REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA
REKLAMA
WYDARZENIA/KONFERENCJE

Aby obniżyć koszty i ryzyko związane z łańcuchem dostaw trzeba stosować mierniki, którą dadzą konkretne, twarde dane, a także trzeba mieć zaufanie do kooperantów i tam gdzie jest to możliwe i nie łamie tajemnicy handlowej, musi mieć miejsce wzajemna wymiana informacji - powiedział Krzysztof Trojanowski, Członek Zarządu, Dyrektor Logistyki, Stokrotka podczas sesji "Łańcuch dostaw przyszłości - nowe modele współpracy dostawców i handlu" na V Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

W opinii Artura Turskiego, Dyrektora Łańcucha Dostaw, Ambra SA, dzielenie się informacjami w łańcuchu dostaw wymaga wzajemnego zaufania i zrozumienia, że tylko ściśle współpracując można obniżać koszty i zyskiwać przewagi konkurencyjne. - Pod tym względem Polska jest daleko w tyle za Niemcami. Nasza firma działa także na tamtym rynku, stąd widzimy różnice - zaznacza. Podkreśla, że trzeba szukać oszczędności w nowych obszarach łańcucha dostaw np. poprzez eliminację zbędnych procedur. Zaznaczył także, iż w jego ocenie jeszcze daleko w Polsce do wprowadzenia systemu FMI.

Jako przykład zaufania i profesjonalnego podejścia do tematu Piotr Pietrzykowski, Prezes Zarządu, Green Factory Logistics Sp. z o.o. Sp.k. podał fakt, że jego firma współpracuje z dwoma wzajemnie konkurencyjnymi przedsiębiorstwami z branży rybnej. - Każda z tych firm podała nam bardzo wrażliwe dane, które były niezbędne do dobrego dopasowania usługi, ale te informacje nie wypływają na zewnątrz - powiedział prezes Green Factory.

Z kolei przedstawiciel Lactalis Polska Sp. z o.o. zwrócił uwagę na konieczność posiadania twardych danych sprzedażowych. - Tylko mając świadomość wielkości sprzedaży można odpowiednio reagować. Przepływ informacji pomiędzy dystrybutorem, firmą logistyczną a producentem pozwala na uniknięcie pojawienia się niedoborów na półkach sklepowych z jednej strony, a powstawaniem zbyt dużych zapasów magazynowych z drugiej - powiedział Marcin Wakuła, Dyrektor Łańcucha Dostaw, Lactalis Polska.

Na znaczenie wyborów dokonywanych przez konsumentów zwrócił uwagę Dariusz Kierski, Dyrektor Logistyki na Polskę, ITM Polska. - Mamy konflikt interesów pomiędzy firmami handlowymi i producentami. Różne targety sprzedaży są często pokrycia w rzeczywistości. Tymczasem co, gdzie i kiedy logistyka powinna dostarczyć powinni decydować konsumenci. Wyzwaniem jest jak integrować wszystkich uczestników łańcucha dostaw. Logistyka jest często traktowana jak centrum kosztów, a jej głos nie zawsze jest brany pod uwagę. Nie zawsze logistyka ma siłę przebicia, aby inni uczestnicy łańcucha dostaw brali pod uwagę informacje z firm i działów logistycznych - mówił Dariusz Kierski.

Rolę danych i możliwości jakie dają, aby ułożyć właściwie łańcuch dostaw podniósł Maurycy Szczęsny, Członek Zarządu, Kaufland Polska Markety Sp. z o.o. - Ułożenie kalendarza dostaw dostosowanego do wielkości sprzedaży pozwala zaoszczędzić konkretne sumy - mówił Maurycy Szczęsny. Podkreślił znaczenie wizjonerskich rozwiązań, które pozwalają lepiej dostosować usługi do potrzeb finalnego konsumenta.

Koresponduje to z danymi, jakie przytoczył Janusz Liber, doradca ds. zapobiegania stratom w łańcuchu dostaw oraz zarządzania obszarami powiązanymi, Alma Market SA. Z podanych danych statystycznych wynika, że brak towaru na półce to duże ryzyko dla sieci handlowej. Aż 40 proc. konsumentów rezygnuje z zakupów lub kupuje w innym miejscu. - W łańcuch dostaw nie ma elementu, które nie ponoszą ryzyka. Wszyscy jesteśmy zależni od konsumentów - podkreślił.

Wiele uwagi paneliści poświęcili tematowi minimalizowania strat. - Unikanie strat to wspólny interes wszystkich. Za straty ktoś zawsze musi zapłacić, dlatego w interesie wszystkich uczestników łańcucha dostaw jest pracować nad ich unikaniem, bądź zminimalizowaniem - mówiła Kinga Di Salvo, Senior Manager Customer Service&Asset Management, CHEP Polska Sp. z o.o.

Janusz Liber podał, że 30 proc. strat w logistyce, to zniszczenia bądź uszkodzenia towaru w transporcie, a 6 proc. to oszustwa dostawców. - Możemy zmniejszyć rozmiary zniszczeń. Udało się nam praktycznie wyeliminować straty intencjonalne, natomiast zniszczenia także systematycznie spadają - mówił Artur Turski. Aby zwiększyć kontrolę i wyeliminować kradzieże, montuje się w magazynach systemy monitoringu, można stosować zaostrzone kryteria zatrudniania ludzi itd.

Podczas debaty rozmawiano także o trendach rozwoju logistyki w ogóle, jak i łańcucha dostaw. - Obecnie koszty transportu nie rosną, ale w perspektywie średniookresowej koszty wzrosną, a to wymusi konsolidację rynku logistycznego, podobną do tej, jak nastąpiła w krajach Europy zachodniej - uważa Artur Turski.

Z kolei Maurycy Szczęsny zwrócił uwagę, że mamy nad podaż środków transportu, co powoduje spadek cen. - Po zakończeniu inwestycji z wiązanych z mistrzostwami Euro 2012, wiele firm nie ma co robić z posiadanymi ciągnikami. Decydują się one na obniżenie stawek, aby wykorzystać posiadany tabor - mówił Maurycy Szczęsny podkreślając równocześnie, że aż 40 proc. przejazdów, to przejazdy tzw. puste, co wskazuje na brak kompleksowego zarządzania transportem.

Natomiast Krzysztof Trojanowski mówił o czynnikach na które branża ma wpływ, i na które nie ma wpływu. - Nie mamy wpływu na ceny paliw czy obowiązujące prawo, możemy natomiast wpływać na zmniejszanie strat czy bezpieczeństwo, ale nie możemy dać się zwariować - do wszystkiego należy podchodzić ze zdrowym rozsądkiem.

Dużym wyzwaniem dla logistyki i organizacji łańcucha dostaw będzie upowszechnienie się e-handlu. Paneliści wskazywali, że w Polsce w 2020 roku aż 90 proc. społeczeństwa będzie miało dostęp do internetu. Rynek sklepów tradycyjnych się kończy, nadchodzi era handlu internetowego. Zrobienie zakupów w tradycyjnym sklepie zajmuje średnio ok. 28 minut, handel internetowy pozwala na dużą oszczędność czasu i wygodę. - Rozwój handlu elektronicznego będzie wielkim wyzwaniem dla łańcucha dostaw. Ciekawe rozwiązanie wprowadziło Tesco w Wielkiej Brytanii. Mianowicie, po złożeniu elektronicznego zamówienia, konsument wracając z pracy odbiera skompletowane wcześniej zakupy. Wygląda to trochę jak McDrive w McDonalds - mówił Maurycy Szczęsny.

Podsumowując dyskusję, Krzysztof Trojanowski powiedział, że trzeba łączyć i wykorzystywać wszelkie możliwe synergie. Wówczas logistyka może stać się źródłem przewagi konkurencyjnej.

W debacie uczestniczyli: Kinga Di Salvo - Senior Manager Customer Service&Asset Management, CHEP Polska Sp. z o.o.; Dariusz Kierski - Dyrektor Logistyki na Polskę, ITM Polska Sp. z o.o.; Piotr Pietrzykowski - Prezes Zarządu, Green Factory Logistics Sp. z o.o. Sp.k.; Maurycy Szczęsny - Członek Zarządu, Kaufland Polska Markety Sp. z o.o.; Krzysztof Trojanowski - Członek Zarządu, Dyrektor Logistyki, Stokrotka Sp. z o.o.; Artur Turski - Dyrektora Łańcucha Dostaw, Ambra SA; Marcin Wakuła - Dyrektor Łańcucha Dostaw, Lactalis Polska Sp. z o.o.

Moderatorem dyskusji był Janusz Liber - Doradca ds. Zapobiegania Stratom w Łańcuchu Dostaw oraz Zarządzania Obszarami Powiązanymi, Alma Market SA

POLECAMY W SERWISACH