REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Cała branża mięsna chce produkować wędliny z "dolnej półki"

  • Autor: PAP
  • Data: 17-04-2012, 19:16
Cała branża mięsna chce produkować wędliny z

Cała branża mięsna chce produkować wędliny '"z dolnej półki", które najlepiej się sprzedają - uważa Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Jego zdaniem pociąga to za sobą spadek jakości wędlin i coraz mniejszy prestiż branży.

REKLAMA

Podczas wtorkowej konferencji "Jakość wyrobów mięsnych" Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych Stanisław Kowalczyk powiedział, że najpoważniejszym problemem branży jest brak norm na wyroby mięsne.

Jego zdaniem ta pozorna wolność, pozwalająca na produkcję wędlin o dowolnym składzie, prowadzi do obniżenia jakość wyrobów mięsnych, a także wielu nadużyć. Konsekwencją tego jest podważenie zaufania do całej branży, która był kiedyś chlubą polskiego agrobiznesu - wskazał.

Kowalczyk uważa, że firmy nie mogą wyłącznie produkować produktów wędliniarskich niskiej jakości, tłumacząc, że tego oczekują od nich sklepy. Powiedział, że branża nadal może udawać, że nic się nie dzieje, a jej prestiż będzie nadal spadał. Albo też - jak mówił - podjąć próbę zmian i wypracować normy gwarantujące dobrą jakość określonych typów wędlin, aby np. kiełbasa "śląska" czy "żywiecka" z każdego zakładu była taka sama.

Mówiąc o oszustwach rynkowych, Kowalczyk zwrócił przede wszystkim uwagę na dezinformowanie konsumentów. Kupujący nie wie, jaką wędlinę kupić, by jej jakość go zadowoliła - tłumaczył. Jego zdaniem np. "tradycyjna" szynka nie powinna zwierać różnych dodatkowych składników m.in. konserwujących, bo ta nazwa jest myląca dla kupującego.

Jak mówił szef Inspekcji, przerażające jest to, że firmy, zamiast zwracać uwagę na technologię produkcji, większą uwagę przykładają do "lokowania" produktu na rynku.

Jako przykład podał parówki z kolorowymi nadrukami, które w jednym z lubelskich supermarketów znajdowały się dokładnie na wysokości oczu dzieci. Jednak - jak powiedział - z uwagi na swój skład, parówki te nie powinny być przeznaczone dla najmłodszych. Zawierały bowiem tzw. mięso MOM (oddzielone mechanicznie od kości - PAP) z kurcząt; ponadto w swoim składzie miały też m.in. skórki kurcząt i kilkanaście składników konserwujących.

Prezes Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego Wiesław Różański powiedział, że przetwórcy mięsa produkują słabe wyroby, ponieważ takie jest zapotrzebowanie handlu. Jego zdaniem odejście w 2003 roku od polskich norm było błędem.

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • benek 18-04-2012, 16:22:
@Maria: Właśnie dlatego, że nie ma norm, kupując drogą wędlinę w nadziei, że to nie trutka, tak naprawdę nie wiadomo co się kupuje, bo równie dobrze, może tam być napakowane MOM, soja + chemia. Nie ma norm, producenci nie opisują rzetelnie składu produktów.

TYLKO jeżeli MY będziemy na to zwracać uwagę, co kupujemy, jaki jest skład i nie będzie nam to latało koło d.py, jest szansa, że coś się zmieni. Na wszelkie "inspektoraty" nie ma co liczyć, oni bronią producentów (patrz sprawa soli drogowej i skażonego suszu jajecznego).

Chcesz porządnego mięsa?
1. Nie kupuj w dużych sklepach (dlaczego - masz napisane w powyższym artykule - sprzedają tam syf, aby cena była niska)

2. Nie kupuj od firm, których kiełbasa przejechała 500km

3. Znajdź lokalnego wytwórcę. On sprzedaje lokalnie, musi dbać o jakość, bo żyje z wąskiego grona odbiorców.
  • dugy 18-04-2012, 15:14:
Do Maria.
Z całym szacunkiem... pojęcia zielonego nie masz o czym piszesz. Nikt nie broni Ci wybierać produktu zgodnie z Twoimi oczekiwaniami i możliwościami finansowymi. Chcesz śląską - kupuj śląską, chcesz produkt śląskopodobny - kup sobie taki. Problem polega na tym, iż likwidacja PN spowodowała nagminne "nadużywanie" nazw historycznie przywiązanych do konkretnych produktów. Dziś pod nazwą "śląska" kupujesz zwyczajną, śląską, psa z budą, itp., itd. Przydałoby się z tym skończyc raz na zawsze i znów wprowadzić normy na pewną grupę popularnych produktów. A jeśli jakiś zakład chce produkować tani produkt pod sieci - droga wolna, tylko dlaczego muszą akurat używać takich nazw jak śląska, podwawelska, toruńska. Nazywajcie je sobie inaczej. Rynek sam zweryfikuje czego potrzebuje... Pozdrawiam.
  • Maria 18-04-2012, 13:39:
To ja jako kupująca będę decydowała jaką wędlinę kupić. A to ma zależeć od tego na jaką cenę będzie mnie stać oraz jakiego producenta będzie najlepsza w tej cenie. Powrót do norm, żeby każda np żywiecka była taka sama jest paranoją tego pana inspektora, który może by chciał żebyśmy w jednakowych niebieskich mundurkach chodziły jak w Chinach

Zobacz wszystkie komentarze (3)

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (25 952) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH