REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Ile szynki w szynce?

  • Autor: Portal Spożywczy
  • Data: 19-03-2008, 13:28

W składzie dostępnych na rynku wędlin, rozchodzących się w okresie przedświątecznym niczym ciepłe bułeczki, odkryto wysoką zawartość substancji dodatkowych, w tym środków konserwujących i substancji zwiększających masę wyrobów. Tak "ulepszone" produkty tracą nie tylko swoje walory smakowe, ale i zdrowotne.

REKLAMA

Producenci uciekają się do tricków podnoszących "wydajność" wędlin przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Wyroby zaklasyfikowane według tzw. Polskich Norm jako "wysokowydajne" lub "szynkopodobne" charakteryzują się zmniejszoną zawartością mięsa, a co za tym idzie - niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania organizmu białka. W procesie produkcji nastrzykiwane są substancjami zagęszczającymi, które sprawiają, że wędlina zyskuje na masie, nie tracąc apetycznego wyglądu. W ten sposób na sklepowe półki trafiają produkty w atrakcyjnych cenach, nie zawsze zaspokajające oczekiwania konsumentów.

Zdecydowana większość "polepszaczy" to substancje oficjalnie dopuszczone do spożycia Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie dozwolonych substancji dodatkowych i substancji pomagających w przetwarzaniu, a wspomniane polskie normy nie są obligatoryjne: producenci mogą opracować własne specyfikacje produktów i stosować tzw. normy zakładowe. Jedyny obowiązek, jaki na nich ciąży, to ten dotyczący znakowania produktów. Na ich etykietach bezwzględnie muszą znaleźć się informacje dotyczące zawartości mięsa, białka i wszystkich wykorzystanych substancji dodatkowych, w tym środków konserwujących, peklujących i zagęszczających. Inspektorat Handlowy Artykułów Rolnych i Spożywczych, Państwowa Inspekcja Handlowa czy Sanepid mogą więc ukarać producenta za zatajenie tych informacji, czy niezgodność z normą, której wypełnianie deklaruje, ale już nie za niską jakość wyrobu.

Czego zatem należy szukać na opakowaniu? Przede wszystkim informacji o zawartości mięsa. Przy produkcji najszlachetniejszych szynek, wykorzystującej tradycyjne receptury, 100g gotowego wyrobu otrzymuje się ze 100-130 g mięsa, a zawartość białka przekracza 16% (w przypadku produktów niskiej jakości ze 100g mięsa można uzyskać nawet 150 - 200g szynki). Na etykiecie znajdziemy zapewne także informacje o zawartości środków konserwujących, ale te są czasem niezbędne, by utrwalić barwę, właściwości smakowe i bakteriostatyczne wyrobu. Co do zasady - im mniej substancji z oznaczeniem "E" - tym smaczniej i zdrowiej, ale też - drożej.

Eee tam - dodatki NASTĘPNY ARTYKUŁ

Eee tam - dodatki

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (21 495) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 663)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH