Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu
Mięso

Ekspert: Akwakultura stała się chłopcem do bicia

- Ograniczeniem w rozwoju akwakultury jest jej odbiór w społeczeństwie. Nie wiem dlaczego akwakultura stała się chłopcem do bicia i wiele organizacji pozarządowych postawiło sobie za cel jej zwalczanie. Faktycznie, mamy do czynienia z realnym negatywnym wpływem na środowisko, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że każda inna hodowla zwierząt ma taki sam wpływ albo jeszcze większy - mówił dr hab. inż. Jacek Sadowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego podczas VI Kongresu Rybnego.

Ekspert: Akwakultura stała się chłopcem do bicia
Fot. archiwum

Dr hab. inż. Jacek Sadowski wskazał, że obecnie wyróżnia się 5-6 systemów intensywnej akwakultury.

- Najpopularniejszy na świecie jest chów w stawach ziemnych. W Polsce kojarzy się to z karpiem, gdzie nie jest to hodowla intensywna, natomiast w Chinach w tym systemie produkuje się 40 mln ton ryby. Pozostałe systemy to: chów sadzowy w wodach śródlądowych, chów sadzowy w strefie morza - czyli osławiony łosoś norweski, chów w basenach rotacyjnych - w Polsce popularny w przypadku pstrąga i chów w systemach zamkniętych - powszechnie uważany za ścieżkę rozwoju - dodał.

Sadowski przyznał, że w rozwoju akwakultury istnieją jednak istotne ograniczenia.

- Takim ograniczeniem jest odbiór akwakultury w społeczeństwie. Nie wiem dlaczego akwakultura stała się chłopcem do bicia i wiele organizacji pozarządowych postawiło sobie za cel jej zwalczanie. Niektóre metody są szczególnie wrażliwe na tego typu działania, np. chów sadzowy. Faktycznie, mamy do czynienia z realnym negatywnym wpływem na środowisko, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że każda inna hodowla zwierząt ma taki sam wpływ albo jeszcze większy - dodał.

Przedstawiciel ZUT zauważył, że w przypadku akwakultury wyzwaniem są wysokie koszty zabezpieczenia hodowli przed chorobami bakteryjnymi i pasożytniczymi.

- Nie ma możliwości ochrony tradycyjnej akwakultury przed wirusami, wobec czego mamy wpływ środowiska na hodowane organizmy: zakwity, toksyczne ścieki oraz występowanie zwierząt, które mogą negatywnie wpływać na ryby. Jest to przede wszystkim wsza morska, która stanowi poważny problem w hodowli łososia - dodał.

Sadowski przyznał jednocześnie, że liczby pokazują, że akwakultura od lat staje się podstawowym źródłem surowców dla przetwórstwa, a uwzględniając produkcję mikro- i makroglonów, można powiedzieć już dziś, że akwakultura jest głównym źródłem surowców dla produkcji żywności z morza.

W ocenie naukowca przyszłościowym rozwiązaniem jest chów sadzowy zintegrowany.

- Zakłada on produkcję ryb w sadzach, a obok tego mamy hodowlę omułków i makroglonów. W efekcie tak zintegrowanego chowu jesteśmy w stanie uzyskać tę samą produkcję ryb bez negatywnego wpływu na środowisko, albowiem to, co ryby wyprowadzają z organizmu jest odbierane przez glony i omułki - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Jacek Sadowski RSS ALERT    /    ryby RSS ALERT    /    ryby 2019 RSS ALERT    /    hodowla ryb RSS ALERT    /    akwakultura RSS ALERT    /    glony RSS ALERT    /    łosoś RSS ALERT    /    branża rybna RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.76.35
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

portale w grupie

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.