Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Szara strefa w handlu alkoholem to aż ponad 10 proc. rynku

  • Autor: PAP
  • Data: 04-09-2011, 12:00
Szara strefa w handlu alkoholem to aż ponad 10 proc. rynku

Szara strefa w handlu alkoholem to ponad 10 proc. rynku napojów spirytusowych - oceniają przedstawiciele branży.

Jak dodają, skala problemu jest trudna do określenia. Za walkę z nielegalnym alkoholem odpowiedzialnych jest wiele agend państwowych: policja, służba celna, Straż Graniczna oraz Centralne Biuro Śledcze. Dane, zbierane i katalogowane różnymi metodami, dają często nieprecyzyjny obraz problemu.

Konfiskata ponad 200 tys. litrów nielegalnego spirytusu w 2010 r. (tylko przez komendy wojewódzkie policji i CBŚ) pokazuje, że problem jest poważny. W ocenie wiceministra finansów Jacka Kapicy, straty budżetu państwa z tytułu alkoholowej szarej strefy mogą sięgać jednego mld zł rocznie.

Jak powiedział w rozmowie z PAP prezes zarządu Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego Leszek Wiwała, "z jednej strony, mamy do czynienia z działalnością grup przestępczych, z drugiej - z niską świadomością społeczną Polaków, którzy kupują alkohol niewiadomego pochodzenia". "Produkcja nielegalnego spirytusu prowadzona jest przez lata i w przypadku większej jej skali jest ona świetnie zakamuflowana" - dodał Wiwała.

Spirytus przemysłowy jest legalny, łatwo dostępny i tani; wykorzystywany do celów przemysłowych, a nie spożywczych - jest zwolniony z akcyzy. To często spotykane rozpuszczalniki - np. spryskiwacze do szyb, podpałki do grilla.

"Przestępcy skupują alkohol za ok. 3 zł za litr pod pozorem prowadzenia zwykłej działalności gospodarczej" - powiedział PAP jeden z funkcjonariuszy stołecznej policji - "Następnie pozorują sprzedaż alkoholu fikcyjnym firmom, a sami odkażają go i przeznaczają na sprzedaż w formie spożywczej". Na takiej sprzedaży można zyskać ponad 400 proc.

Linia produkcyjna nielegalnego alkoholu składa się na ogół z 1000-litrowych zbiorników (tzw. mauzerów), połączonych rurkami, filtrami i pompami. Odkażanie z tzw. skażalników polega na destylacji albo dodawaniu związków chemicznych (np. podchloryn sodu, ocet). Mniej doświadczeni chemicznie przestępcy poprzestają na dodaniu środków, zabijających charakterystyczny smak skażalnika - np. cukru waniliowego albo słodziku. Na samym końcu alkohol jest rozcieńczany - często za pomocą wody ze stawu lub deszczówki.

"Drobni przestępcy, detaliści, rozlewają tak odkażony spirytus do plastikowych butelek lub pięciolitrowych butli, czasem naklejają naklejkę i idą na lokalny bazarek lub rynek" - powiedział policjant. "Alkohol bywa też sprzedawany w plastikowych kubeczkach czy nawet woreczkach foliowych. W większości przypadków na butelkach nie ma nawet naklejki, więc z zewnątrz wygląda to jak woda" - dodał.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • al kapone 05-09-2011, 10:14:
czarna strefa to mafia .....policja udaje ze nie widzi
  • Obserwator 05-09-2011, 09:52:
Nic dziwnego. Przy tak wysokich podatkach...

Zobacz wszystkie komentarze (2)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (24 733) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 267)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH