Apogeum wzrostów cen zbóż na rynkach światowych nastąpiło w lipcu i na początku sierpnia. W okresie tym cena pszenicy na giełdzie w Chicago wzrosła o 40 proc. - W ostatnich dwóch tygodniach nastroje nieco uspokoiły się i cena spadła, nadal jednak pozostaje o około 30 proc. wyższa niż dwa miesiące temu - zwraca uwagę Michał Koleśnikow. - Sytuacja na krajowym rynku zbóż jest odzwierciedleniem sytuacji światowej oraz lokalnych uwarunkowań. Ceny zbóż zakupywanych przez zakłady paszowe szybko rosną. Pod koniec maja za tonę pszenicy płaciły one przeciętnie około 470 PLN. W pierwszym dniu września przeciętnie około 610 PLN, czyli o 30 proc. więcej - dodaje.
Wzrost cen zbóż oraz notowany na świecie wzrost cen śruty sojowej wpływają z kolei na wzrost cen pasz przemysłowych. - Prognozujemy, że w przypadku mieszanek pełnoporcjowych, czyli gotowych pasz, może on pomiędzy majem a wrześniem wynieść około 15-20 proc. Pasze z kolei stanowią dominującą pozycję w kosztach produkcji żywca wieprzowego i drobiowego - mówi analityk BGŻ. - Szacujemy, że na skutek notowanego dotychczas wzrostu cen zbóż, koszty produkcji drobiu i trzody chlewnej wzrosną łącznie o 10-16 proc. Trudno obecnie wyrokować czy i jak długo będą utrzymywać się te podwyższone koszty - zaznacza.
Droższe pasze najszybciej przekładają się na wyższe ceny żywca drobiowego. - Dzieje się tak ze względu na krótki cykl produkcyjny oraz powiązania pionowe istniejące w tej branży. Dzięki temu podwyższone koszty dosyć szybko zostaną częściowo zrównoważone wyższymi cenami sprzedaży żywca - tłumaczy Koleśnikow. - Prognozujemy, że ceny kurcząt mogą być o 5-10 proc. wyższe niż w przypadku, gdyby nie wystąpił impuls w postaci droższych pasz - dodaje.
Producentom trzody chlewnej dużo trudniej będzie przerzucić wyższe koszty na odbiorców. - Cykl produkcyjny trwa wiele miesięcy więc poziom produkcji jeszcze przez wiele miesięcy będzie
determinowany dzisiejszym pogłowiem młodej trzody chlewnej. Mniejsze znaczenie dla sektora mają również powiązania pionowe pomiędzy producentami żywca a zakładami mięsnymi. Jednak nawet na rynku
trzody chlewnej ceny mogą być w najbliższych miesiącach trochę wyższe niż byłyby bez podwyżek cen zbóż, chociażby na skutek droższych kurczaków. Generalnie jednak nadchodzące miesiące będą
oznaczały niższą opłacalność produkcji trzody chlewnej, szczególnie że jesienią tradycyjnie ceny żywca spadają.
Żywiec stanowi dominującą pozycję w kosztach zakładów ubojowych. Dlatego wyższe ceny żywca, szczególnie drobiowego, będą prawdopodobnie w dużej części przeniesione w dół łańcucha żywnościowego -
uważa analityk Banku Gospodarki Żywnościowej. - Wyniki zakładów nie powinny raczej znacznie ucierpieć. Pewnym zagrożeniem dla części z nich może być ewentualny spadek wolumenu sprzedaży, jeśli
konsumenci w odpowiedzi na większe ceny zmniejszyliby spożycie - akcentuje.
mięso - ceny hurtowe
mięso mielone wołowo-wieprzowe [kg] 11.20 złPolecamy:
Zobacz także:
- Polska obawia się epidemii pomoru świń (12-02-2012, 11:15)
- USA chcą wprowadzić nowe standardy chowu kur niosek (11-02-2012, 15:05)
- Rośnie spożycie mięsa kaczki w Polsce (10-02-2012, 12:13)
- Spada pogłowie świń, ale rośnie wydajność produkcji (09-02-2012, 17:44)
- Eksport wieprzowiny z Polski wzrósł o jedną czwartą (09-02-2012, 15:49)
- Rosja znosi zakaz importu litewskiej wieprzowiny (09-02-2012, 15:43)
- Mimo mrozów, w branży mięsnej coraz goręcej (08-02-2012, 09:56)
- Rośnie produkcja mięsa w Rosji (07-02-2012, 12:00)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»













