Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Nikt nie chce kupować polskiego spirytusu

  • Autor: Katarzyna Walterska, portalspozywczy.pl
  • Data: 19-09-2008, 16:06
Nikt nie chce kupować polskiego spirytusu
Ryszard Wojtasiewicz, prezes ZGP

Gorzelnicy mogą skupować nadwyżki zbóż z tegorocznych zbiorów i produkować spirytus do produkcji biopaliw. Problem polega jednak na tym, że pomimo niskiej ceny 1,6 zł/l, firmy paliwowe nie chcą kupować polskiego bioetanolu - powiedział serwisowi portalspozywczy.pl Ryszard Wojtasiewicz, prezes Związku Gorzelni Polskich.

W tym roku nadwyżka w produkcji zbóż wyniesie około 2 mln ton. Będzie to głównie ziarno gorszej jakości. Tej nadwyżki nie wykorzystają na pasze producenci trzody chlewnej ponieważ cała branża ograniczyła produkcję. Według Krajowej Federacji Producentów Zbóż nadwyżkę można byłoby przeznaczyć do produkcji biopaliw, bez obaw o wzrost cen żywności. Powstaje jednak pytanie, czy gorzelnicy będą chcieli wykorzystać sytuację i produkować bioetanol.

Prezes Związku Gorzelników Polskich twierdzi, że gorzelnie mają zarówno moce produkcyjne, zmodernizowane zakłady jak i chęć, aby taką sytuację wykorzystać. Ale - jak podkreślił Ryszard Wojtasiewicz - rynek kształtuje PKN Orlen, który sprowadza spirytus spoza krajów UE.

- Nie możemy sprzedać etanolu za żadne pieniądze nawet za 1,6/l. Możemy skupić nadwyżkę zboża. Wielu gorzelników już kupiło, ale problem polega na tym, że rynek zalany jest spirytusem z zewnątrz i nikt nie panuje nad sytuacją. Musieliśmy obniżyć cenę do takiej jaka jest na rynku, ale pomimo tego nikt nie chce kupić naszego spirytusu - dodał.

Podkreślił, że niższej ceny gorzelnicy już zaproponować nie mogą ponieważ koszt najtańszego żyta do produkcji jednego litra spirytusu to 1,2-1,3 zł. Najniższa cena jaką mogą zaoferować to 1,6 zł za litr gotowego produktu.

Jego zdaniem jedynym wyjściem z sytuacji jest przejęcie tego rynku przez państwo, ale to jest prawie niemożliwe, tym bardziej, że rząd chce sprywatyzować wszystko co jeszcze zostało w rękach Skarbu Państwa. - Sytuację mogłaby uratować długoterminowe umowy kontraktacyjne z możliwością negocjacji cen. Ale nikt ni chce rozmawiać z gorzelnikami - powiedział.

- My chcemy dostosować się do cen na rynku, ale blokady odbioru nie przeskoczymy - dodał.

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak uważa, że przyczyną złej sytuacja polskich gorzelni jest ich słaba pozycja konkurencyjna wynikająca z wysokich kosztów produkcji spirytusu. Przenoszą się one bezpośrednio na cenę oferowanego surowca.

- Pan wicepremier nie wie co mówi. Słaba pozycja! Założyliśmy Korporacji „Gorzelnie Polskie" Sp. z o.o., po to aby nie występować na rynku jako stowarzyszenie, z którym nikt nie chce rozmawiać, tylko pełnoprawny podmiot gospodarczy. Potencjał produkcyjny gorzelni skupionych w korporacji wynosi około 200 mln l destylatu rolniczego rocznie. Natomiast co najmniej 30 gorzelni zrzeszonych w Stowarzyszeniu zostało zmodernizowanych i każda z nich może produkować około 3 mln litów spirytusu - powiedział Ryszard Wojtasiewicz.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 516) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH