Jak potwierdza Tomasz Retmaniak, w ramach ww. kontroli przeprowadzono analizę próbek pochodzących z tej samej partii
produkcyjnej; sprawdzono również zapisy procesów produkcyjnych dotyczące wskazanej partii. - Powyższe analizy nie wykazały żadnych nieprawidłowości, a nasze parametry kontrolne działały sprawnie.
Mimo to, zdecydowaliśmy by wybrane losowo produkty ze zgłoszonej partii, znajdujące się w naszym magazynie, zostały poddane dodatkowym testom. Wszystkie zbadane produkty były zgodne z naszymi
wymogami w zakresie jakości
i bezpieczeństwa. Nie mamy także żadnych innych zgłoszeń konsumenckich dotyczących tej partii produktu - komentuje dyrektor Nestle Nutrition.
Przypomnijmy, matka dwuletniego chłopca znalazła w parówce Gerbera kawałek niebieskiej folii, ale nie oddała słoiczka z posiłkiem do analizy przez koncernowych specjalistów. Zażądała od korporacji 120 tys. zł zadośćuczynienia za narażenie na niebezpieczeństwo utarty życia lub zdrowia jej syna, 30 tys. zł na cele charytatywne oraz przeprosin w dwóch stacjach telewizyjnych zagwarantowania poprawy jakości sprzedawanych produktów. W zamian za to zaproponowała, że zamknie temat i nie będzie nagłaśniać go w mediach.
- W celu jednoznacznego zweryfikowania reklamacji niezbędne jest zidentyfikowanie obiektu, który został wskazany przez konsumentkę. Umożliwiłoby to ustalenie jego potencjalnego źródła. W tym celu, wielokrotnie zwracaliśmy się z prośbą do konsumentki o udostępnienie produktu. Nasz prawnik skontaktował się z konsumentką na jej wyraźne życzenie. Zaproponowaliśmy również by przekazanie próbki produktu odbyło się w obecności notariusza, dając tym samym wyraz naszym przejrzystym intencjom. Jednak do tej pory nie otrzymaliśmy produktu źródłowego - tłumaczy Tomasz Retmaniak.
- Nie mogliśmy przystać na proponowaną przez konsumentkę ugodę, zarówno ze względu na interes innych konsumentów jak i prawny. Bezpieczeństwo naszych produktów, a co za tym idzie dokładne zbadanie próbki, jest dla nas sprawą najwyższej wagi, bowiem w ten sposób działamy w interesie wszystkich naszych konsumentów - dodaje.
Przyznaje, że Nestle Nutrition jest w kontakcie z Państwową Inspekcją Sanitarną i nadal deklaruje pełną gotowość do aktywnej współpracy
i przebadania oryginalnego produktu.
Czytaj także: Folia w parówkach Gerbera. Szantaż czy kolejny problem
Nestle?
Polecamy:
Zobacz także:
- Prezes Nestle Waters: Utrzymując najwyższą stawkę VAT na wodę butelkowaną rząd nie wspiera promocji zdrowego trybu życia (25-05-2012, 12:28)
- Nestle inwestuje w rozwój produkcji mleczarskiej w Maroku (24-05-2012, 19:40)
- Rynek żywności dla dzieci kurczy się (10-05-2012, 08:40)
- Nestle wybuduje nową fabrykę za 300 mln CHF (09-05-2012, 13:33)
- Nestle buduje fabrykę kawy w kapsułkach. Podąża za rosnącym popytem (07-05-2012, 09:09)
- Spory wzrost sprzedaży Unilevera - większy niż Nestle i Danone (27-04-2012, 13:46)
- Żelki JOJO Futbolowy mix (23-04-2012, 12:23)
- Nestle ubiegło Danone i kupiło biznes Pfizera (23-04-2012, 11:21)


Prześlij»
Drukuj»
Komentuj»












