REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Mokate: Nie poprzestajemy na Europie

  • Autor: portalspozywczy.pl / pr
  • Data: 20-01-2014, 10:48

- Osiągane przez Mokate wyniki sprzedaży nie pozwalają nam zauważyć załamania koniunktury. W dużym stopniu przed załamaniem przychodów chroni firmę obecność na kilkudziesięciu rynkach świata. Strategia rozwoju eksportu, którą wdrażam z zespołem w Mokate przynosi efekty. Dowiódł tego również miniony rok. Mnie osobiście dużą satysfakcję przynosi stały wzrost sprzedaży poza Europą. W tej dziedzinie skutecznie konkurujemy z europejskimi potentatami, od których kiedyś się uczyliśmy. Nie poprzestajemy jednak na Europie, bo największy wzrost popytu na produkty spożywcze notujemy dziś w Afryce i Azji. Penetrujemy nowe rynki, dotarliśmy już na kraniec Afryki - do RPA – mówi dr Adam Mokrysz z zarządu Mokate.

REKLAMA

Polskie małe i średnie przedsiębiorstwa nie ograniczają swych planów do rozwoju na rynku krajowym, lecz są bardzo zainteresowane ekspansją zagraniczną. Wynika to jednoznacznie z najnowszego badania Citigroup, przeprowadzonego wśród kadry zarządzającej firm z pięciu krajów naszego regionu: Polski, Czech, Rosji, Rumunii i Węgier. W Polsce aż 39 proc. małych i średnich przedsiębiorstw zadeklarowało, że w ciągu dwóch lat planuje przeprowadzić ekspansję na zagranicznych rynkach. To największy odsetek ze wszystkich przebadanych krajów. Na Węgrzech ekspansję taką planuje 38 proc. firm, w Rumunii - 32 proc., w Czechach - 23 proc., a w Rosji - 21 proc.

Jak zauważa, bardzo ważne i ciekawe, ze względu na wielkość populacji, są rynki chiński i indyjski. Na razie polski eksport na ogromny rynek Chiny ma wartość niespełna 1,5 mld euro. Możemy to jednak zmienić, HSBC prognozuje, że w 2030 roku do pierwszej piątki naszych partnerów dołączą właśnie Chiny. Dynamicznie będzie także rósł eksport do Indii, Wietnamu, Korei, Meksyku, Brazylii, Malezji, Indonezji, Egiptu. Dzisiaj wszystkie rozwinięte gospodarki szukają możliwości lokowania swoich produktów właśnie tam. HSBC prognozuje, że w najbliższych 3 latach eksport niemiecki na rynki azjatyckie będzie rósł średnio o 11 proc.

-”Sukces polskich eksporterów wymaga nie tylko aktywności przedsiębiorstw, ale także bardzo silnej aktywności przedstawicieli polskiego rządu. Potrzebne jest stworzenie programów pomocowych dla wspierania polskiego eksportu do krajów pozaeuropejskich - mówi Adam Mokrysz. - Jeśli chodzi o eksport, to w krajach Afryki oraz Azji kontakty polityczne są niezwykle ważne, stanowią początek i bazę do nawiązywanie kontaktów gospodarczych. W wielu krajach na tych kontynentach administracja ma nadal duży wpływ na gospodarkę. Dlatego potrzebne są relacje na najwyższym szczeblu państwowym pokazujące naszym partnerom handlowym w takich krajach, jak Chiny, Indie, Indonezja, Wietnam, Korea, że współpraca z tymi rynkami jest ważnym elementem polskiej polityki handlowej - dodaje.

Jak podkreślają eksperci, ekspansja polskich firm polega nie tylko na rozpoczynaniu czy zwiększaniu eksportu, ale również na budowaniu za granicą struktur organizacyjnych i fabryk. - Staramy się budować nowe relacje biznesowe. Słowo eksport nie oddaje już bowiem złożoności handlu na rynkach międzynarodowych - mówi Adam Mokrysz.

