Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

Czy oznaczać kraj pochodzenia mięsa?

  • Autor: portalspożywczy.pl
  • Data: 12-02-2015, 16:35
Czy oznaczać kraj pochodzenia mięsa?
Czesław Siekierski, europoseł

Parlament Europejski dużą większością przyjął rezolucję wzywającą do wprowadzenia obowiązkowego oznaczenia kraju pochodzenia mięsa w przetworzonych produktach spożywczych (taki wymóg istnieje już w odniesieniu do mięsa nieprzetworzonego). Z dużych sił parlamentarnych jedynie Grupa EPL, i to nie w całości, głosowała przeciw obowiązkowemu znakowaniu. Należy jednak podkreślić, że nie jest to dokument legislacyjny, lecz, jak wspomniano, pewien sygnał dla Komisji Europejskiej do wyjścia z propozycją aktu prawnego. Dlatego też moja wypowiedź ma charakter pewnych rozważań i jest próbą przedstawienia głównych argumentów za i przeciw - tłumaczy Czesław Siekierski, europoseł, przewodniczącego komisji rolnictwa i rozwoju wsi Parlamentu Europejskiego.

Jego zdaniem, przeciwnicy wprowadzenia oznaczeń twierdzą, że spowoduje to wzrost kosztów dla przedsiębiorstw, które produkują przetworzoną żywność, co jest związane z całym zespołem różnych kosztów wynikających z konieczności zamieszczania i aktualizowania na etykietach produktów spożywczych informacji o pochodzeniu składników mięsnych w produktach przetworzonych. Dotyczy to nawet tak bardzo specyficznych produktów jak pierogi z mięsem, fasolka po bretońsku, czy nawet żurek instant, który zawiera elementy mięsa.

- Dodatkowe obciążenie dla przedsiębiorstw wynika z następujących przyczyn: w produkcji wykorzystuje się surowce z różnych miejsc pochodzenia, które mogą ulegać zmianie w zależności od dostępu, cen, czy sytuacji wyjątkowych, jak ograniczenia weterynaryjne czy nawet embarga z przyczyn politycznych. Etykiet nie produkuje się codziennie, lecz w większej ilości na zapas i taka zmiana zastosowanego składnika mięsnego powoduje konieczność druku nowych etykiet. Występują również pośrednie koszty nie wykorzystania starych i drukowania kolejnych w często bardzo krótkim okresie czasu. Ponadto, istnieje konieczność ich przechowywania. Zwolennicy dodatkowych informacji na etykiecie twierdzą, że etykiety i tak się drukuje, a obecne techniki pozwalają to robić na bieżąco. Warto przeanalizować, ile taki zapis zawierałby słów i jak dużą część etykiety by obejmował. Nie można również akceptować sytuacji, w której napisy byłyby zbyt małe i przez to nieczytelne oraz stosowane byłyby szerzej nieznane skróty - mówił Czesław Siekierski.

Podkreślał, że każdy przedsiębiorca zawsze dba o dywersyfikację zaopatrzenia jak i sprzedaży. Dywersyfikacja zaopatrzenia jest niezbędna dla zabezpieczenia bezpieczeństwa ciągłości dostaw w sytuacjach wyjątkowych. Sam rynek dyktuje różne warunki, dając możliwość kupna po różnych cenach, co często jest związane z nowym miejscem zakupu. Skutkowałoby to koniecznością bieżącego uaktualniania informacji o miejscu pochodzenia składników mięsnych w produkcie przetworzonym, co zwiększa, jak już wspomniałem, koszty produkcji, wprowadza dodatkowe obciążenia administracyjne przedsiębiorstw oraz większą ilość odpadów opakowaniowych. Ponadto, wiąże się z tym konieczność posiadania w magazynach różnych rodzajów etykiet odpowiadających miejscom pozyskania surowca. Przeciwnicy obowiązkowego znakowania wskazują również, że system ten mógłby być nadużywany przez kraje stosujące czarny pijar w celu obrony swojego rynku przed tańszą żywnością z importu (np. ostatnie czeskie restrykcje wobec polskiej żywności). Należy sobie zadać pytanie czy nie idziemy za daleko z oznaczeniami żywności, które przez swoją mnogość stają się nieczytelne. Wydaje się, że wystarczyłoby, aby jedynie firma, która wytwarza dany produkt znała i przechowywała dane o miejscu pochodzeniu składników w celu ich udostępnienia w razie potrzeby. Pewną alternatywą mogłaby być również renoma firmy, tzn. można by odstąpić od wymogu znakowania w przypadku uznanych producentów mających ugruntowaną pozycję na rynku i zaufanie klientów.

KOMENTARZE: (2)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • k. 23-02-2015, 14:28:
Konsument, konsument i jeszcze raz konsument, wszystko wie najlepiej i wszystkiego chce i żąda. Ale oczywiście podwyżki nie zaakceptuje. Ma być tanio i najwyższa jakość i etykieta na trzy strony, już widzę, jak ją potem ten konsument studiuje. Masakra jakaś
  • Barbara Robak 13-02-2015, 12:10:
Należy pamiętać, że to konsument jest ostatecznym beneficjentem towarów, w związku z czym powinny być spełnione jego wymagania dotyczące oznakowania. Jak przytacza autor artykułu konsument opiera swoje wymagania o wiele przesłanek m.in. lokalna produkcja/terytorialna, patriotyzm czy zaufanie do danego systemu produkcji pochodzącego z danego regionu/kraju. Konsument ma prawo obawiać się o swoje zdrowie i życie jeśli ma wątpliwości co do pochodzenia produktów z różnych krajów. Nie ma tu znaczenia marka firmy bo każda firma aby zarobić musi się kierować przesłankami biznesowymi, które niejednokrotnie są sprzeczne z interesem kieruje się interesem konsumenckim.

Zobacz wszystkie komentarze (2)

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


Oferty pracy (16 111) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 262)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 662)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.