Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

WYDARZENIA/KONFERENCJE

- Nie ma odpadów, są natomiast surowce wtórne, które czekają na swoją, uzasadnioną względami technicznymi, ekonomicznymi i środowiskowymi, technologię, która prowadziłaby do ograniczenia użytkowania zasobów naturalnych - powiedział prof. dr hab. Andrzej Jasiński, podczas I Ogólnopolskiego Kongresu Recyklingu.

Podczas Kongresu dyskutowano o budowie i organizacji systemu recyklingu i przetwarzania odpadów w Polsce, jak i w skali całej Unii Europejskiej. Wskazywano, jakie korzyści można osiągnąć, jeśli ten system będzie dobrze działał. - Budowa sprawnego systemu recyklingu ma ogromne znaczenie dla gospodarki. Pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne, ale także stworzy nowe miejsca pracy - powiedział Janez Potocnik, komisarz ds. środowiska.

Komisja Europejska ocenia, że gry system zacznie działać, stworzy to w skali całej Unii 400 tysięcy nowych miejsc pracy, z czego w Polsce około 11 tysięcy. - Oprócz zwiększenia zatrudnienia, system pozwoli zaoszczędzić około 40 miliardów euro. Trzeba brać pod uwagę coraz bardziej ograniczone zasoby surowców naturalnych, co przełoży się na wzrost ich ceny - zwracał uwagę komisarz Potocnik. Wskazywał, że Polska wiele zrobiła na drodze już, aby poprawić swoją politykę gospodarowania odpadami, ale wciąż jej w tyle za unijnymi liderami. Polska musi rozwinąć na szeroką skalę selektywną zbiórkę odpadów i recykling, gdyż nadal ponad 40 proc. śmieci trafia na składowiska.

Liczymy, że wynikiem tego Kongresu będą sugestie dla władz państwowych i samorządowych. Jestem przekonany, że jeżeli zostaną wzięte pod uwagę, pomogą w lepszym organizowaniu gospodarki odpadami w Polsce - powiedział prof. dr hab. Andrzej Jasiński.

W swoim wystąpieniu wskazywał, jakie są trendy, które wpłyną na całość gospodarki, a także wymuszą rozwój recyklingu. - Wzrasta liczna ludności świata, co przełoży się na stały wzrost konsumpcji. Rosnąca ilość produktów ma wpływ na wzrost liczby powstających odpadów. Trzeba coś z nimi robić - mówił prof. Jasiński.

Jego zdaniem stale rośnie świadomość społeczeństw, a postęp technologiczny doprowadzi, wraz z tym do coraz bardziej zamkniętego obiegu materiałów w gospodarce. - Inne podejście do odpadów wpłynie także na przychody poszczególnych uczestników rynku.

Adam Struzik, Marszałek Województwa Mazowieckiego, podkreślał, że w polskiej rzeczywistości wiele się mówi i robi na temat zagospodarowania i utylizacji odpadów, a brakuje myślenia o odzysku i ponownego wykorzystania odpadów. - W Europie wyraźnie widać, że działania idą w tym drugim kierunku. Trzeba kłaść nacisk na rozwój technologii do recyklingu. Dlatego zachęcam do inwestowania w naukę, w technologie przetwarzania odpadów. Będziemy wspierali takie działania - deklarował marszałek Struzik.

Obecnego systemu recyklingu, o którym mówi się często źle, bronił dr Adam Mierzwiński, z firmy Eko-ekspert sp. z o.o. - System nie może być do końca zły, jeżeli prywatni przedsiębiorcy inwestują w niego własne pieniądze. Jeśli tak robią, to wierzą, że można na tym zarobić - uważa Adam Mierzwiński. Ponadto, widać, że powoli, ale stale rośnie ilość segregowanych odpadów, rozwija się odzysk, a także rośnie, choć powoli, świadomość ekologiczna społeczeństwa. Jego zdaniem, kluczowe jest to, czy uda się stworzyć rynek na produkty pochodzące z recyklingu. Jeśli nie będzie na nie popytu, to system ten nie będzie działał.

Ważnym elementem Kongresu były dyskusje panelowe, podczas których dyskutowano między innymi o prawie dotyczącym gospodarki odpadami i nowej ustawy o utrzymaniu czystości w gminach. Prof. dr hab. Marek Górski z Uniwersytetu Szczecińskiego, wskazywał, że w proces odzysku muszą się włączyć przedsiębiorstwa.

Natomiast zdaniem Iwony Jacaszek, dyrektor ds. korporacyjnych Coca-Cola HBC Polska sp. z o.o. przedsiębiorstwa nie mają cały czas kontroli nad wyprodukowanymi przez siebie opakowaniami. - Firmy mają wpływ na to z czego opakowanie jest wyprodukowane, jak wygląda, z czego się składa, ale nie mamy wpływu na to, co konsument z nim zrobi - mówiła dyrektor Jacaszek. Wskazywała na luki w prawie, z którymi uczciwi przedsiębiorcy muszą się borykać. Niestety często głos przedsiębiorców nie jest brany pod uwagę przez ustawodawcę. Jako przykład prawnego kuriozum wskazywała przymusowe porozumienie dobrowolne, które funkcjonuje w polskim prawie. - Jaki jest sens, aby opakowania wielomateriałowe wyławiać i zajmować się nimi oddzielnie? Powinny być kierowane tam, gdzie materiał dominujący. Inaczej będzie trzeba odzienie zajmować się każdym kapslem czy opakowaniem po gumie do żucia - mówiła Iwony Jacaszek.

Z kolei Bogdan Rogala, wiceprezes Philips Lighting Polska S.A., wskazywał, że dla wielu przedsiębiorców recykling nie jest obowiązkiem, ale przede wszystkim częścią ich strategii działania i wynika z CSR. - Polskę stać na bardzo dobre prawo, nie tylko takie, które naśladuje wzorce Unii Europejskiej, ale także na własne, przemysłowe rozwiązania, które często mogą wyprzedzać prawodawstwo unijne - powiedział Bogdan Rogala. Jego zdaniem, pod tym względem Polska przebyła długą drogę od lat dziewięćdziesiątych.

Państwo powinno dopłacać do ochrony środowiska podkreślał Tadeusz Arkit, poseł, przewodniczący komisji ds. monitorowania gospodarki odpadami w Sejmie RP. - Obecnie pracujemy nad ustawa opakowaniową. Trzeba jednak położyć duży nacisk na skuteczną egzekucję prawa. Ponadto, trzeba opracować system w takie sposób, aby ludzie chcieli segregować odpady i aby się im to zwyczajnie opłacało - mówił poseł Arkit.

Podczas Kongresu wiele uwagi poświęcono także sposobom finansowania gospodarki odpadami, właściwemu nadzorowi, a także budowie społeczeństwa recyklingu.

POLECAMY W SERWISACH