będziemy w stanie mieć udziału w rynku typu 20 proc., ale wydaje nam się, że dwucyfrowy udział w rynku słodyczy w najbliższym czasie jest możliwy.
Czy w najbliższym czasie uda się sprzedać działkę w Krakowie, leżącą w miejscu dawnych zakładów?
Do tej pory nie sprzedaliśmy tej działki, przetarg jest nierozstrzygnięty i póki co nie robimy następnego. Rynek jest bardzo słaby jeśli chodzi o nieruchomości. Wydaje się, że transakcja będzie
przesunięta w czasie. Czekamy za zainteresowanie - o tym, że jest taka nieruchomość informowaliśmy szeroko, ale na razie zainteresowanie tego typu nieruchomościami jest bardzo słabe.
czekolada - ceny hurtowe
czekolada gorzka [Szt.] 2.63 zł | czekolada Gorzka Goplana [Szt.] 2.20 zł | czekolada gorzka z orzechami [Szt.] 2.62 zł | czekolada mleczna [Szt.] 2.47 zł | czekolada Mleczna Goplana [Szt.] 2.26 zł | czekolada mleczna Milka [Szt.] 3.11 zł | czekolada mleczna z orzechami [Szt.] 2.55 zł | czekolada z orzechami Nussbeisser [Szt.] 3.15 złZobacz także:
- Noble Funds TFI ma powyżej 5 proc. akcji ZPC Mieszko (25-05-2012, 08:23)
- Prezes grupy Colian: Stawiamy na nasze najsilniejsze marki (22-05-2012, 14:32)
- Wawel będzie promował Karmelki (17-05-2012, 19:36)
- Prezes Colian: Zwiększone inwestycje w marki przełożą się na wyniki I kwartału (12-05-2012, 16:03)
- Rynek koreański poszukuje słodyczy (11-05-2012, 10:30)
- Prezes Colian: Nasze marki w kategorii słodyczy zwiększyły udziały rynkowe (11-05-2012, 10:11)
- Wawel zwiększył przychody w I kwartale o ponad 38 proc. (10-05-2012, 10:13)
- Prezes Magic Brands: W Polsce spożycie żelek dynamicznie rośnie (07-05-2012, 12:11)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»







