REKLAMA

Portalspozywczy.pl - portal branży spożywczej i handlu

REKLAMA

Ekspert KPMG: Prowadzenie produkcji surowca przez przetwórcę mięsa ma plusy i minusy

  • Autor: Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl
  • Data: 01-06-2012, 14:13
Ekspert KPMG: Prowadzenie produkcji surowca przez przetwórcę mięsa ma plusy i minusy
Piotr Grauer, ekspert firmy doradczej KPMG

Ewentualna inwestycja w hodowlę i rozbiór to dla przetwórcy mięsa przedsięwzięcie bardzo kapitałochłonne. Na budowę chlewni i zakup żywca trzeba przeznaczyć znaczne fundusze. Do tego dochodzą kwestie ekologiczne związane z prowadzeniem hodowli bydła czy trzody chlewnej na skalę przemysłową - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Piotr Grauer, ekspert firmy doradczej KPMG.

REKLAMA

Dlatego przed rozpoczęciem tego rodzaju inicjatywy warto zdać sobie pytanie: czy efekt będzie adekwatny do zainwestowanego kapitału?
- Rynek żywca jest rynkiem otwartym. Często bywa tak, jak w ostatnim okresie, kiedy taniej było sprowadzać żywiec, bądź półtusze z Danii lub Niemiec, niż kupować je u lokalnych farmerów. Spowodowało to gwałtowny spadek pogłowia trzody chlewnej w Polsce, gdzie produkcja była droższa niż za granicą - zwraca uwagę Grauer. - Inwestycja we własną produkcję surowca nie jest zatem modelem oczywistym. Producent, który zdecyduje się na prowadzenie hodowli, będzie do niej w pewnym sensie "uwiązany". Bez własnej bazy surowcowej może wybierać na wolnym rynku spośród nadarzających się okazji, może zdecydować, czy bardziej opłaca mu się kupić mięso od lokalnych dostawców czy z rynków zagranicznych - zauważa.

Ekspert przyznaje, że dylemat dotyczący tego, czy hodowla i przetwórstwo powinny być zintegrowane wertykalnie, czy też nie, jest w kontekście całego rynku trudny do rozstrzygnięcia. - Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Plusem własnej bazy surowcowej jest z pewnością uniezależnienie się od wahań na rynku mięsa oraz kontrola nad stabilnością dostaw oraz jakością mięsa. Minus zaś stanowi fakt, że w pewnym momencie cyklu koniunkturalnego trzody chlewnej będzie na rynku zbyt dużo. Wtedy producent przetworów posiadający swoją hodowlę nie będzie w stanie skorzystać z dostępnych na rynku tańszych dostaw żywca. Tymczasem na półkach sklepów będzie zachodziła konieczność konkurowania ceną z producentami, którzy nie mają swojej hodowli - czyli z tymi, którzy byli w stanie kupić surowiec taniej i po niższych kosztach wyprodukować produkt finalny - mówi Piotr Grauer. - W tej sytuacji przetwórca z własną hodowlą będzie mniej rentowny od tych graczy, którzy nie są zintegrowani - akcentuje.

- Podejście do inwestycji we własną hodowlę wymaga takiej skali produkcji, która w wymiarze lokalnym, bądź regionalnym, pozwala firmie przetwórczej na dyktowanie cen w obszarze jej funkcjonowania. Wtedy ten model jest w stanie zadziałać, bo obniża koszty w łańcuchu produkcyjnym i integruje jego poszczególne ogniwa - ocenia ekspert firmy doradczej KPMG.

KOMENTARZE: (3)

Wypowiedz się! Twoja opinia jest ważna!

  • nedpolams@op.pl 08-06-2012, 11:45:
Zarządzanie produktem rolniczym i budowa struktur zarządzania w szeroko rozumianym rolnictwie to najtrudniejsze wyzwanie strukturalne wymaga zsynchronizowania milionów elementów w dużej części nie powiązanych bezpośrednio z samą produkcją rolniczą.
Panie Piotrze jest trochę niekonsekwencji w Pana dedukcji.
Zestawienie wariantów rynkowych niepowiązanych w łańcuch producentów i zakładów przetwórczych chcących posiadać własne hodowle.Cytat z Pana wypowiedzi ,
Producent, który zdecyduje się na prowadzenie hodowli, będzie do niej w pewnym sensie "uwiązany". Bez własnej bazy surowcowej może wybierać na wolnym rynku spośród nadarzających się okazji, może zdecydować, czy bardziej opłaca mu się kupić mięso od lokalnych dostawców czy z rynków zagranicznych - zauważa. Z tego cytatu można wyodrębnić dwa modele działania rynku , w trzech wariantach, przy założeniu ,że zakład przetwórczy ubojnia, hodowla stanowi jeden system marketingowo-finansowy z pełnym kontrolowanym ciągiem należy zachować bezpieczny parytet bezpieczeństw finansowego stosując min 70% surowca własnego i pozostałe pozyskany na wolnym rynku krajowym związanym z producentem krajowym na bazie rynku terminowego.Ten ciąg daje producentowi kontrolowalną jakość produktu na wszystkich etapach , po licznych aferach jakościowych , posiadamy gwarantowany produkt o powtarzalnej jakości. Zresztą pracując dla KPMG ma Pan dostęp do wielu danych porównawczych , mimo ze każdy rynek EU jest inny , natomiast w polskim systemie zrządzania produktem brakuje podstawowego ogniwa Banku na poziomie Gminy z systemem brokersko-maklerskim pwiązanego z systemem dystrybucji na rynku lokalnym i Regionalną Giełdą Towarową w rynku Rrzeczywistym i future. Natomiast w wariancie gdy przetwórca manewruje pomiędzy dostawcami jego finalny produkt może być nie powtarzalny jakościowo i narażony jest na liczne wpadki jakościowe i nie solidnych kooperantów co na polskim rynku jest niewykluczone. Natomiast inwestowanie producentów we własny ciąg uważam w krótkim okresie zwrotu inwestycji za logiczny. I to jest ten przedział produkcji masowej natomiast pozostaje grupa małych hodowców lokalnych na ich bazie zbudować genialny rynek produktów lokalnych o bardzo wysokiej jakości produktów , z zastrzeżoną technologią chowu , marketingowo powiząany z intergminną Giełda i Giełdą Regionalną.W aktualnym stanie ze względu na sporą ilośc środków zewnętrznych rynek jakoś idzie ale okres radosnej twórczości się kończy. KPMG posiada potężny potencjał kadrowy , zmontować międzynarodowy zespół stworzyć opracowanie które może być wypadkową aktualnie obowiązujących systemów w EU. Ponieważ przez tyle lat ze względów polityki wewnętrznej problem przebudowy systemowej był i jest odkładany z ekipy na ekipę.
nedpolams@op.pl
  • Kuba Jurek 02-06-2012, 07:41:
Produkcja czyli hodowla świń w Polsce jest pod kontrola panstwa i jest całkowicie nieopłacalna ...Polska jest nastawiona na import miesa swinskiego taniego z innych krajow,a nie na własna hodowle tucznika towarowego.....
  • jasiu 01-06-2012, 22:30:
Brawo nareszcie ktoś powiedział prawdę tym wszystkim cymbałom z zakładów mięsnych którzy myślą że jak zaczną hodować świnie to będą mieli tani surowiec, bo oni myślą że hodowla nic nie kosztuje świnki sobie rosną {świeżym powietrzem} a rolnik śpi i dla rozrywki je sprzedaje
a koszty hodowanie świnek nic nie kosztuje

Zobacz wszystkie komentarze (3)

REKLAMA
REKLAMA
PARTNER SERWISU
REKLAMA

SUBSKRYBUJ PORTALSPOZYWCZY.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu portalspozywczy.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku


Portal Spożywczy: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


REKLAMA
Oferty pracy (25 952) + DODAJ OFERTĘ



Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • hrk.pl
  • monsterpolska.pl
  • jobs4sales.pl
  • przedstawiciele.pl
  • jobexplorer.pl
  • jobexpress.pl
  • infopraca.pl
  • praca.pl
  • praca.pl
Oferty przetargów (2 782 331)


Polecane oferty


Oferty nieruchomości


Polecane oferty


Nasi partnerzy

  • www.industrial.pl
  • www.nportal.pl
  • tabelaofert.pl
Oferty komunikatów (397 664)


Polecane oferty

Nasz partner

  • www.komunikaty.pl
Obiekty konferencyjne

» Wyszukiwanie zaawansowane

REKLAMA

POLECAMY W SERWISACH