Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Inwestując w dobre wino można zarabiać jak na giełdzie

  • Autor: PAP
  • Data: 06-12-2009, 11:24

Inwestować można nie tylko w złoto, akcje i obligacje. Pieniądze można ulokować też w skrzynkach wina, beczkach whisky czy obrazach. Ważne, by wiedzieć jaki rodzaj trunku wybrać lub w dzieła którego artysty inwestować. Można też zarabiać na znaczkach pocztowych, płytach winylowych czy autografach.

"Główną zaletą inwestycji alternatywnych, jak zarabianie na winie, dziełach sztuki, znaczkach pocztowych albo autografach jest ich potencjalna niezależność od indeksów giełdowych. Jednak takie inwestycje są objęte innym rodzajem ryzyka. Na przykład w przypadku wina może to być choroba atakująca szczepy winorośli" - powiedziała PAP dyrektor departamentu produktów i wsparcia sprzedaży w firmie doradztwa finansowego Xelion Marlena Janota.

Jak przekonywał w rozmowie z PAP Krzysztof Maruszewski z firmy Wealth Solution, która pośredniczy na polskim rynku w inwestowaniu w whisky, na lokowaniu pieniędzy przez 2-3 lata w szkocką whisky można zarobić od 15 do 30 proc. w skali roku. Ważne, by wiedzieć w jaką whisky inwestować. Najwyższe ceny osiąga whisky typu single malt (wytwarzana ze słodu jęczmiennego - PAP), która stanowi jedynie 0,2 proc. światowej produkcji tego trunku. Dzięki temu, że jest jej na rynku mało, koneserzy i kolekcjonerzy szczególnie ją cenią.

Panuje zasada, że im mniej dostępna whisky, tym cenniejsza. Jak wyjaśnił Maruszewski, trunki starsze niż kilkadziesiąt lat zdarzają się na rynku niezwykle rzadko. Brokerzy poszukują więc głównie whisky z małych destylarni, najlepiej takich, które już zakończyły działalność. Wtedy butelek z danej marki i rocznika jest mniej, co dodatkowo podbija ich wartość.

Prezes spółki Centrum Wina i mistrz Polski sommelierów (znawcy win - PAP) z 1998 r. Piotr Kamecki powiedział PAP, że do inwestowania w wino potrzeba wiedzy i dużo szczęścia, ale przede wszystkim trzeba mieć dostęp do producentów. Brokerzy kupują wina już na etapie produkcji. Trunek musi leżakować dwa lata w beczce, później jeszcze kilka w butelce. "Kupując wino na etapie produkcji nie do końca wiemy, jakie ono będzie po zabutelkowaniu ani jak ocenią je eksperci. Jeżeli będziemy mieć szczęście, to zwrot po 5-8 latach osiągnie nawet 300 proc. A jak będziemy mieć mniejsze, to możemy zarobić kilkanaście procent" - wyjaśnił.

Aż 99 proc. win kupowanych w celach inwestycyjnych pochodzi z francuskiego rejonu Bordeaux. Najcenniejsze jest kilkadziesiąt konkretnych win. Inwestorzy i brokerzy sceptycznie odnoszą się do trunków z innych regionów świata, jak z Włoch, Azji, czy Nowego Świata. Na świecie działa kilka giełd win. Giełda w Londynie prowadzi indeksy Liv-ex 100 i Liv-ex 500, skupiające ceny notowanych win.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (19 924) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 270)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH