Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Mięso

Delavi: Straciliśmy rynek polski, ale uważnie obserwujemy sytuację

- Na rynku polskim byliśmy obecni w latach 2004-2012. Potem nasi klienci z Polski przerzucili się z elementów na tusze, które kupują od innych firm. Można powiedzieć, że straciliśmy ten rynek. Obecnie nie jesteśmy aktywni w Polsce, ale obserwujemy sytuację i szukamy okazji -  mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Guy Vandenberge, szef belgijskiej firmy wieprzowej Delavi.

Delavi: Straciliśmy rynek polski, ale uważnie obserwujemy sytuację
fot. mat. pras.

Autor: Adam Tubilewicz/Portalspozywczy.pl
Data: 16-10-2019, 14:15

Vandenberghe przyznaje, że liczba niezależnych hodowców trzody w Belgii znacząco zmniejszyła się w ciągu ostatniej dekady.

- Kilku zrezygnowało, część połączyła się lub została przejęta. Natomiast wciąż mamy wielu hodowców, który współpracują z nami od pokoleń. To nie tylko kwestia ceny, ale wiarygodności całego procesu zakupu świń. Farmer chce wiedzieć, że otrzyma dobrą cenę, a my, że dostaniemy dobrą jakość i wagę - dodaje.

Mimo niewielkiej skali produkcji w Delavi, wiele procesów odbywa się automatycznie.W 2006 r. firma uruchomiła nowoczesny, zautomatyzowany system przyjmowania i składowania tusz, który pozwala na ich szybkie sklasyfikowanie i uszeregowanie w chłodni o pojemności 800 tusz.

- Jedna tusza zostaje kompletnie odkostniona w ciągu 10 minut. Nasza wydajność to 200 sztuk na godzinę. Stawiamy na rozwiązania “szyte na miarę”, dopasowane do życzeń klienta. Mówimy: rozbiór i odkostnianie, ale za tymi słowami stoi indywidualna selekcja każdego kawałka mięsa, co zapewnia nam dodatkową wartość dodaną. W asortymencie mamy blisko 28 tys. SKU - dodaje Vandenberghe. 

Delavi współpracuje z trzema rodzajami klientów: przetwórniami, HoReKą i handlem. 

- Ostatnie pół roku poświęciliśmy na instalację nowej linii dedykowanej lokalnym sklepom mięsnym. Jest to produkcja organiczna. Chcemy zobaczyć czy jest na to rynek, ponieważ w Belgii zauważamy spadek spożycia mięsa. Gdy masz jakość, masz sprzedaż, ale faktem jest, że spożycie nie rośnie - dodał.

Przychody Delavi za 2018 rok wyniosły ponad 58 mln euro. Wolumen sprzedaży to 30 tys. ton rocznie, z czego 48 proc. trafia na eksport. Firma zatrudnia 113 pracowników, 

- Od pięciu lat notujemy spadek eksportu, ale wynika to z faktu, że obecnie bardziej koncentrujemy się na rynku lokalnym. Główne kierunki eksportowe to Niemcy, Wielka Brytania i Włochy - tradycyjni importerzy belgijskiej wieprzowiny. W mniejszym stopniu wysyłamy nasze produkty do Czech, Słowacji, Bułgarii i Rumunii - dodał.

Co ciekawe, firma od kilku lat nie sprzedaje do Polski.

- Na rynku polskim byliśmy obecni w latach 2004-2012. Potem nasi klienci z Polski przerzucili się z elementów na tusze, które kupują od innych firm. Można powiedzieć, że straciliśmy ten rynek. Obecnie nie jesteśmy aktywni w Polsce, ale obserwujemy sytuację i szukamy okazji - przyznał prezes spółki.

Dlaczego polskie zakłady mięsne tak chętnie sięgają po belgijskie półtusze? Jak tamtejsza branża odpowiada na zarzuty o dumping cenowy? Jak na belgijski przemysł mięsny wpłynęło pojawienie się ASF? Zapraszamy do lektury tekstu podsumowującego naszą wizytę w belgijskich zakładach wieprzowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Delavi RSS ALERT    /    wieprzowina RSS ALERT    /    wieprzowina 2019 RSS ALERT    /    Belgia RSS ALERT    /    trzoda chlewna RSS ALERT    /    branża mięsna RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.226.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.