Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
WYDARZENIA/KONFERENCJE
fot. materiały prasowe PTWP

Uczestnicy debaty pt. "Przyszłość współpracy Polski i Chin", która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach zgodzili się, że relacje gospodarcze pomiędzy tymi dwoma krajami są o krok od przeniesienia na wyższy poziom. Nakreślili szanse na wzrost eksportu polskich firm oraz wzrost inwestycji.

Liderzy naszych krajów wyraźnie wyznaczyli kierunki. Teraz musimy zwiększyć tempo i przełożyć to na szczegółowe działania oraz zapewnić narzędzia wsparcia dla projektów, które już są organizowane. Teraz jest czas na rozmowy jak wspierać inwestycje – przyznał Liu Guangyuan, Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce w ramach przemowy inaugurującej debatę.

- Widzimy, że temat relacji Polski i Chin budzi zainteresowanie. Cieszę się z przyjaźni, która łączy nasze kraje. Właśnie teraz gdy mija 60 lat od nawiązania współpracy gospodarczej między naszymi krajami – powiedział Liu Guangyuan, ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce, który przebywa w naszym kraju od niecałych dwóch miesięcy i jest 19. ambasadorem Chin w Polsce.

- Choć przebywam w Polsce od niedawana, czuję energię tego kraju. To dobry moment w historii, aby przenieść nasze stosunki na wyższy poziom – dodał.

Jak podkreślił ambasador Liu Guangyuan, w latach 2015/16 nasi prezydenci spotkali się ze sobą dwa razy, a wiele firm rozpoczęło współpracę. - W ostatnich latach nasza współpraca jest najsilniejsza w takich dziedzinach jak handel, inwestycje, finanse i łączność. Ogólnie jest warta 22 mld dol. Co warto podkreślić, chińskie inwestycje w Polsce charakteryzują się tym, że są realizowane „od początku“ – dodał.

Ambasador podkreślił też szanse na rozwój tej współpracy. Są to m.in. zwiększająca się liczba chińskich biur handlowych w Polsce, rozwój transportu i logistyki, jak również umowa dotycząca nowego Jedwabnego Szlaku. Chiny promują także inwestycje w ramach współpracy 16+1 – z firmami z Europy Środkowo-Wschodniej.

- Chcemy nawiązywać jeszcze ściślejsze stosunki. Polska będzie świętować w tym roku 100-lecie niepodległości. Chcemy, aby nasze gospodarki rosły, aby stopa życiowa ludzi zwiększała się. Życzymy sobie, aby rosnąca innowacyjność okazała się coraz bardziej korzystna dla zwyczajnych obywateli – dodał Ambasador.

Przyznał, że Chiny coraz bardziej otwierają się na świat – rozszerzają dostęp do swojego rynku i stwarzają lepsze warunki do inwestycji. - Chcemy zwiększać import do naszego kraju oraz rozszerzać działalność naszych firm za granicą – mówił.

- Polska otwiera się na nowe modele działalności i jest chętna innowacjom. Polska i Chiny mogą się wiele od siebie nauczyć, aby wspólnie rosnąć i się rozwijać. Mamy przed sobą dobrą i ciekawą przyszłość. Musimy być jednak pragmatyczni – przyznał Liu Guangyuan.

Zdaniem Ambasadora możliwości wynikające z otwarcia Jedwabnego Szlaku wpłyną na wzmocnienie współpracy handlowej i gospodarczej. – Obecnie istnieje deficyt w wymianie handlowej po stronie Polski, ale mamy nadzieję, że agencje promujące polskie towary umożliwią tu rozwój. Polskie produkty mają wysoką jakość – np. polskie jabłka mają duże szanse na przyjęcie się na rynku chińskim – mówił.

- Liderzy naszych krajów wyraźnie wyznaczyli kierunki. Teraz musimy zwiększyć tempo i przełożyć to na szczegółowe działania oraz zapewnić narzędzia wsparcia dla projektów, które już są organizowane. Teraz jest czas na rozmowy jak wspierać inwestycje – przyznał Ambasador.

Liu Guangyuan podkreślił, że trzeba także zachęcać obywateli Polski i Chin, aby mieli bardziej otwarte podejście. - Wymiana kulturowa i know-how jest tak samo ważna jak handlowa – dodał.

- Nawet morze nie jest w stanie oddalić ludzi, którzy mają podobne ambicje – przysłowiem chińskim Ambasador zakończył swoje przemówienie podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

PAIH pozytywnie ocenia współpracę gospodarczą Polska-Chiny. - Kontakty na szczeblu rządowym pozytywnie wpłynęły na nasze relacje gospodarcze. Polepsza się klimat biznesowy. Chiny otwierają się na polskie inwestycje i towary – może nie tak szybko jak sobie życzymy, ale jednak ta współpraca się rozwija. W naszym regionie Europy jesteśmy największym partnerem Chin – mówiła Michalina Jendrzejczyk, koordynator zagranicznych biur handlowych w Chinach, Polska Agencja Inwestycji i Handlu SA.

Podkreśliła, że Chiny są obecnie priorytetowym rynkiem dla rozwoju polskiego handlu i usług. Jednak – przestrzega, że tylko dobrze przygotowani przedsiębiorcy, którzy mają produkty dostosowane do rynku chińskiego, mogą osiągnąć sukces na tamtejszym rynku.

- W ostatnich latach zwiększa się liczba firm wystawiających się na targach i pytających się o możliwości wsparcia instytucjonalnego przy staraniach o wejście na rynek chiński. Podkreślamy, że to rynek, który reprezentuje ogromny potencjał, ale także bardzo konkurencyjny. Walczy o niego cały świat. To może być pole minowe dla niedostosowanych firm. Trzeba wiedzieć jak rejestrować znaki handlowe i umieć odnaleźć się w chińskiej administracji – komentowała Michalina Jendrzejczyk.

Jej zdaniem, realizowany od 2012 roku program GOChina ma przybliżyć rynek chiński polskim przedsiębiorcom. - Organizujemy spotkania, szkolenia, spotykamy się podczas imprez targowych – dodała.

Przedstawicielka PaIH podkreśliła również, że targi w Szanghaju w tym roku mają stanowić krok w celu liberalizacji rynku chińskiego i otwarcia go na import. Co ważne, w Chinach wzrasta zapotrzebowanie na wysokiej jakości towary importowane.

- Chiny są drugą co do wielkości gospodarką światową, a aspirujemy do bycia liderem. Wartość PKB Chin to 16 proc. ogólnoświatowego PKB. Co roku dokładamy 1% do globalnego wzrostu PKB. Wygląda na to, że sytuacja w Chinach stanowi olbrzymie pole do rozwoju inwestycji dla Polski – powiedział Justin Yifu Lin, dziekan, Institute of New Structural Economics, Peking University, były główny ekonomista i starszy wiceprezes zarządu Banku Światowego.

Ekspert podkreślił podczas debaty, że rozwój relacji ekonomicznych pomiędzy Polską a Chinami to szansa dla obu stron. - Musimy lepiej wykorzystać potencjał wspólnych relacji. Chiny to rynek ekspandujący i rozwijający się. Są obecnie jednym z głównych źródeł inwestycji bezpośrednich i Polska może skorzystać na tych inwestycjach. Dla polskich firm ważne jest zrozumienie czego Chiny potrzebują - jakich produktów i jakiej jakości produktów. Trzeba współpracować z rządowymi agencjami – mówił Justin Yifu Lin.

- Chiny są pragmatyczne w inwestycjach – podkreślił Szymon J. Ostrowski, Chief Representative Officer for Poland, Sino-CEEF – funduszu private aquity stworzonego w ubiegłym roku.

- Często słyszymy, że zbyt mało jest chińskich projektów w Europie. Deficyt handlowy jest zbyt wielki, a ilość inwestycji chińskich w Polsce zbyt mała. Trudno jest o równowagę handlową. Jednak w ciągu ostatnich 5-6 lat od powołania inicjatywy 16+1 widzimy wzrost zainteresowania Polską, co wyrażają chociażby inwestycje i nowe biura w Polsce chińskich banków. Jednak zawsze chcielibyśmy więcej – dodał Szymon J. Ostrowski.

Wyjaśnił schemat działania Chin. To polityka pragmatyki i taka, która nie omija nikogo. Jak podkreślił, polskie firmy chciałyby wejść na rynek chiński – muszą mieć tam partnerów.

- Musimy uzbroić się w cierliwość i też być pragmatyczni. Musimy pytać Chińczyków czego oczekują i się udoskonalać. Drewno, rolnictwo i produkty spożywcze, usługi – to możemy zaoferować Chinom – mówił.

 Jak zaznaczył Janusz Piechociński, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja, szanse eksportowe w Chinach ma nie tylko polski przemysł rolno-spożywczy (wieprzowina, masło, mleko), ale także takie branże, jak automatyka, technologie (odnawialne źródła energii, technologie czystego węgla) czy turystyka.

- Cały świat korzysta na tym, że Chiny mają wzrost, a Polska pokazuje dynamikę, otwartość, ale co będzie jak przyjdzie kryzys? Każde przesłanie chińskiego pragmatyzmu jest zatem bardzo istotne – mówił Janusz Piechociński.

Dodał, że polska polityka i dyplomacja są bardzo ważne. - Spotkania prezydentów były niezwykle istotne z punktu widzenia utrzymania relacji, ale pytanie czy wykorzystaliśmy w pełni te impulsy? – zastanawiał się Piechociński.

- Relacje tworzą ludzie – można stworzyć papierowe szanse decyzjami polityków, a można działać i postawić na ludzi. Warto dać szansę na naukę własnych kultur i języków, ponieważ trzeba poznać siebie i swoje potrzeby, nawiązywać więzi – mówił.

Zdaniem Janusza Piechocińskiego chiński kapitał jest aktywny w całej Azji, czyli umowa o wolnym handlu UE-Wietnam może spowodować rozszerzenie współpracy także z firmami z chińskim kapitałem.

Jak zauważył Piotr Walczak, podsekretarz stanu, zastępca szefa krajowej administracji skarbowej w Ministerstwie Finansów, kontakty z partnerami chińskimi muszą być sprawnie obsłużone przez administracje rządowe. - Polskie Ministerstwo Finansów podpisało memorandum z administracją celną Chińskiej Republiki Ludowej i posiadamy łącznika w Pekinie, który współpracuje z chińskimi urzędnikami na miejscu – mówił.

Jak dodał, ambicją krajowej administracji podatkowej jest to, aby chińskie firmy dokonywały odpraw celnych na terenie naszego kraju w ramach walki z szarą strefą.

I zaznaczył jaki wielki przełom dokonano w tym zakresie. Szybkość odpraw celnych w portach morskich w Polsce to obecnie średnio 3,5 godziny, podczas gdy jeszcze dwa lata temu było to około 6 godzin. I to właśnie powoduje, że chińscy importerzy chętniej wybierają odprawy w naszym kraju, zamiast w innych europejskich portach.

Dodał, że na Wólce Kosowskiej oraz w centrum handlowych Ptak pod Łodzią działa specjalne biuro informujące jak odprawić towary w Polsce.

- Nigdy nie robiło nam się biznesu z Chinami tak dobrze, jak teraz. Mamy odpowiednie narzędzia i możliwości. Transport morski i kolejowy jest coraz szybszy, korzystamy także z drogi lotniczej - mówił Janusz Władyczak, prezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA. Zauważył jednak, że problemem jest to, że często bywa tak, że polskie surowce, które są eksportowane do Europy Zachodniej później trafiają w przetworzonej postaci do Chin.

Janusz Władyczak podkreślał, że rynek chiński tworzy wiele możliwości dla polskich przedsiębiorców, chociażby na rynku restauracyjnym, który jest największy na świecie i nasza żywność ma spore możliwości zaistnienia w tym kanale.

- Ważną rzeczą jest to, aby przedsiębiorcy posiadali wiedzę oraz instrumenty wsparcia. KUKE jest w stanie ubezpieczyć eksport do Chin. Badamy chińskiego klienta dla polskiego przedsiębiorcy. Klient będzie mógł się skupić, aby doprowadzić kontrakt do końca, a po naszej stronie leży ryzyko ubezpieczenia – podsumował.

Perspektywy współpracy polsko-chińskiej nakreślił także Liu Zuokui, profesor Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, ekspert ds. Europy Środkowo-Wschodniej.

Jego zdaniem warto promować projekt transportu kolejowego Chiny-Europa. - Ekspres Chiny-Europa będzie przejeżdżał przez wiele krajów Europy Śr.-Wsch., co stanowi dużą szansę dla polskich firm.

Zaznaczył, że najważniejsze jest podejście pragmatyczne, praktyczne i włączenia społeczne. - Pragmatyzm jest cenny. Chciałbym podkreślić, że współpraca w ramach formatu 16+1 nadal jest kontynuowana, ale możemy siąść razem i poszukać nowych wspólnych rozwiązań – podkreślił.

wyszukiwarki

  • praca
  • nieruchomości
  • komunikaty
  • obiekty konferencyjne
* wyszukiwanie zaawansowane

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.