REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA
REKLAMA
  • Sponsor główny
  • Sponsor
  • Sponsor
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Partner
  • Patronat medialny
  • Patronat medialny
  • Patronat medialny

Znaczenie marek własnych sieci handlowych dla producentów to jeden z głównych wątków, jaki poruszali uczestnicy inauguracyjnego panelu "Przemysł spożywczy, rolnictwo, handel - sektory, które uratują polską gospodarkę?", jaki odbył się podczas V Forum Rynku Spożywczego i Handlu. Paneliści apelowali także o wspólne działania wszystkich uczestników łańcucha dostaw, by utrzymać wewnętrzny popyt na dobrym poziomie, co pozwoliłoby rodzimej gospodarce nadal opierać się recesji.

V Forum Rynku Spożywczego i Handlu oraz panel inauguracyjny otworzył minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Jego zdaniem cały kompleks gospodarki żywnościowej jest jednym z filarów polskiej gospodarki i wyznacznikiem co do rozwoju gospodarczego naszego kraju na następne pokolenia.

- W naszej gospodarce nie ma większej nadwyżki w handlu zagranicznym jak w artykułach spożywczych. Za 2011 rok było to 2,6 mld euro, a w tym roku wszystko wskazuje na to, że dojdziemy do nadwyżki 3 mld euro. To świadczy o tym, że mamy znakomite surowce i przetwórstwo. Nasza żywność cieszy się dobrą renomą na świecie - mówił minister rolnictwa.

Minister zwrócił uwagę, że polska żywność zdobywa nowe rynki. Jak ocenia, jest to wynik współpracy producentów rolnych i przetwórców. Jego zdaniem, za sukcesem eksportowym stoi też zmodernizowany sektor przetwórczy, który pod względem nowoczesności, w wielu branżach wyprzedza kraje 15-tki.

Szef resortu rolnictwa podkreślił, że mimo trudnej sytuacji ekonomicznej, nakłady budżetu, zarówno krajowego, jak i unijnego, będą wyższe o około 9 proc. To stwarza dobre perspektywy na przyszłość. - Sektor rolny stabilizuje sytuację gospodarczą w Polsce, także jeśli chodzi o miejsca pracy. Moim zdaniem, taka sytuacja utrzyma się w przyszłym roku i jeszcze przez wiele lat - ocenia minister rolnictwa.

Minister wymieniał także elementy w łańcuchu dostaw, które wymagają poprawy i dalszej pracy. Jego zdaniem, największe rezerwy jeśli chodzi o producentów rolnych tkwią w konsolidacji, we współpracy między drobnymi producentami i w łączeniu w grupy producenckie. Kolejny taki element to współpraca handlu w producentami. - We współpracy producentów, przetwórców i handlowców są jeszcze niewykorzystane możliwości. Będziemy szukać nowych rozwiązań - podkreślił Stanisław Kalemba.

Producenci i przetwórcy apelowali podczas dyskusji o ustawowe ograniczenie udziału marek własnych w sieciach, przedstawiciele sektora handlowego wskazywali natomiast na to, iż marki własne mogą być szansą rozwoju dla sieci franczyzowych.

- Uważam, że natychmiastowego działania wymaga wypracowanie konkretnego stanowiska i wprowadzenia w życie regulacji ustawowych w kwestii marek własnych. Te marki są coraz bardziej popularne, coraz szybciej się rozwijają, jednak niosą duże zagrożenie dla polskich producentów i przetwórców. Wypierają one marki rynkowe i lokalnych dostawców. Prowadzą do całkowitego gospodarczego uzależnienia się dostawcy wobec sieci. Dostawcy zawierają umowy na granicy opłacalności - apelował Dariusz Sapiński, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita.

- Coraz więcej polskich producentów, którzy inwestują w swoje zakłady zaczyna mieć poczucie, że robi to nie dla rozwoju swojej marki, a dla marek sieciowych. Uważam, że konstruktywnym rozwiązaniem mogłoby stać się ograniczenie udziału marek własnych na półkach sieci handlowych, na przykład w stosunku 80 proc. na rzecz producenta i 20 proc. na rzecz sieci. Najszybszą ścieżką zmian mogłaby być zmiana ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - zaproponował prezes Mlekovity.

Tymczasem Sylweriusz Faruga, prezes Makro Cash & Carry Polska zwrócił uwagę, że marki własne mogą wspierać rozwój sieci małych sklepów.

- Potrzebne jest wsparcie dla małych sklepów, by nie zniknęły z rynku. Jednym z elementów rewitalizacji tego segmentu może być wprowadzanie specjalnie dedykowanych dla nich marek własnych - mówił Sylweriusz Faruga. I dodał, że częścią strategii Makro jest współpraca z małymi sklepami, do których spółka kieruje specjalną ofertę, programy i szkolenia.

- Ten rok zamkniemy liczbą 1600-1700 sklepów franczyzowych OdiDo, to oznacza, że zainteresowanie jest bardzo duże - mówił Sylweriusz Faruga.

Konkurencji z markami własnymi nie boi się Ferrero, jeden z największych koncernów słodyczowych na świecie. Enrico Bottero, dyrektor generalny Ferrero Polska przyznał co prawda, że marki własne są dla spółki konkurentem. Jednak nie widać problemów, dopóki produkty markowe nie są zwalczane przez marki własne, ale obie kategorie mają szansę na rozwój. - Najważniejsze, by konsument miał autentyczny wybór. Natomiast my, jeśli mamy stoczyć walkę z markami własnymi, musimy udowodnić, że jesteśmy naprawdę dobrzy w tym co robimy - mówił Enrico Bottero.

Jego firma przyjęła strategię budowania marek międzynarodowych. Wymaga to jednolitej oferty we wszystkich krajach, w których jest obecne Ferrero. - Nasza strategia polega na tym, by produkować marki w takiej samej recepturze na wszystkich rynkach. Myślę, że takie podejście opłaca się - konsument jest międzynarodowy, granice się zacierają, konsumenci często podróżują - mówił dyrektor generalny Ferrero w Polsce.

Producent napojów i przetworów owocowo-warzywnych Agros Nova także znalazł sposób na konkurowanie z markami własnymi. - Obecnie jedyną szansą na rozwój jest tzw. ucieczka do przodu. Z jednej strony wprowadzamy ciekawe innowacyjne, produkty, nowe smaki, a drugiej - dostarczamy do sieci produkty marek własnych - powiedział Marek Sypek, prezes zarządu Agros Nova.

Marek Sypek zaznaczył, że firma dostarcza produkty dla kilkunastu sieci, ale w zeszłym roku wypowiedziała kilka kontraktów, które były nierentowne.

Dodał, że Agros Nova bada pod kątem przejęć kilka firm i po ich kondycji widać rezultaty "złej współpracy" z sieciami. - Jedna z firm, którą odwiedziłem straciła połowę obrotów właśnie poprzez nieumiejętne zarządzanie produkcją marki własnej. Sieć wymagała obniżenia ceny jednego z produktów o 50 proc. grożąc zerwaniem kontraktu. Tymczasem cena na półce się nie zmieniła - mówił Marek Sypek.

Tłumaczył, że wielu polskim firmom brakuje wiedzy, jak podchodzić do rachunku wyników i negocjacji. Z drugiej strony prezes spółki Agros Nova przyznał, że marki własne na półkach to zdrowa konkurencja w porównaniu do marek producentów, ale do czasu kiedy jest to tylko konkurencja, a nie zwalczanie.

Marek własnych nie posiada natomiast firma rodzinna Grycan, która przez 8 lat rozrosła się do dużej firmy, posiadającej największą sieć własnych lodziarni oraz będącej liderem w segmencie lodów premium jedno- i półlitrowych. Spółka dobrze ocenia swoje relacje z sieciami handlowymi.

- Założyłem sobie, że jakość produktu obroni się sama - mówił Zbigniew Grycan, właściciel i założyciel firmy. - Współpracujemy z sieciami. Na przykład z siecią Makro - przez ostatnie dwa lata nasze obroty wzrosły o 200 proc. Moim zdaniem, współpraca z sieciami jest dobra, partnerska - dodał.

Dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, profesor Andrzej Kowalski zauważył, że jeśli eksportujemy aż 30 proc. produkowanej w Polsce żywności, to jest to duża zasługa sieci handlowych i ich marek własnych. - Coraz częściej podkreśla się, że jeśli wzajemna współpraca układa się, to jest to zasługa zrozumienia, że interesy robi się w długich okresach, a nie w krótkich - powiedział Andrzej Kowalski.

Zdaniem Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, w sytuacji spowolnienia gospodarczego przed handlem stoi wyzwanie, by przedstawić konsumentom odpowiednią ofertę, która pozwoliłaby na utrzymanie na dobrym poziomie popytu wewnętrznego. - Powinniśmy stanąć do tego zadania wspólnie z producentami i przetwórcami - mówiła Renata Juszkiewicz.

Jak zauważyła, w poprzednich latach handel przyczyniał się do tego, że Polsce udało się uniknąć recesji - 60 proc. PKB powstaje bowiem na bazie popytu wewnętrznego. - Dlatego bardzo ważne jest, by dobrać właściwą ofertę, tak by utrzymać wewnętrzny popyt - dodała prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Prezes POHiD zwróciła uwagę, że polska żywność cieszy się dobrą renomą na rynkach zagranicznych dzięki temu, że sieci są wymagającym partnerem, co wymusza na producentach dbanie o wysoką jakość.

- Klient jest bardzo wrażliwy na cenę, jest to obecnie najważniejsze kryterium przy wyborze produktu, podczas gdy jeszcze kilka lat temu było to 5 kryterium. Pomimo to wydaje mi się, że kondycja rynku detalicznego w Polsce nie jest zła. Dynamika rośnie w sieciach dyskontowych, rozwijają się supermarkety i powierzchnie handlowe między 100 i 400 metrów kw. Gorzej wygląda sytuacja w segmencie hipermarketów - tu dynamika jest spadkowa. Dobrze rozwijają się natomiast sieci franczyzowe - mówiła Renata Juszkiewicz.

O współpracę pomiędzy producentami, przetwórcami i handlem, apelował także Andrzej Kowalski. - Trzeba pamiętać, że świat nie czeka. Trzeba stale myśleć o zwiększaniu konkurencyjności, promocji polskich marek. Nie jest prawdą również, że wszystkie sektory odnoszą sukcesy. Obok spektakularnych sukcesów mamy przykładowo wieprzowinę, która jest w odwrocie. Polskie rolnictwo, przetwórstwo i handel muszą ze sobą współpracować dla wzajemnego dobra - podkreślał Andrzej Kowalski.

Jego zdaniem, do tej pory na gospodarczej mapie świata pierwsze miejsca zajmowały USA, Japonia i Europa, ale teraz to się zmienia. Wiele wskazuje na to, że nawet Stany Zjednoczone mogą zostać zdetronizowane przez Chiny. Rosną potęgi takie jak Indie, Brazylia czy Rosja. - Indie są drugim, trzecim eksporterem pszenicy na świecie. Brazylia czy Argentyna to teraz także poważni gracze w światowej gospodarce - mówił Andrzej Kowalski.

Podkreślał, że dopiero w perspektywie globalnej sytuacji gospodarczej można właściwie spojrzeć na sytuację Polski i naszego sektora rolno-spożywczego. - Widać wyraźnie, że w i czasach prosperity i kryzysu sektor spożywczy radzi sobie bardzo dobrze i wyprzedza całą gospodarkę. Stale rośnie eksport naszej żywności. Saldo handlu zagranicznego wzrosło sześciokrotnie - mówił szef IERiGŻ.

Bartosz Urbaniak, dyrektor zarządzający ds. Agrobiznesu w Banku BGŻ oceniał, że im trudniejsza będzie sytuacja ekonomiczna mieszkańców Europy, tym lepiej dla Polski. - Im Europejczyk będzie miał mniej pieniędzy tym bardziej ostrożnie będzie kupował i szukał dobrej jakości żywności za rozsądną cenę, a tym właśnie charakteryzują się polskie produkty - powiedział Bartosz Urbaniak.

Polski sektor rolno-spożywczy powinien stale pracować nad markami dla Europejczyka. - Trzeba zastanowić się czy jesteśmy w stanie wyprodukować odpowiednią ilość żywności by umasowić eksport oraz czy mamy tak duże możliwości dystrybucji - dodał dyrektor w Banku BGŻ. Jego zdaniem świetnym przykładem takiej marki jest "polska wódka", która króluje na stołach całego świata.

Dodał, że dalszy rozwój przemysłu spożywczego w Polsce uzależniony jest od scenariusza wydarzeń w Europie. Przewidywane są trzy scenariusze dla Europy - renesans, peryferyzacja i zmierzch.

W dyskusji udział wzięli: Enrico Bottero - Dyrektor Generalny, Ferrero Polska; Sylweriusz Faruga - Prezes Zarządu, Makro Cash and Carry Polska; Zbigniew Grycan - Właściciel, GRYCAN Lodziarnie Firmowe; Renata Juszkiewicz - Prezes, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji; Andrzej Kowalski - Dyrektor, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej; Dariusz Sapiński - Prezes Zarządu, Spółdzielnia Mleczarska MLEKOVITA; Marek Sypek - Prezes Zarządu, Agros Nova Sp. z o.o.; Bartosz Urbaniak - Dyrektor Zarządzający ds. Agrobiznesu i MSP, Bank BGŻ. Moderator: Łukasz Stępniak - Redaktor Naczelny, Rynek Spożywczy, portalspozyczy.pl

V Forum Rynku Spożywczego i Handlu jest największą w Polsce konferencją dedykowaną sektorowi spożywczemu oraz handlowemu. To doroczne spotkanie przedstawicieli przedsiębiorstw producentów, przetwórców i dystrybutorów żywności w Polsce, a także sieci handlowych. Konferencja organizowana przy współudziale organizacji branżowych, przedstawicieli rządu oraz osób mających realny wpływ na zmiany w sektorze spożywczym i handlu w Polsce.

Organizatorem wydarzenia jest Grupa PTWP SA, wydawca magazynu "Rynek Spożywczy" oraz portali portalspozywczy.pl i dlahandlu.pl.
W ciągu 2 dni odbyło się 13 debat, w których wzięło udział 80 panelistów. Forum odwiedziło ponad 1000 gości. Piąta edycja Forum Rynku Spożywczego i Handlu po raz pierwszy trwała dwa dni. Omawiane były między innymi następujące tematy: rynek handlowy i dystrybucyjny w Polsce i CEE, finansowanie rozwoju firm spożywczych, nowe technologie w zarządzaniu produkcją, eksport i inwestycje zagraniczne polskich firm spożywczych, strategie firm mięsnych w sytuacji kurczącej się krajowej bazy surowcowej, czy biznes mleczarski w czasach niskiej rentowności.

 

Kierunki ewolucji rynku handlowego - kto zastąpi hard dyskonty w Polsce? 

Nowe technologie w zarządzaniu produkcją - inwestycje w oszczędności - relacja z debaty

E-commerce w sektorze handlu FMCG - relacja z debaty

Biznes bez barier - biznes bardziej konkurencyjny - relacja z debaty

Strategie firm mięsnych w sytuacji kurczącej się bazy surowcowej - relacja z debaty

Eksport i inwestycje zagraniczne polskich firm spożywczych - relacja z debaty

Eksport i inwestycje zagraniczne polskich firm spożywczych - relacja z debaty

Łańcuch dostaw przyszłości - nowe modele współpracy dostawców i handlu - relacja z debaty

Biznes mleczarski w czasach niskiej rentowności - relacja z debaty

Franczyza w Polsce - małe formaty, wielkie perspektywy - relacja z debaty

Polska otwarta na inwestorów z sektora rolno-spożywczego - relacja z debaty

Finansowanie rozwoju firm spożywczych - relacja z debaty

Rynek handlowy i dystrybucyjny w Polsce. Perspektywa 2012-2020 - relacja z debaty

Po raz trzeci przyznano certyfikaty "Dobry produkt - wybór ekspertów"

Wręczono doroczne Nagrody Rynku Spożywczego 2012

POLECAMY W SERWISACH