Partnerzy portalu
partner portalu partner portalu partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Mięso

GIW: Polscy producenci potrafią wytwarzać świetnej jakości kulinarną wołowinę

- Polscy producenci potrafią produkować dzisiaj świetnej jakości kulinarną wołowinę. Wiemy jak się ją robi, z jakich zwierząt i jaką technologią. Ta wołowina konkuruje na świecie z argentyńską, brazylijską czy francuską. Inspekcja Weterynaryjna nadzoruje dziś tysiąc stad czystego limousine, nie mówiąc o innych mięsnych odmianach bydła - powiedział Jacek Kucharski, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii.

GIW: Polscy producenci potrafią wytwarzać świetnej jakości kulinarną wołowinę
fot. shutterstock

Jacek Kucharski przyznaje, że Japonia jest rynkiem atrakcyjnym dla polskiej wołowiny, ale i bardzo trudnym.

- Jeżeli Japonia coś kupuje z Polski, inne kraje Azji też kupują, bo chcą mieć u siebie to samo. Eksport na rynek japoński jest przepustką do innych krajów Azji. Od kilku lat eksportujemy do Japonii wołowinę i podroby. Mimo że nie mieliśmy statusu kraju wolnego od BSE (do maja 2017 r. - przyp. red.), udało nam się wynegocjować wymagania japońskie. Fakt, że po 20 latach zwalczyliśmy tę jednostkę chorobową daje nam dużą legitymację do negocjacji z całym światem - dodał.

Wiceszef GIW zwraca uwagę, że inspektorzy japońscy oraz władze są bardzo wymagające i świadome.

- Żmudnie negocjowaliśmy ostateczny kształt świadectwa. Japończycy to jedni z najbardziej wymagających audytorów, jacy do nas przybywają. Warto wiedzieć, że Japonia tylko w połowie sama zaspokaja swoje zapotrzebowanie na wołowinę. Drugie 50 proc. muszą kupić z zagranicy. Jest to kraj górzysty, który wydziera każdy kawałek ziemi dla rolnictwa. Japończycy jedzą dużo wołowiny, ok. 50 kg rocznie na osobę - dodał.

Obecnie do eksportu wołowiny na rynek japoński uprawnionych jest 25 polskich zakładów rozbiorowych, ubojowych i chłodni składowych. Największym hitem eksportowym są ozory wołowe.

- Dzisiaj eksportujemy 80 proc. produkcji polskiej wołowiny. Polak zjada rocznie ok. 40 kg wieprzowiny, 30 kg drobiu 12 kg ryb i owoców morza oraz tylko 2 kg wołowiny. Cały czas z różnych względów Polacy nie jedzą wołowiny. Nie chcą jeść "podeszew", nieudanych steków, nie umieją ich zrobić albo to mięso jest dla nich zbyt drogie - dodał.

Które rynki zagraniczne są dziś kluczowe jeśli chodzi o eksport polskiej wołowiny?

- Jedną z bram eksportowych wciąż jest Białoruś, która dużo kupuje mimo perturbacji. Część mięsa zostaje na miejscu, część przewożona jest dalej. Druga wielka brama eksportowa to Hongkong. Lukratywnym rynkiem jest Izrael. Mamy kilka zatwierdzonych zakładów, które produkują koszerną wołowinę, a w restauracjach w Tel Awiwie można przeczytać napisy "Tu zjesz najlepszą wołowinę z Polski". W dodatku wysyłamy ją tam w stanie schłodzonym, a nie mrożonym- mówi Kucharski.

Kucharski dodał, że prowadzone są negocjacje z kolejnymi krajami.

- Obecnie jest nam łatwiej po BSE. Chińczycy obiecali, że wpuszczą nas z automatu, ale nie zrobili tego. Pracujemy intensywnie nad tym żeby sprzedawać polską wołowinę. Umiemy ją hodować i produkować, nie mamy żadnych chorób zakaźnych, zwalczyliśmy BSE, białaczkę i gruźlicę bydła. Była to tytaniczna praca kilku pokoleń lekarzy weterynarii. Zniesienie kwot mlecznych spowodowało kolejny boom polskiego bydła. Mamy dziś ogromne pokłady mleka i mięsa - podsumował.

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Jacek Kucharski RSS ALERT    /    Główny Inspektorat Weterynarii RSS ALERT    /    wołowina RSS ALERT    /    wołowina 2019 RSS ALERT    /    eksport wołowiny RSS ALERT    /    eksport wołowiny do Japonii RSS ALERT    /    Japonia RSS ALERT    /    bydło mięsne RSS ALERT    /    BSE RSS ALERT

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.207.78.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.