REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Przemysł naftowy zagraża rybom

  • Autor: PAP
  • Data: 26-02-2009, 19:50

Rybom i rdzennym ludom Sachalinu na rosyjskim dalekim wschodzie zagraża przemysł naftowy. Ryb jest coraz mniej. Żyjących z ich połowów Niwchów (Gilaków) zostało na Sachalinie już tylko 2500.

REKLAMA

- Z roku na rok ryb jest coraz mniej i mniej - lamentuje 27-letni Piotr Popka, głowa jedynej rodziny, jaka pozostała w niegdyś kwitnącej osadzie rybackiej Wieni na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy.

Na Sachalinie Niwchów jest już tylko 2500 i zaledwie kilkudziesięciu posługuje się jeszcze własnym językiem i jego kilkoma dialektami. W roku 1989 używało go 1089 osób. Oprócz północnego i zachodniego Sachalinu Niwchowie zamieszkują brzegi Amuru i część wybrzeża Morza Ochockiego.

Przetrwali czasy sowietyzacji, kiedy zmuszano ich do życia w kołchozach, a dzieciom wpajano w szkołach język rosyjski. Wcześniej ich ziemie należały do Chin, pod władzą rosyjską znaleźli się dopiero w XIX wieku.

Wyspa stała się własnością Rosji w 1875 roku i do 1904 roku była wykorzystywana jako miejsce zsyłek i katorgi. Jednym z zesłańców i najważniejszych do dziś badaczy Sachalinu i jego ludów, zwłaszcza Ajnów, stał się brat późniejszego marszałka Józefa Piłsudskiego, Bronisław. Obok słownika ajnuskiego i kilku innych jest on autorem słownika języka niwchijskiego, obejmującego 6 tys. słów. Na początku XX wieku utrwalił nawet fonograficznie pieśni i mowę Ajnów. Pozostawił też opisy kultury i obyczajów oraz około 300 fotografii.

Życie Niwchów, oparte na rybołówstwie, myślistwie i zbieractwie, eroduje teraz pod naporem kapitalizmu. Wraz z projektami gazowymi i naftowymi na Sachalin napłynęły miliardy dolarów, ale - jak mówią Niwchowie - zaczęły znikać ryby.

- Kiedy zaczęto wiercenia, pojawiły się problemy - mówi Popka, stojąc przed rodzinnym drewnianym domkiem. - Przedtem ryby były - dodaje.

Kilka kilometrów dalej na polu naftowym miarowo kołyszą się kiwony (pompy tłoczące ropę ze złóż o niskim ciśnieniu), a nad spłachetkiem poczerniałej ziemi bucha z rur ogień ze spalania niepotrzebnego gazu - spadek po sowieckim przemyśle naftowym.

Wydobywanie ropy spod dna morza rozpoczęło się w latach 90. Największymi inwestorami były wielkie koncerny zachodnie Shell i Exxon. I wówczas pojawiło się największe zagrożenie dla rdzennych ludów - wyjaśnia niwchijski działacz Aleksiej Limanzo, szef Związku Rdzennych Ludów Sachalinu, walczącego o prawa i kulturę tubylców.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (28 535) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH