-
Klaudiusz Balcerzak
właściciel Zakładu Mięsnego i Restauracji "Stary Dworzec" -
Prof. dr hab. Andrzej Pisula
Zakłady Technologii Mięsa SGGW -
Piotr Karasek
prezes zarządu Hunter Wild
W kraju pozyskuje się około 12-14 tys. ton dziczyzny rocznie. Przeciętny Polak zjada jej w ciągu roku 0,8 kg. Jeszcze kilka lat temu konsument wybierał głównie sarnę, teraz popularny jest dzik. Ceny rynkowe mięsa z dziczyzny utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie, co przekłada się na niszowość tego produktu w handlu detalicznym. Jednak w niektórych przypadkach, jak np. ostatnio w przypadku dzików, myśliwi sprzedają surowiec po bardzo niskich cenach. Co istotne dla przetwórców, wyroby gotowe pozwalają generować wysokie marże.
Szanse i zagrożenia
Najważniejszym czynnikiem słabego popytu wewnętrznego jest cena wyrobów z dziczyzny, wyraźnie wyższa od wieprzowiny, królującej w polskim menu. Ponieważ jednak rynek mięsa i jego przetworów w kategorii premium sukcesywnie wzrasta (na poziomie ok. 3 proc. w ostatnich latach), wydaje się, że zyska również dziczyzna.
Jak mówi prof. dr hab. Andrzej Pisula
z Zakładu Technologii Mięsa SGGW, oprócz wysokich cen w detalu, problemami rynku są specyfika badań weterynaryjnych mięsa oraz rozwiązania związane z jego skupem. - Konsumpcja dziczyzny jest w Polsce zdecydowanie zbyt mała. Koszty zbiórki, obróbki i zamrażania oraz pośredników są bardzo wysokie - wskazuje.
Dodaje, że przetwórcy narzekają na brak surowca do przetwórstwa. - Raczej na pewno nie będzie go przybywało.
Kolejnym hamulcem rozwoju sektora jest niewielka liczba firm zdolnych organizacyjnie i marketingowo wykorzystać potencjał rynku. Tymczasem w ocenie Piotra Karaska, prezesa Hunter Wild (spółki zależnej od PKM Duda), obecna sytuacja ma też swoją jasną stronę. - Nieliczne silne zakłady będą stabilizowały rynek. W celu rozwoju sektora, będą się musiały zaangażować w promocję kultury spożycia dziczyzny, pięknych tradycji i bogatego dziedzictwa polskiego łowiectwa, nie wspominając już o większym zrozumieniu i szacunku dla działalności myśliwych.
Jego zdaniem, te działania przełożą się na większą popularność dziczyzny i poprawią popyt indywidualny.
Wiarę w skuteczność działań promocyjnych podziela powołane niedawno konsorcjum Dziczyzna Polska, które za cel postawiło sobie zwiększenie spożycia dziczyzny w kraju. Na stronie konsorcjum można znaleźć np. wykaz sklepów oferujących sprawdzone wyroby w poszczególnych miastach oraz szereg informacji dotyczących przygotowania mięsa. Motorem przedsięwzięcia jest Zakład Wędliniarski Andrzej Stania, na razie jedyny, który produkuje przetwory z logo "Dziczyzna Polska".
Zobacz także:
- Prezes PKM Duda: Trudna sytuacja na rynku surowcowym będzie się utrzymywać (16-05-2012, 09:12)
- Prezes PKM Duda: Od miesięcy zmagamy się z kryzysem surowcowym (15-05-2012, 20:55)
- PKM Duda: 1,8 mln zł skonsolidowanej straty netto (15-05-2012, 09:27)
- Prof. Pisula: Polacy chcą wędlin tanich, ale dobrych jakościowo (28-03-2012, 13:30)
- PKM Duda wypracował 39,3 mln zł zysku netto (20-03-2012, 14:00)
- Prof. Pisula: W sprawie afery solnej potrzebna jest dogłębna analiza (27-02-2012, 15:09)
- Prof. Pisula: Spada opłacalność produkcji wieprzowiny. Systemy jakości mogą to zmienić (21-02-2012, 10:53)
- Prezes PKM Duda: Wyceny zakładów przetwórstwa mięsa są zdecydowanie za wysokie (24-01-2012, 08:42)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»








