Ceny kakao, głównego składnika czekolady, poruszają się w okolicy najwyższych poziomów od 33 lat i w najbliższym czasie nie zanosi się na uspokojenie nastrojów na tym rynku, bo w połowie lipca 2010 roku jeden z funduszy hedgingowych przejął kontrolę nad dużą częścią dostępnych światowych zapasów.
Fundusz Armajaro kupił poprzez londyńską giełdę 241,1 tys. ton kakao, co według ekspertów z branży spożywczej wystarczy do wyprodukowania ok. 5,3 mld tabliczek czekolady. Kwota 1,14 mld USD zainwestowana przez Armajaro w tę transakcję czyni ją największą fizyczną dostawą kakao od 14 lat, zrealizowaną za pośrednictwem giełdy NYSE LIFFE w Londynie. Producenci słodyczy na całym świecie boją się, że gwałtowny spadek podaży głównego składnika czekolady jeszcze bardziej wywinduje jej ceny.
Obawy producentów i miłośników są w dużej mierze uzasadnione, bo osoba stojąca za spekulacją na rynku kakao zna doskonale tę branżę i w przeszłości dokonywała podobnych zakładów.
Polecamy:
Zobacz także:
- Ceny czekolady ostro pójdą w górę (09-08-2010, 11:29)
- Surowcowa hossa może doprowadzić do wzrostu kosztów produkcji (21-07-2010, 08:15)
- Fundusz hedgingowy podbija cenę kakao, ceny czekolady też pójdą w górę (20-07-2010, 09:43)
- Cukier może jeszcze podrożeć. Kakao jest najdroższe od 32 lat (18-07-2010, 17:55)
- Europejscy producenci czekolady chwalą peruwiańskie kakao (12-07-2010, 09:36)
- Utrzymują się najniższe od roku ceny cukru (09-05-2010, 09:28)
- Polscy konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na etyczne aspekty decyzji zakupowych (08-05-2010, 13:10)
- Ceny kakao są najwyższe od 33 lat (28-04-2010, 06:44)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»












