REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Do Polski trafiła kolejna partia podejrzanego mięsa

  • Autor: Polska
  • Data: 11-12-2008, 06:22

Kolejną dostawę podejrzanej wieprzowiny odkryły w środę polskie służby weterynaryjne - podaje dziennik Polska. Inspektorzy odnaleźli dokumenty wskazujące, że w poniedziałek 20 ton wieprzowiny sprzedanej do Polski przez firmę z Danii dotarło do jednej z firm na Śląsku. Czy była skażona dioksynami okaże się jutro, kiedy Instytut Weterynarii w Puławach ogłosi wyniki badań wszystkich próbek zatrzymanego mięsa.

REKLAMA

Większe problemy nasze służby mają z odnalezieniem i zabezpieczeniem poprzednich dostaw, które trafiały do trzech polskich importerów od września. Według ostatnich danych PIW z 667 ton ok. 600 ton trafiło do 28 zakładów przetwórstwa mięsnego z 10 województw, a reszta pojechała na Węgry. Od poniedziałku inspektorom sanitarnym do tej pory z tej puli udało się wycofać z rynku 260 ton.

- Część z tego odnaleźliśmy w magazynach importerów, część w zakładach przetwórstwa, a część ściągaliśmy już ze sklepowych półek - mówi Jażdżewski.

Już wiadomo, że całego podejrzanego mięsa nie uda się odnaleźć. Z prostego powodu - przynajmniej jego część została kupiona przez klientów. Jaka ilość tego mięsa trafiła na talerze Polaków, tego PIW na razie nie jest w stanie ocenić. - Będziemy to wiedzieć, kiedy wycofamy wszystko ze sklepów - mówi Jażdżewski. I przypomina, że ryzyko zatrucia się dioksynami jest niewielkie.

- Paradoksalnie dobrze się stało, że ta w sumie niewielka partia rozjechała się niemal po całym kraju, bo to oznacza, że do poszczególnych sklepów trafiły naprawdę śladowe ilości - mówi. - Zatrucie może nastąpić, gdy człowiek przez dłuższy okres zjada duże ilości skażonego mięsa, a to w naszej sytuacji jest mało prawdopodobne.

Zatrutą dioksynami paszą karmione były nie tylko świnie, ale także krowy. A to oznacza, że do Polski mogła też trafić skażona wołowina. Co gorsza, nasze służby weterynaryjne niewiele mogą zrobić, bo Irlandczycy do tej pory nie poinformowali, z jakich ferm pochodziło bydło, którego mięso może zawierać dioksyny.

Z irlandzkich sklepów wołowiny nie wycofano. Rząd w Dublinie zapewnia, że stężenie dioksyn w wołowinie przekracza normy zaledwie dwu-, trzykrotnie (w wieprzowinie dawka była nawet 800 razy większa od dopuszczalnej). Jak zapewniają tamtejsze władze, nie ma zgrożenia skażeniem mięsa zwierząt w innych krajach, gdyż feralna karma nie była eksportowana.

WIĘCEJ INFORMACJI

KOMENTARZE

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (11 967) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH