Po tym jak w pierwszej połowie 2011 r. pogłowie bydła lekko wzrosło, w drugiej połowie roku ponownie spadało. W pierwszym dniu grudnia wyniosło ono 5 500 tys. szt. i było najniższe od czterech lat. Spadek pogłowia na przestrzeni roku wyniósł 1,1 proc. Na pierwszy rzut wydaje się on niewielki, ale w przypadku bydła jest to znacząca zmiana - ostatnio tak szybko pogłowie obniżało się w 2006 roku.
Odnośnie owiec dane GUS wskazują na zahamowanie trendu spadkowego pogłowia. Po raz pierwszy od końca 2007 roku pogłowie nie spadło. Wzrost jest jednak minimalny. W grudniu 2011 r. w kraju było 214,7 tys. owiec; o 0,5 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy pogłowie wynosiło 213,4 tys. sztuk. Na przestrzeni ostatnich czterech lat w naszym kraju ubyło 20 proc. (81 tys. szt.) owiec.
Polecamy:
Zobacz także:
- Do beskidzkich bacówek dotarło prawie 5 tys. owiec (08-05-2012, 07:26)
- Mniejszy ubój owiec w Urugwaju (10-04-2012, 12:54)
- Rosja wstrzyma import mięsa z UE (12-03-2012, 11:36)
- Wirus roznoszony przez meszki może przyczynić się do wzrostu cen mięsa (27-02-2012, 08:01)
- Rośnie pogłowie owiec w Australii (26-02-2012, 12:03)
- Rośnie produkcja mięsa owczego w UE (25-02-2012, 11:01)
- Wirus ze Schmallenbergu rozprzestrzenia się w Europie (13-02-2012, 12:38)
- Możliwy wzrost pogłowia owiec w USA (30-12-2011, 13:05)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»












