Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Andrzej Blikle: Właściciel firmy rodzinnej planuje rozwój firmy na długi okres jednego pokolenia

  • Autor: www.portalspozywczy.pl
  • Data: 26-04-2011, 13:36
Andrzej Blikle: Właściciel firmy rodzinnej planuje rozwój firmy na długi okres jednego pokolenia
na zdjęciu prof. Andrzej Blikle

Pod koniec 2010 r. nastąpiła zmiana warty w rodzinnej firmie cukierniczej Blikle. Andrzej Blikle, który niedawno przekazał władzę w firmie synowi, uważa, że ważnym elementem sukcesji jest przygotowanie pokolenia odchodzącego, które często odkłada ten moment na „później". - Przygotowywaliśmy się do sukcesji wiele lat, właściwie przez cały okres pracy mojego syna w firmie czyli 15 lat. Od początku było wiadomo że jest on naturalnym sukcesorem - mówi Andrzej Blikle.

Wiele lat pracował on w firmie, uczył się jej i piastował różne, coraz wyższe stanowiska. - Realizowaliśmy z synem wiele wspólnych projektów w firmie. Ja przejąłem biznes, kiedy na rynku działała 1 cukiernia. Zatrudnialiśmy wówczas 42 osoby - mówi Andrzej Blikle.

Przez lata forma rosła i dzisiaj Blikle zatrudnia 250 osób i posiada: 10 cukierni własnych i 8 franczyzowych, 2 sklepy delikatesowe i 3 kawiarnio-restauracje.

- Cała rodzina przez całe lata pracowała na rozwój naszej firmy - zaznacza Andrzej Blikle. Andrzej Blikle przygotowywał się z synem do sukcesji z pomocą zaprzyjaźnionych trenerów firm.

- W listopadzie 2010 r. doszliśmy do wniosku, że to już jest ten czas i w połowie grudnia mój syn wraz z synową oraz amerykańskim menedżerem zostali powołani jako nowy zarząd firmy. Ja ustąpiłem i jestem na stanowisku prezesa rady nadzorczej. Chciałem doprowadzić firmę do uporządkowanego etapu i przekazać synowi firmę jako projekt, który można rozwijać - mówi Andrzej Blikle.

Jeśli się nie oddzieli życia rodzinnego od firmowego, na tej płaszczyźnie mogą się pojawiać konflikty. - Oddzielenie tych dwóch sfer m.in. polega na tym, że jak ojciec i syn wchodzą do firmy to są prezesem i dyrektorem, a jak wracają do domu o są ojcem i synem - to jest bardzo trudne, ale moim zdaniem konieczne - mówi Andrzej Blikle.

Andrzej Blikle uważa, że to, co jest istotne w firmach rodzinnych, to znacznie dłuższa perspektywa planowania niż w firmie nierodzinnej, gdzie zarząd jest przeważnie powoływany na rok a horyzont planowania jest bardzo krótki. Właściciel firmy rodzinnej planuje rozwój firmy na okres jednego pokolenia.

- Rodzina jest też szansą, bo firmy rodzinne mają znacznie większy stopień zaangażowania w firmę, nie zlikwiduje się firmy rodzinnej łatwo, bo nie idzie interes, bo to jest tradycja, scheda. Jak trzeba to się pracuje 7 dni w tygodni, 12 godzin na dobę, jak trzeba to przez trzy lata się nie ma urlopu - dodaje Andrzej Blikle.

Andrzej Blikle doskonale wie, po odejściu z zarządu firmy Blikle, czym się teraz będzie zajmował. - Czekałem na to, by móc się zająć tym, co lubię robić najbardziej. A w ciągu 20 lat zarządzania firmą Blikle, które były dla mnie ciekawym, fascynującym okresem życia, przekonałem się, że moją największą pasją jest nauka i nauczanie. Być może jeszcze wrócę do nauczania w informatyce, na razie uczę zarządzania - zapewnia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • A.B.C.D 29-04-2011, 11:18:
Wspaniały artykuł - ja odpowiadam, dziennikarz wnikliwie pyta, czytelnik otrzymuje odpowiednio rzetelną informację. Firma rodzinna? A ja myślałam, że Spółka z O. O. która zatrudnia członków rodziny jednego z kilku właścicieli. Ale to tylko nieważny szczegół. Zmiana warty, więc starym lojalnym współpracownikom mówimy elegancko dziękujemy. Oni też chcieli planować długoterminowo i zaufali „firmie rodzinnej”, ale to już ich zmartwienie. Najważniejsze, że elegancko i po świętach. Odpad poprodukcyjny zgodnie z procedurą na wysypisko. I jeszcze tajemnica - pączek ma dwie strony i tylko jedną lukrowaną. Popatrzcie na tą drugą stronę, na której pracownicy piszą o tej firmie. Bez lukru. Poszukajcie. Jest i taka.
  • adcx 27-04-2011, 09:13:
Mając 10 cukierni to jakis detalista jest...i o co tyle krzyku od lat z tym panem:(((
Sprowadzał kiedyś pączki do mojego miasta...to były NAJGORSZE pączki jakie jadłem w zyciu! Oczywiście splajtował z tym pomysłem po kilkunastu miesiącach.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (20 087) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 271)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH