Partnerzy portalu partner portalu partner portalu partner portalu
WYDARZENIA/KONFERENCJE

Obecnie widoczna jest moda na nietypowe kolory potraw i efektowne dania, jednak konsumenci szukają głownie dobrego smaku. O oryginalności nie musi świadczyć wyjątkowy kolor czy wygląd, ale użycie niespotykanych u nas przypraw – oceniali uczestnicy panelu Short Stories, jaki odbył się 13 marca na Food Show 2018.

Jak mówił Wawrzyniec Maziejuk, członek zarządu Stowarzyszenia „Polska Ekologia” i współwłaściciel gospodarstwa ekologicznego produkującego sery na bazie mleka koziego, widoczny jest trend poszukiwania żywności wyglądającej oryginalnie.

- Liczy się efekt „wow”, dlatego producenci na przykład ozdabiają ser kwiatami. Tak robi mój kolega, inny produkuje sery „marmurkowe”. Ludzie chcą patrzeć na inną formę, są kuchnie, które lubią szokować – mówił.

Jolanta Kleser, właścicielka Pracowni Smaku zauważyła jednak, że choć jest w nas chęć spróbowania czegoś oryginalnego, to konsumenci poszukują głównie smacznego jedzenia. – To co jest na pokaz jest takie tylko raz. Na naszych warsztatach szukamy przede wszystkim dobrego smaku – mówiła.

- Mamy dostęp do oryginalnych przypraw np. arabskich i z Maroka. One powodują, że zwykła marchewka nabiera innego znaczenia. Moim zdaniem przyprawy i sposób podania – to metody na oryginalność, a nie kolor np. niebieski, który jest nienaturalny - dodała.

Tomasz Bączkowski, zwycięzca 3 edycji Bake Off – Ale Ciacho! i właściciel bloga Słony Miód wspominał, iż podczas programu, w którym brał udział stawiano duży nacisk na wygląd potraw. - Niektóre z przyrządzanych rzeczy były wybitne smakowo ale nie wyglądały i dlatego trzeba było je odrzucić. Z tego powodu jestem raczej krytykiem wizualnego traktowania jedzenia. Smak jest najważniejszy - mówił.

Paneliści byli zgodni, iż świadomość dotycząca zdrowego i dobrego jedzenia rośnie w Polsce ale nigdy nie będzie tak, że większość osób w społeczeństwie będzie wybierać najlepszą żywność.

- 20 lat temu, kiedy powstawało nasze gospodarstwo, większość Polaków nie lubiła koziego sera. Od tamtego czasu nastąpił ogromny postęp, teraz czasem musimy odmawiać klientom bo nie jesteśmy w stanie zrealizować potrzeb – mówił Wawrzyniec Maziejuk.

Przyznał, że produkty wytwarzane w jego gospodarstwie są na „szczycie” piramidy wartościowej żywności, jak też ceny. - Dlatego nie docieramy do wszystkich. Większość Polaków szuka taniej bułki. Jednak są i tacy, którzy kupują produkty ekologiczne pomimo wysokiej ceny, ze względu na ich wartość zdrowotną. Jedni wydają więcej bo chcą kupować lepszą żywność a inni, bo mogą sobie na więcej pozwolić. Ponieważ my jesteśmy na „topie” cenowym, decyzje zakupowe naszych klientów są bardziej świadome – mówił.

- Myślę, że nigdy nie osiągniemy podziału 90/10 na rzecz dobrej jakości ale coraz więcej osób chce zrobić dla siebie coś dobrego - dodał.

Zdaniem Tomasza Bączkowskiego, za granicą można wyróżnić dwie grupy konsumentów. - Jedni chcą po prostu zjeść i idą do supermarketu, a drudzy są bardziej świadomi i szuka czegoś wyjątkowego. Myślę, że taki podział zaczyna się u nas – powiedział.

Tomasz Bączkowski zauważył, że od pewnego czasu wracają do łask produkty wcześniej napiętnowane jako „złe”, np. masło, olej rzepakowy. To efekt „mód” dotyczących jedzenia.

- Teraz mamy „mody na choroby”, np. na celiaklię i produkty bezglutenowe. Kiedyś była moda na choroby cukrzycowe, na zły cholesterol w maśle. Masło tępiono, a teraz wraca do łask, kiedyś olej rzepakowy był zły, teraz jest on świetny - wymieniał.  – Moim zdaniem, wszystko można próbować, byle w rozsądnych granicach. To dotyczy nie tylko produktów słodkich i deserów - dodał.

Jolanta Kleser zauważyła natomiast, że takie mody mogą przynieść dobry efekt. - Ja cieszę się, że są takie mody, bo wiele ludzi zaczyna szukać na przykład innej mąki, kaszy. Tym samym otwierają się inne możliwości dla jedzenia, bo na co dzień zazwyczaj jemy bardzo monotonnie - powiedziała.

Jak opowiadała, w jej przypadku wszystko zaczęło się od pasji. - Bardzo kochałam gotować, a jednocześnie  pracowałam w korporacji. 5 lat temu dostałam się do programu Master Chef, w którym awansowałam do pierwszej setki. Nie dostałam urlopu w pracy na udział w programie, więc złożyłam wypowiedzenie. Nie wygrałam tego programu ale wygrałam nowe życie - mówiła.

Po tym doświadczeniu zaczęła prowadzić warsztaty kulinarne oraz Pracownię Smaku, która organizuje spotkania rodzinne, na których wszyscy wspólnie gotują. - Coraz więcej osób przychodzi na warsztaty kulinarne, aby się doszkolić, to jest normą. Organizujemy też rodzinne spotkania z różnych okazji. Ustalamy temat spotkania, np. kuchnia azjatycka, indyjska, grecka, wegetariańska. Goście przychodzą i sami gotują, czasem nie wiedzą o tym, kiedy przychodzą na spotkanie. Zawsze przynajmniej jedno danie gotujemy wspólnie. Każdy znajduje dla siebie jakąś opcję, np. kroi lub rozlewa wino – opowiadała.

Od tego roku w ramach Pracowni Smaku ruszyła akademia młodego kucharza. - Mnóstwo dzieci przychodzi uczyć się gotować. Wiedza, którą przekazujemy jest bardzo szeroka i musimy otwierać nowe grupy bo tak dużo jest zainteresowanych – mówiła.

Paneliści zwracali uwagę, jak ważna jest edukacja. W przypadku gospodarstwa ekologicznego  Wawrzyńca Maziejuka, jest to wręcz „edukacja od podstaw”. - Pokazujemy, że żywność pochodzi z natury, przyjeżdżają do nas wycieczki, szkoły. To taka podstawowa edukacja – pokazujemy zwierzęta na łące. Niektóre dzieci pierwszy raz widzą kozy, wiele z nich dziwią się że mleko nie jest w kartonie. Oczywiście pokazujemy też, jak można wykonać prosty ser - mówił.

Podkreślał, że nawet restauratorzy mogą propagować dobre produkty. - Bardzo nam zależy, by restauratorzy mówili skąd chodzi produkt, którego używają. Nie tyle, z jakiej hurtowni czy od jakiego producenta, ale z jakiego regionu, np. z podkarpacia, że jest tradycyjny, niepasteryzowany itp. – mówił.

Tomasz Bączkowski zauważył, że często brakuje edukacji w podstawach. – Na przykład mało kto wie dzisiaj jak się robi ciasto drożdżowe, co kiedyś było podstawą polskiej kuchni. Czasem ktoś mnie zaczepia na ulicy bo mnie poznaje i pyta o coś, np. czemu nie ubiła się śmietana? Ja to traktuję jako edukację. To taka edukacja na co dzień, mówimy o drobnych rzeczach - podkreślał.

Zdaniem Jolanty Kleser, od edukacji w dużym stopniu zależy nasza świadomość dotycząca żywienia. Jak podkreślała, podczas podróży w egzotyczne miejsca wielokrotnie próbowała miejscowej kuchni. - Ostatnia moja podróż odbyła się na Sri Lankę. Dopiero tam mnie przekonali, że rzeczywiście „jesteś tym co jesz”. Każdy ze składników, jak oleje i nasiona ma w sobie składniki, które wpływają na nasze zdrowie. Teraz staram się na warsztatach zawsze powiedzieć, co dana potrawa wnosi do naszego organizmu - mówiła.

Tomasz Bączkowski wspominał, iż w jego przypadku także pasja dała podstawy to tego, co robi teraz. - Moja przygoda zaczęła się od pasji. Trafiłem do programu kulinarnego Bake Off i udało mi się wygrać ten program. To było pół roku temu, teraz stoję przed pytaniem co dalej? – mówił.

Jego zdaniem, widoczne w Polsce trendy świadczą o tym, że jedzenie zostało podniesione już na wyższy poziom. - W marketingu dzielimy rzeczy na dobra podstawowe i dobra wyższego rzędu. Dobre jedzenie stało się już nie tym dobrem podstawowym, które ma zaspokajać nasze potrzeby, ale czymś ekskluzywnym. Myślę, że to pozytywne zjawisko - podsumował.

wyszukiwarki

  • praca
  • przetargi
  • nieruchomości
  • komunikaty
  • obiekty konferencyjne
* wyszukiwanie zaawansowane

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku

Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

portalspozywczy.pl w social media

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.