- Dlatego Mokate i wiele firma światowych nie tylko wywozi swoje towary za granicę, ale stara się również tworzyć za granicą swoje przedstawicielstwa, nawiązywać współpracę z miejscowymi firmami, czy nawet poprzez przejęcia wchodzić na rynki. - Budujemy biznes w każdym kraju, w którym chcemy być obecni, a nie tylko eksportujemy. Dobrym przykładem jest Europa Środkowo-Wschodnia, gdzie Mokate ma już swoje zakłady - dodaje dr Mokrysz.

Europa jest najważniejszym kierunkiem ekspansji naszych przedsiębiorstw - jak wynika ze wspomnianego na wstępie badania, aż 74 proc. polskich firma wskazało ten kierunek, jako główny. - Bardzo ważne jest gruntowne rozpracowanie rynku, które przynosi odpowiedź, czy rzeczywiście warto się tam angażować. To kluczowy moment - mówi Adam Mokrysz.

- €Jeżeli nasze analizy wypadają pomyślnie, to decydujemy się na szersze zaangażowanie na takim rynku. Odnajdujemy lokalnego partnera, który będzie nas reprezentował. Dzięki lokalnemu personelowi pozyskujemy ludzi doskonale zorientowanych w lokalnych zwyczajach i uwarunkowaniach. To z kolei bardzo zwiększa nasze długodystansowe szanse na sukces. Nie ma szans, aby ktoś z zewnątrz mógł poruszać się po zagranicznym rynku tak sprawnie jak ci, którzy działają na nim od lat. Dlatego też w procesie pozyskiwania kontrahentów jesteśmy dynamiczni. Nie czekamy na to, aż ktoś zainteresuje się nami. Sami poszukujemy decydentów, zapraszamy ich na targi, przedstawiamy naszą ofertę, a potem zaczynamy pracę nad relacją z człowiekiem. To właśnie człowiek jest najważniejszym ogniwem w naszych wszelkich kontaktach z jakimikolwiek podmiotami zewnętrznymi - dodaje dr Mokrysz.

Jego zdaniem, w Europie bardzo dużą wagę przywiązuje się do negocjacji - w ich trakcie buduje się powiązania. - Z naszych doświadczeń wynika też, że w Azji czy Afryce prowadzi się biznes inaczej - liczą się relacje, tradycja i kooperacja, która prowadzi do długotrwałych relacji biznesowych, dziedziczonych czasami z pokolenia na pokolenie - opowiada dr Mokrysz.

Jednak, żeby dotrzeć na ten poziom współpracy i zażyłości, trzeba wypić wiele filiżanek herbaty, a nawet pośpiewać karaoke. W Azji na początku wcale nie rozmawia się o biznesie. - Azjaci najpierw muszą zbudować relację, muszą cię poznać, zaakceptować - opowiada Adam Mokrysz. - Właśnie takie doświadczenia miałem na Dalekim Wschodzie. Tam sprawdzała się umiejętność szybkiego rozpoznania sytuacji i dostosowania się do niej. Przede wszystkim, więc ważne było zaskarbienie sobie zaufania danego człowieka i zbudowanie relacji na tyle silnej, żeby mogła ona długo trwać, żeby współpraca mogła być z sukcesem kontynuowana. Ważne było też to, żeby klient, z którym się współpracuje widział szansę na sukces we współpracy z nami. Podobny model wprowadziłem w naszej firmie - dodaje.

Bardzo wysoko jest ceniona rzetelność, serdeczność, szybkość działania, elastyczność, umiejętność stworzenia dobrej atmosfery. Po prostu - ludzie kupują ludzi. - Tam, gdzie są dwie dobre oferty, zawsze wybierzemy ludzi, których po prostu lubimy. To się wszędzie sprawdza - podsumowuje Adam Mokrysz.

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (21 495) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH